fot. TV Trwam

[TYLKO U NAS] Prof. A. Jabłoński: W walce z koronawirusem rząd pokazał umiejętność minimalizowania strat

Władza starała się działać w sposób jak najbardziej racjonalny w walce z koronawirusem, ale w duchu metody prób i błędów, a nie gotowej recepty i rozwiązań. (…) Rząd pokazał umiejętność minimalizowania strat, co jest ważne w takich sytuacjach, bo wiele innych rządów sobie z tym nie poradziło – powiedział prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prof. Arkadiusz Jabłoński podsumował 2020 r. pod względem najważniejszych wydarzeń politycznych. Wśród nich znalazły się m.in. wybory prezydenckie oraz kwestia związana z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego odnoszącego się do obrony życia nienarodzonych.

– Należy na wszystko patrzeć z perspektywy piętna, jakie pandemia wywarła na życie społeczne i polityczne. Wybory prezydenckie miały swoją dramaturgię i zaważyły na świadomości politycznej Polaków. Z jednej strony zdaliśmy sobie sprawę, że uzyskany ład nie jest dany raz na zawsze i trzeba starać się o to, by pewne procedury były zachowywane. (…) Natomiast po wyborach prezydenckich, gdy wydawało się, że wystąpi uspokojenie emocji, pojawiły się różnego rodzaju wydarzenia dotyczące prób zmiany w polskim ustawodawstwie. (…) Nastąpił dziki, niezrozumiały atak różnych środowisk społecznych i politycznych, które wykorzystały próbę przywrócenia normalności wynikającej z faktu obrony dzieci. (…) Tzw. strajk kobiet wprowadził wiele niepotrzebnego zamieszania pod koniec tego roku – powiedział socjolog.

Jak zaznaczył wykładowca KUL, „pandemia ukazała kruchość zdobyczy cywilizacyjnych, które wiążą się z możliwością podtrzymania dobrobytu, zdrowia oraz wartości określających naszą cywilizację”.

– Nikt nie napisał dobrego scenariusza działań, nie ma strategii przewidzianych na zaistniałą sytuację. Nasz rząd, jak każdy, był skazany na działania metodą prób i błędów. To nie podobało się wielu Polakom. (…) Władza starała się działać w sposób jak najbardziej racjonalny, ale w duchu metody prób i błędów, a nie gotowej recepty i rozwiązań. (…) Rząd pokazał umiejętność minimalizowania strat, co jest ważne w takich sytuacjach, bo wiele innych państw sobie z tym nie poradziło – wskazał.

Na pytanie o to, czego można spodziewać się po 2021 r., prof. Arkadiusz Jabłoński odpowiedział, że „konfliktów”.

– Konflikt społeczny będzie czymś, co będzie dominowało, przynajmniej w czasie koronawirusa. Czas pandemii powoduje immanentne sprzeczności w tym, do czego się przyzwyczailiśmy. Ciągle musimy wybierać między jednym a drugim dobrem. To zakłóca naszą dotychczasową percepcję, w której wydawało nam się, że wszystko będzie się harmonijnie rozwijało. (…) Nie jest najlepiej, jeśli musimy rezygnować z działań decydujących o naszym człowieczeństwie, jak uczestnictwo w życiu religijny czy kulturalnym. Są niebezpieczeństwa, żeby się to nie utrwaliło, żebyśmy nie stali się skłonni myśleć w kategoriach przetrwania. Jeśli pandemia się nie uspokoi, są obawy, że kryzys może się rozwinąć na szerszą skalę – zauważył gość Radia Maryja.

Cała rozmowa z prof. Arkadiuszem Jabłońskim dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj