fot. TV Trwam

[TYLKO U NAS] Prof. K. Rejdak o badaniach klinicznych nad amantadyną: Naszą ideą jest użycie leku we wczesnej fazie, aby nie dopuścić do rozwoju COVID-19

W Danii na kanwie naszego protokołu badawczego zaczęło się badanie kliniczne, które jest bardzo podobne do naszego, czyli włączające pacjentów ze świeżo wykrytą infekcją. Naszą ideą jest, aby użyć tego leku we wczesnej fazie, aby nie dopuścić do rozwoju COVID-19 (…). Nasza koncepcja, zgłoszona w pierwszej publikacji, głosząca, że użycie leku bardzo wcześnie mogłoby chronić, stało się podstawą wielkich projektów europejskich – powiedział prof. n. med. Konrad Rejdak, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, w środowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Polscy naukowcy są autorami pierwszej światowej publikacji mówiącej o zastosowaniu amantadyny w leczeniu COVID-19 we wczesnej fazie choroby. Praca polskich profesorów przyczyniła się do stworzenia projektu konkretnego badania klinicznego. Sprawę skomentował prof. n. med. Konrad Rejdak, jeden z autorów publikacji.

– Razem z prof. Pawłem Griebem jesteśmy autorami pierwszej publikacji, raportu na świecie, że lek może chronić przed COVID-19. Była to podstawa, przesłanka do stworzenia projektu stworzenia badania klinicznego, które uzyskało finansowanie ze strony Agencji Badań Medycznych w Polsce. Aktualnie prowadzimy badania razem z 7 innymi ośrodkami klinicznymi w kraju. Wyniki oczywiście jeszcze nie są znane, bo są (zgodnie z procedurą) nadal zakodowane i przeprowadzenie analiz będzie możliwe dopiero po uzyskaniu reprezentatywnej grupy osób badanych, czyli pacjentów uczestniczących w obserwacji. Miło, że świat zainteresował się zarówno pierwszą na świecie publikacją, jak i trwającym badaniem klinicznym – oznajmił gość Radia Maryja.

Badania polskich naukowców poskutkowały utworzeniem europejskiego konsorcjum w tej sprawie.

– Powstało wielkie konsorcjum europejskie z udziałem prestiżowych placówek naukowych z Europy: Uniwersytetu w Kopenhadze, Aarhus czy Barcelonie. Jest to pierwsza liga europejska jeśli chodzi zarówno o badania farmakologiczne, jak i wirusologiczne. Co ciekawe, w Danii na kanwie naszego protokołu badawczego zaczęło się badanie kliniczne, które jest bardzo podobne do naszego, czyli włączające pacjentów ze świeżo wykrytą infekcją. Naszą ideą jest, aby użyć tego leku we wczesnej fazie, aby nie dopuścić do rozwoju COVID-19. Niemożliwe jest wyleczenie COVID-19 jednym lekiem, bo jest to zbyt ciężka i złożona choroba, aby jeden lek mógł zadziałać. Nasza koncepcja, zgłoszona w pierwszej publikacji, głosząca, że użycie leku bardzo wcześnie, mogłoby chronić, stało się podstawą wielkich projektów europejskich – powiedział kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Międzynarodowe badania pomogą opracowaniu skutecznej walki z COVID-19.

– Uzyskaliśmy zgodę Agencji Badań Medycznych w osobie pana prezesa na wejście do konsorcjum. Bardzo wsparł nas pan rektor, prof. Wojciech Załuska, aby móc rozbudować część naukową i opracować dodatkowy protokół badawczy w oparciu o materiał zgromadzony od pacjentów. Będziemy mogli analizować zmiany biochemiczne towarzyszące chorobie, co sprawi, że uzyskamy szerokie spojrzenie na aspekt terapeutyczny. Będziemy mogli określić właściwości leku i jego skuteczność. To najlepsza z możliwych procedur badawczych oraz szerokie ujęcia zagadnienia – mówił prof. n. med. Konrad Rejdak.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem prof. n. med. Konrada Rejdaka można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj