fot. twitter.com/wsksim

[TYLKO U NAS] Prof. G. Kucharczyk: Jednym z symptomów zubożenia szkolnictwa w świecie zachodnim jest upadek nauczania historii

W książce „Wieczór się zbliża i dzień już się chyli” ks. kard. Robert Sarah zauważa, że jednym z symptomów zubożenia szkolnictwa w świecie zachodnim jest upadek nauczania historii. Pisze ksiądz kardynał: „ten szlachetny przedmiot, stanowiący niegdyś  trzon nauk humanistycznych, zdegradowano teraz do rangi przedmiotu niemal bezużytecznego” – mówił prof. Grzegorz Kucharczyk w felietonie „Spróbuj Pomyśleć” w Radiu Maryja.

Prof. Grzegorz Kucharczyk rozpoczął swój felieton od pochylenia się nad słowami ks. kard. Roberta Saraha zawartymi w jego książce „Wieczór się zbliża i dzień już się chyli”.

– W książce „Wieczór się zbliża i dzień już się chyli” ks. kard. Robert Sarah zauważa, że jednym z symptomów zubożenia szkolnictwa w świecie zachodnim jest upadek nauczania historii. Pisze ksiądz kardynał: „ten szlachetny przedmiot, stanowiący niegdyś trzon nauk humanistycznych, zdegradowano teraz do rangi przedmiotu niemal bezużytecznego”. W innym miejscu ks. kardynał Sarah podkreśla, że wymogiem sprawiedliwości jest uznanie, że jesteśmy dziedzicami naszej historii, a tak typowe dla współczesnych ludzi odcinanie się od ich dziedzictwa, uczyniło z nich, jak pisze, „kulturowe sieroty” – podkreślił felietonista.

Zagrożeniem dla dzisiejszej kultury jest zestawienie historii z hałaśliwą pamięcią.

– „Być barbarzyńcą, to żyć bez przywiązania do żadnego dziedzictwa niezależnie od tego, czy jest ono historyczne, kulturowe czy narodowe”. Inne niebezpieczeństwo, jakie pojawia się we współczesnej kulturze, to przeciwstawienie historii, czyli dyscypliny naukowej dążącej do poznania prawy o przeszłości, swego rodzaju hałaśliwej pamięci, która jest kształtowana przez media, a ogólniej przez wpływowe grupy, które mediami rządzą i je inspirują – mówił profesor.

O tym zagrożeniu pisze francuska pisarka Chantal Delsol – kontynuował prof. Grzegorz Kucharczyk.

– „Tak rozumiana pamięć jest nie tylko hałaśliwa, ale i selektywna zwłaszcza, gdy chodzi o cenę dramatycznych wydarzeń XX wieku”. Delsol zauważa „od dziesięcioleci przeszłość nazistowska jest rozbierana na atomy, filmowana, ekranizowana, mumifikowana, balsamowana, wciąż wałkowana. Wszystko ją przypomina, wszystko się do niej odnosi, wyjaśnia ona teraźniejszość, przyszłość i przeszłość. A kto zajmuje się podnoszeniem kamieni, które zostawił za sobą komunizm? Kto przypomina o ludobójstwie na Ukrainie, jaki film nakręcono o gułagach? Dlaczego przez całe dzieciństwo wmawiano nam, że Katyń to dzieło nazistów, chociaż dokumenty były dostępne? Czy nie dlatego, że zawsze należało demonizować jeden totalitaryzm, a na drugi patrzeć z wyrozumiałością?” To celne spostrzeżenia i również ważne słowa dlatego, że są wypowiadane z perspektywy świata zachodniego przez uczoną pochodzącą z kraju, który przecież ciągle ma pretensje do nadawania tonu przemianom kulturowym w całej Europie – akcentował historyk.

Cały felieton prof. Grzegorza Kucharczyka z cyklu „Spróbuj Pomyśleć” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj