fot. PAP/Paweł Supernak

[TYLKO U NAS] O. J. Król CSsR: Radio Maryja dzięki temu, że ma jednego sponsora, jakim jest wolny, niezależny naród, może głosić prawdę, może głosić Ewangelię i po to zostało stworzone

Radio Maryja nigdy nie wpisało się w ogólny przekaz, jaki był w Polsce, bez względu na to, kto w Polsce rządził. Przez 29 lat były różne rządy w Polsce i Radio Maryja zawsze dawało sobie radę i jestem przekonany, że tak będzie i teraz. Ojciec Dyrektor Tadeusz Rydzyk CSsR jest zakonnikiem. Jako zakonnik z jednej strony, ma swoich przełożonych, a z drugiej strony, co warto podkreślić, nie ma żadnego prywatnego majątku. Wszystkie pieniądze, jakie dostała instytucja związana z Ojcem Dyrektorem, nie są dotacją dla Ojca Rydzyka (jak to się bardzo często podkreśla), tylko są wsparciem konkretnego dzieła – mówił o. Jan Król CSsR, redemptorysta posługujący w Radiu Maryja, w rozmowie z TV Trwam.

W ostatnich tygodniach różnego rodzaju media usiłują przedstawić o. Tadeusza Rydzyka CSsR jako człowieka działającego ponad prawem. (…) Pragniemy podkreślić, że wszystkie tego typu materiały medialne są przygotowywane bardzo nierzetelnie, manipulują faktami, cytowane wypowiedzi są wyrwane z kontekstu i mają za zadanie podważyć zaufanie do O. Tadeusza Rydzyka oraz dzieł, których jest współzałożycielem, a co za tym idzie doprowadzić do ich upadku – podkreślono w oświadczeniu wydanym w związku z kolejnymi atakami medialnymi wymierzonymi w Radio Maryja oraz o. Tadeusza Rydzyka CSsR, Dyrektora toruńskiej rozgłośni.[czytaj więcej]

Media, które stworzył Ojciec Tadeusz Rydzyk, finansowane są z ofiar radiosłuchaczy Radia Maryja przez 29 lat.

– Od początku Radio Maryja musiało się zmagać z trudnościami. Najpierw nie było częstotliwości, mimo że w koncesji częstotliwości były obiecane. […] Radio Maryja dzięki temu, że ma jednego sponsora, jakim jest wolny, niezależny naród, może głosić prawdę, może głosić Ewangelię i po to zostało stworzone. Radio Maryja nosi nazwę Maryja, Matki Zbawiciela. Zadaniem Radia Maryja jest pokazanie ludziom Zbawiciela, Jezusa i doprowadzić do Niego, i wiele jest na to przykładów, że ludzie, słuchając Radia Maryja, odnaleźli drogę życia, zmienili swoje życie, nawrócili się. Były wydawane książki na ten temat – przypomniał redemptorysta posługujący w Radiu Maryja.

O. Jan Król CSsR zwrócił uwagę, że wiele środowisk atakuje Ojca Dyrektora, kłamiąc, mówiąc, że dostaje olbrzymie dotacje od państwa.

– To jest wszystko obliczone na to, żeby podważać zaufanie do Ojca Dyrektora, do dzieł, które stworzył i po prostu, żeby one upadły, a wtedy będzie łatwiej. Radio Maryja nigdy nie wpisało się w ogólny przekaz, jaki był w Polsce, bez względu na to, kto w Polsce rządził. Przez 29 lat były różne rządy w Polsce i Radio Maryja zawsze dawało sobie radę i jestem przekonany, że tak będzie i teraz. Ojciec Dyrektor Tadeusz Rydzyk CSsR jest zakonnikiem. Jako zakonnik z jednej strony, ma swoich przełożonych, a z drugiej strony, co warto podkreślić, nie ma żadnego prywatnego majątku. Wszystkie pieniądze, jakie dostała instytucja związana z Ojcem Dyrektorem, nie są dotacją dla Ojca Rydzyka (jak to się bardzo często podkreśla), tylko są wsparciem konkretnego dzieła. Wiemy o tym, że każde państwo, również państwo polskie, do realizacji pewnych dzieł wykorzystuje różnego rodzaju instytucje i organizacje pozarządowe, dlatego organizuje konkursy. W konkursach m.in. startuje Fundacja „[Lux Veritatis]” czy [Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej]. Jeżeli wygrywa konkurs, to ma do tego prawo, bo oficjalnie istnieje w Polsce, jest zarejestrowana w Polsce, jest podpisywana umowa z instytucją, która organizowała konkurs i musi wypełnić cel, jaki państwo zleci. To nie jest finansowanie instytucji, tylko instytucja pomaga państwu polskiemu – wskazał redemptorysta.

