fot. PAP/Andrzej Jackowski

Prezydent K. Nawrocki: ORP „Wicher” wielkim wzmocnieniem dla polskiej Marynarki Wojennej i impulsem dla przemysłu

Fregata ORP „Wicher” jest i będzie wielkim wzmocnieniem dla polskiej Marynarki Wojennej – powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas uroczystości chrztu okrętu. Jak podkreślił, program Miecznik to także impuls rozwojowy dla polskiego przemysłu stoczniowego, wykonany w modelowej współpracy z sojusznikami.

W PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni najważniejsi urzędnicy państwowi, w tym prezydent Karol Nawrocki i premier Donald Tusk, wzięli udział w ceremonii chrztu fregaty ORP „Wicher” – pierwszej z trzech zamówionych dla Marynarki Wojennej nowoczesnych fregat, które w przyszłości staną się fundamentem siły bojowej polskiej floty. Okręty powstają we współpracy powołanego w celu ich budowy konsorcjum zarządzanego przez PGZ z m.in. brytyjskim koncernem zbrojeniowym Babcock, który dostarczył m.in projekty fregaty.

Jak ocenił podczas wystąpienia prezydent, dzisiejsza uroczystość to swego rodzaju „kamień milowy”.

„Wszyscy jesteśmy co do tego zgodni, że dzisiaj dokonuje się rzecz wyjątkowa i pewien przełom” – oświadczył.

Prezydent podkreślił, że projekt budowy fregat „realnych kształtów nabrał w lipcu 2021 roku”, gdy podpisana została umowa na ich dostarczenie wojsku.

„ORP jest i będzie w kolejnych latach wielkim wzmocnieniem dla polskiej Marynarki Wojennej, ale (…) ten program był impulsem dla polskiego przemysłu stoczniowego. Przy dobrze skalibrowanych możliwościach finansów publicznych, przy mocnym polskim budżecie udało się stworzyć projekt, który jest wyznacznikiem na kolejne lata i dekady” – mówił Nawrocki.

Prezydent zaznaczył, że „wydarzyło to się po tym, niestety, musimy to przyznać wszyscy jako klasa polityczna, jak po roku 1989 przez wiele lat i dekad Marynarka Wojenna była niedoinwestowana, zapominano o tym rodzaju sił zbrojnych”.

Zwrócił jednocześnie uwagę, że zamówienie nowych fregat dla MW w 2021 r. odbyło się z dużym udziałem polskiego przemysłu – z „zachowaniem kontroli nad kwestiami inżynieryjnymi, nad logistyką, możliwościami projektowymi i integracji tutaj w Polsce”.

„To jest wielkim osiągnięciem tego programu, który powinien wyznaczać kolejne ścieżki dla rozwoju polskich Sił Zbrojnych” – powiedział, zaznaczając, że cały proces przebiega w „modelowej, doskonałe współpracy z naszymi sojusznikami”.

PAP

drukuj