fot. isp-modzelewski.pl

[TYLKO U NAS] Prof. Modzelewski: Jeśli my nie staniemy w obronie własnych interesów, to nikt inny nas w tej roli nie wyręczy

My musimy wiedzieć, że swoich interesów sami musimy bronić. Jeśli my nie staniemy w ich obronie, to nikt inny nas w tej roli nie wyręczy – powiedział w poniedziałkowym programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja prof. Witold Modzelewski. Ekonomista odniósł się do zakończonego w niedzielę w Kanadzie szczytu państw G7.

Polska używa dziś podobnej teorii polityki, co prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump – bronimy przede wszystkich własnych interesów – powiedział prof. Witold Modzelewski.

Polskie interesy mają dziś być nadrzędnymi w stosunku do różnych – nie do końca zrozumiałych – teorii globalnych, które z reguły służyły graczom, którzy siedzieli gdzieś „z tyłu”. Globalizacja tak pojęta, zwłaszcza projekt o wolnym handlu, nie był w interesie ani państw, ani społeczeństw, ale był to interes kilkudziesięciu korporacji, które chciały dzięki temu zrobić jurysdykcję – wydzielić się spod władzy. Te umowy dawały im tzw. immunitet jurysdykcyjny – wskazał ekonomista.

Jesteśmy w dość pasjonującym spektaklu, z którego musimy wyciągnąć wiele wniosków – dodał.

Część członków towarzystwa była skonsternowana nawoływaniem, aby odwiesić zawieszenie Rosji. Przecież to jest bardzo zrozumiałe. Jeżeli polityka amerykańska jest obecnie polityką w istocie w sporze ze wszystkimi pozostałymi, a zarazem Rosja jest w sporze z państwami Unii Europejskiej, które nałożyły na Rosję sankcje, to dzięki temu powrót Rosji do G7 stwarza sytuację, iż będzie gra trzech – Stany Zjednoczone, Unia Europejska i pozostali członkowie. Zawsze, kiedy jest trzech graczy, łatwiej rozgrywać politykę – w dobrym tego słowa znaczeniu. Coś się fascynującego dzieje, a my musimy wiedzieć, że swoich interesów sami musimy bronić. Jeśli my nie staniemy w ich obronie, to nikt inny nas w tej roli nie wyręczy – zaznaczył były wiceminister finansów.

Czas najwyższy zrozumieć, że Stany Zjednoczone oddalają się od Europy. Natomiast Europa również będzie się oddalać, jeśli się zjednoczy – zwrócił uwagę prof. Modzelewski.

Europa dziś przeżywa kryzys, przede wszystkim tożsamości i koncepcji. Wszyscy mówią o potrzebie głębokiej przebudowy systemu organów Unii Europejskiej. Jak je chcemy przebudować, to znaczy, że jest jeszcze jakiś sens tego wszystkiego. Ale zjednoczona Europa będzie się oddalać od wszystkich. Dlaczego? Bo jeśli ktoś broni swoich interesów, to będzie się oddalać od wszystkich – powiedział gość Radia Maryja.

Całość rozmowy z prof. Witoldem Modzelewskim w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj

RIRM

drukuj