Gość TV Trwam zauważył, że dziennikarze nie interesują się, ile pieniędzy państwo przekazuje „Gazecie Wyborcze”, stacji TVN czy Polsat, tylko zawsze mówione jest, że Radio Maryja otrzymuje miliony. [więcej] 

– Przede wszystkim chodzi o polityczną poprawność, z którą mamy do czynienia. Chce się nam wmówić, że nie ma mężczyzny i kobiety. Małżeństwo może być nawet między ludźmi tej samej płci, ale jak będzie za kilka lat, to tego nie wiemy. Radio Maryja i Telewizja Trwam przekazują rzeczywistość taką, jaka jest. „Mężczyzną i kobietą stworzył Pan Bóg człowieka na swój obraz i podobieństwo” i nie ma innej płci. (…) My (Radio Maryja i Telewizja Trwam – red.) przypominamy fundamentalne prawdy o człowieku, o Kościele. Prawdę nazywamy prawdą, a kłamstwo nazywamy kłamstwem. Mówimy, że są obiektywne wartości i się nic nie zmieniło i o tym trzeba przypominać, nie można dać się zwariować – podkreślił o. Jan Król CSsR.

Nieprawdą jest, że o. Tadeusz Rydzyk CSsR zbierał pieniądze na ratowanie Stoczni Gdańskiej. Przy Radiu Maryja działał Społeczny Komitet Ratowania Stoczni Gdańskiej i Przemysłu Okrętowego, który został powołany przez wybitnych specjalistów, polskich inżynierów, ludzi związanych z gospodarską morską – czytamy w oświadczeniu.

– Stocznia Gdańska (kolebka „Solidarności”) po prostu była przeznaczona do likwidacji. W czasie jeden audycji na antenie Radia Maryja mówiącej o Stoczni Gdańskiej w latach 1996-1997 przyjechali ludzie morza i mówili nt. tragicznej sytuacji Stoczni Gdańskiej. Wtedy państwo polskie wysprzedawało niemalże wszystko, co było na sprzedaż i za byle co, aby tylko pozbyć się majątku. I właśnie goście „Rozmów niedokończonych” zaproponowali, żeby stworzyć Społeczny Komitet Ratowania Stoczni Gdańskiej i Przemysłu Okrętowego. Byli to fachowcy, jeden z nich był konstruktorem statków. Byli to kapitanowie Żeglugi Wielkiej. Ojciec Dyrektor nigdy nie był szefem Społecznego Komitetu Ratowania Stoczni Gdańskiej i Przemysłu Okrętowego. Szefem był zawsze któryś z gości audycji. Ci panowie apelowali do widzów, do słuchaczy Radia Maryja, żeby wsparli Stocznię Gdańską ofiarą, bo ją po prostu trzeba uratować. (…) Kłamstwem jest to, co padło w jednym z programów w telewizji, że ofiar były między 5 a 100 mln dolarów. Taka kwota padła, a jest to kłamstwo kompletne – zaznaczył redemptorysta posługujący w Radiu Maryja.

Pieniądze przekazywane na ratowanie Stoczni Gdańskiej na życzenie darczyńców wróciły do właścicieli lub zostały przekazane na rozwój i funkcjonowanie Radia Maryja.

– Wielokrotnie były doniesienia o możliwości popełnienia przestępstwa i żadna prokuratura ostatecznie nie wszczęła śledztwa. Byłem przesłuchiwany przez prokuraturę w 2005 albo 2006 roku. Pokazałem konkretne dokumenty zwrotu pieniędzy i wszystkie prokuratury odmówiły wszczęcia śledztwa, ponieważ nie było żadnego przestępstwa. Nie znalazł się nikt, kto by powiedział, że czuje się pokrzywdzony, bo nie zwrócono mu pieniędzy. Doniesienia o możliwości popełnienia przestępstwa dokonywali ludzie, którzy byli z boku, nigdy w tym nie uczestniczyli. Chcieli złośliwie osiągnąć pewną satysfakcję, że oto „przywalimy” Ojcu Tadeuszowi czy Radiu Maryja. (…) Wiele jest haniebnych rzeczy w materiałach, ale najbardziej tytuł jednego z programów: „29 lat bezkarności Ojca Rydzyka”. Jeżeli ktoś patrzy z boku i słyszy to, a nie zna Ojca Dyrektora, nie zna dzieł, które stworzył, to co sobie myśli? To, że 29 lat Ojciec Rydzyk działa […] łamiąc prawo i nikt nad nim nie ma władzy, bo jest bezkarny. To jest nie tylko chamstwo, ale to jest draństwo i coś takiego powinno być ścigane – podsumował o. Jan Król CSsR.

TV Trwam/radiomaryja.pl

drukuj