fot. PAP/Tytus Żmijewski

[TYLKO U NAS] Prof. G. Kucharczyk: Język zniekształcający rzeczywistość staje się narzędziem szerzenia ideologii urągających zdrowemu rozsądkowi

Jeśli wiara i rozum nie są zakorzenione w Bogu, którego mamy miłować nie tylko całym sercem, ale i całym umysłem, wiodą nas ku manowcom. Język już nie opisujący, ale zniekształcający rzeczywistość, jest wyrazem rozerwania naturalnego związku między wiarą i rozumem i staje się narzędziem szerzenia ideologii urągających zdrowemu rozsądkowi – powiedział prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk, w felietonie „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.

Prof. Grzegorz Kucharczyk powiedział, że „język tworzy i wyraża pojęcia opisujące rzeczywistość, w której się poruszamy. Jak jednak przypomina Pismo Święte, z obfitości serca swego mówi człowiek”.

– Chrystus uczy, że z wnętrza człowieka wychodzi to, co czyni nas nieczystymi i ułomnymi. Jako pierwszą rzecz w tym zestawie Zbawiciel wymienia złe myśli, a jako ostatnią – głupotę. Obydwa pojęcia odnoszą się do sfery intelektu. Jak uczył św. Jan Paweł II, wiara i rozum razem nas unoszą ku prawdzie. Jeśli nie są zaś zakorzenione w Bogu, którego mamy miłować nie tylko całym sercem, ale i całym umysłem, wiodą nas ku manowcom. Język już nie opisujący, ale zniekształcający rzeczywistość, jest wyrazem rozerwania naturalnego związku między wiarą i rozumem i staje się narzędziem szerzenia ideologii urągających zdrowemu rozsądkowi – wskazał historyk.

Autor felietonu zwrócił uwagę na to, że „od niedawna w niektórych szpitalach położniczych Wielkiej Brytanii położnym nakazuje się opiekę nie nad karmiącymi matkami, ale karmiącymi osobami”.

– Położne mają uczyć karmienia klatką piersiową, a nie karmienia piersią. Wszystko po to, by – w myśl genderowej ideologii – szerzyć tzw. terminologię neutralną płciową, genderowo inkluzywną. W Polsce tzw. nowa lewica propaguje pojęcie pracy seksualnej, nazywając w ten sposób prostytucję. W ten sposób próbuje się nadać nowe znaczenie i konotacje wyrazowi praca. Powszechnie jest ona uważana za coś dobrego, a jak uczy Kościół w nauce społecznej, ma ona wymiar etyczny jako współdziałanie ze stwórczym planem Boga, jako działanie na rzecz bliźnich. Forsowane przez lewicę pojęcia pracy seksualnej z tymi konotacjami i z tym znaczeniem nie mają nic wspólnego – powiedział.

Najpierw jednak chodzi o oswojenie opinii publicznej z nową terminologią. Kolejnym etapem jest przeforsowanie stosownej legislacji, a na końcu karanie tych, którzy będą ironizować nt. karmienia klatką piersiową i wskazywać na aberrację kryjącą się za pojęciem pracy seksualnej – kontynuował prof. Grzegorz Kucharczyk.

– W wielu krajach Zachodnich taki felieton, jak ten, podpadałby pod paragraf mowy nienawiści. Jak uczył św. Jan Paweł II, prawda i wolność albo razem istnieją, albo razem marnie giną – zaznaczył historyk.

Cały felieton autorstwa prof. Grzegorza Kucharczyka dostępny jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj