fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Prof. M. Ryba o planach totalnej opozycji: Wprowadźmy chaos, a na bazie tego chaosu będziemy wołać wszystkich świętych z Unii Europejskiej, żeby interweniowali, bo jest łamana praworządność

Wprowadźmy chaos, a na bazie tego chaosu będziemy wołać wszystkich świętych z Unii Europejskiej, żeby interweniowali, bo jest łamana praworządność. Propozycja Gowina została odrzucona, natomiast on dalej negocjuje na linii PO czy PSL, jak gdyby proponując czy też szukając jakichś rozwiązań koniecznego przesunięcia wyborów – powiedział profesor Mieczysław Ryba w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Profesor Mieczysław Ryba odniósł się na początku do proponowanych przez Jarosława Gowina zmian w terminie wyborczym.

– Pamiętajmy, że pomysł Jarosława Gowina dotyczący zmian konstytucyjnych, a więc jakaś kwestia, która mieści się w ramach istniejące prawa, została odrzucona przez opozycję przynajmniej na sposób werbalny, więc chyba na stole to już nie leży, bo bardziej mówi się o tak zwanych sierpniowych wyborach poprzez wprowadzenie krótkiego stanu wyjątkowego. Wiemy, że Borys Budka mówi z kolei o tym, żeby w maju przyszłego roku przeprowadzić te wybory poprzez – nie wiem, comiesięczne przedłużanie stanu wyjątkowego. To rzeczy oczywiście niekonstytucyjne, sprzeczne z obowiązującym porządkiem – mówił gość „Polskiego punktu widzenia”.

Niedzielne wybory samorządowe w kilku miejscach w Polsce pokazały, że można nawet wedle starej procedury w miarę bezpiecznie pewne wybory przeprowadzić – podkreślił wykładowca KUL i WSKSiM.

– Cała koncentracja na technice wyborczej, a raczej koncentracja na tym, ażeby te wybory przesunąć, mają, tak mi się wydaje, o wiele większą motywację taką sondażową niż motywację związana z bezpieczeństwem. Wszystko jest przecież dynamiczne. My już przywykliśmy troszkę do takich bezpiecznych zachowań w dobie koronawirusa, pojawiamy się na poczcie, urzędach czy sklepach, chodzimy do kościoła. To wszystko nas uczy. W tym sensie jest oczywiście problem fundamentalny, ale nie jest w tym, że opozycja przyjęła sobie na sztandary hasło „przesuwamy wybory i koniec”, nie proponując, jak gdyby sensownych zmian, rozwiązań, które byłyby w zgodzie z prawem, tylko przesuwajmy, a potem zobaczymy – powiedział prof. Mieczysław Ryba.

Czyli w istocie wprowadźmy chaos, a na bazie tego chaosu będziemy wołać wszystkich świętych z Unii Europejskiej, żeby interweniowali, bo jest łamana praworządność – kontynuował.

– Propozycja Gowina została odrzucona, natomiast on dalej negocjuje na linii PO czy PSL, jak gdyby proponując czy też szukając jakichś rozwiązań koniecznego przesunięcia wyborów. W moim przekonaniu jest to rzecz mało wykonalna, bo wiemy, że PiS się na takie dziwne rozwiązanie nie zgodzi, więc drogi są dwie: albo PiS rzeczywiście znajdzie tę większość do przegłosowania głosowania korespondencyjnego, albo zostanie wprowadzony jakiś stan wyjątkowy i będziemy nieco się poruszać w pewnym chaosie prawnym po to, ażeby jednak jakoś prezydenta wybrać, bo grozi nam również to, że będziemy bez prezydenta i bez wyborów – podsumował politolog.

radiomaryja.pl

drukuj