fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

P. Duda: „Solidarność” nie odstąpi od postulatu emerytur stażowych

Wprowadzenie emerytur stażowych to jest dla nas najważniejszy postulat i od tego związek zawodowy „Solidarność” nie odstąpi – zadeklarował w piątek Piotr Duda, szef „Solidarności”. W ciągu kilku tygodni związek ma przedstawić ścieżkę dojścia do tego, by projektem zajął się Sejm.

Wprowadzenie emerytur stażowych, z których kobiety mogłyby korzystać po 35 latach opłacania składek emerytalnych, a mężczyźni po 40 latach (bez względu na wiek), było jednym z punktów umów programowych, jakie „Solidarność” zawarła w kampanii prezydenckiej 2015 i 2020 r. z Andrzejem Dudą.

Podczas piątkowej konferencji prasowej w Katowicach przewodniczący „Solidarności” przypomniał, że w 2015 r., gdy z inicjatywy prezydenta Dudy obniżano wiek emerytalny, w projekcie stosownej ustawy mowa była również o emeryturach stażowych, jednak na ich wprowadzenie nie zgodziła się wówczas – jak mówił Piotr Duda – Zjednoczona Prawica.

„Dzisiaj widzimy, że Zjednoczona Prawica, ale także Pałac Prezydencki są w tym temacie pasywni. Dlatego związek zawodowy >>Solidarność<< w najbliższych kilku tygodniach przedstawi swoją drogę dojścia do sytuacji, w której (…) gotowy projekt, przygotowany przez >>S<<, znajdzie swoje miejsce – czyli w parlamencie zostanie przegłosowany przez posłów i wejdzie w życie” – zadeklarował przewodniczący „Solidarności”.

„To jest dla nas najważniejszy postulat i od tego związek zawodowy >>Solidarność<< nie odstąpi” – zapewnił.

Przy emeryturach stażowych nie miałby znaczenia wiek, tak jak jest to teraz. Obecnie Polacy mogą przejść na emeryturę: w wieku 60 lat – kobiety i 65 lat – mężczyźni.

Podczas katowickiej konferencji prasowej, poświęconej przede wszystkim sprzeciwowi „Solidarności” wobec potencjalnego podziału grupy energetycznej Tauron, Piotr Duda po raz kolejny zaapelował także do ministra zdrowia i rządu, by tzw. dodatki covidowe przysługiwały nie tylko lekarzom i pielęgniarkom, ale całemu personelowi walczącemu z COVID-19 – także m.in. sanitariuszom, salowym i pracownikom technicznym.

„To, że nadal nie otrzymują oni tego dodatku, jest dla nas kompletnie niezrozumiałe. W taki sposób dzieli się to środowisko. Apeluję, aby ująć w tych dodatkach także tych pracowników” – powiedział Piotr Duda.

PAP

drukuj