fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Min. Z. Ziobro: Jeżeli chodzi o walkę z dopalaczami, D. Tusk i E. Kopacz obiecywali, że wprowadzą zaostrzenia odpowiedzialności karnej. Nam udało się wybrać taką koncepcję prawną, która rozwiązała ten problem

Jeżeli chodzi o walkę z dopalaczami, w okresie rządów Platformy Obywatelskiej przez osiem lat, Donald Tusk i Ewa Kopacz obiecywali, że wprowadzą zaostrzenia odpowiedzialności karnej. Wiemy, jak to się skończyło. To nie było łatwe, bo walka z tego rodzaju środkami jest trudna ze względu na skład tych dopalaczy, który jest różny. (…) Po długich pracach udało nam się wybrać taką koncepcję prawną, która rozwiązała ten problem – mówił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Policjanci z Komendy Stołecznej Policji zatrzymali Jana S. podejrzanego m.in. o działalność przestępczą związaną z produkcją i handlem dopalaczami oraz o podżeganie do zabójstwa kilku osób, w tym ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. [czytaj więcej] 

– Ten człowiek jest rzeczywiście, zdaniem prokuratury, odpowiedzialny za zorganizowanie dużej grupy zajmującej się produkcją i handlem, nie tylko w Polsce, ale i w Europie tzw. dopalaczy i narkotyków. Tragicznym efektem jego działania były też wydarzenia związane z ciężkimi zatruciami, łącznie ze śmiercią młodych ludzi. Ta przestępcza działalność przynosiła mu ogromne zyski – oznajmił Zbigniew Ziobro.

Podżeganie do zabójstwa osób związanych z wymiarem sprawiedliwości było skutkiem wprowadzenia nowych przepisów w prawie karnym dotyczących dopalaczy.

– W momencie, gdy przygotowaliśmy zmiany w polskim prawie karnym, które pozwoliły w sposób bardziej skuteczny uderzyć w jego interesy i tych wszystkich, którzy handlują tymi dopalaczami, to na tyle się rozeźlił wobec intensywnych działań organów ścigania, które uderzyły w całą sieć jego sprzedaży (rozbiły sieć dostawców, spowodowały radykalne zmniejszenie zysku), że wydał zlecenie na przeprowadzenie inwigilacji policjantów – mówił minister sprawiedliwości.

– W czasie zatrzymania jednego z jego wspólników w prowadzeniu interesów przyznał się on, że otrzymał zlecenie zabójstwa prokuratora prowadzącego sprawę. Winił nas za istotne straty w obszarze tego przestępczego biznesu i w tej ewentualnej eliminacji upatrywał rozwiązanie czy zmniejszenie swoich problemów. Widział pewnie też szansę na realizację zamiarów zemsty wobec ludzi, którzy stali na straży bezpieczeństwa, prawa, a przede wszystkim zdrowia i życia polskiej młodzieży i dzieci. (…) U zatrzymanego stwierdzono również, że dysponował on bronią palną, a więc teoretycznie miał on możliwość realizacji zlecenia, które otrzymał – dodał.

Zatrzymanie Jana S. może być znakiem ostrzegawczym dla całego świata przestępczego, że polskie organy ścigania reagują bezwzględnie wobec łamania prawa – zauważył Zbigniew Ziobro.

– Zatrzymanie tego groźnego przestępcy jest sygnałem dla całego świata przestępczego. Jeżeli przestępcy będą chcieli atakować, czynić krzywdę ludziom, którzy są związani z szerzeniem porządku prawnego: prokuratorom, policjantom, wszystkim osobom odpowiedzialnym za wymiar sprawiedliwości, to polskie państwo zareaguje stanowczo i bezwzględnie. Mogę obiecać, że ten sprawca będzie bardzo skrupulatnie rozliczany ze swojej odpowiedzialności. Traktujemy tę sprawę bardzo honorowo. Nie chodzi tu bynajmniej o zlecenie zabójstwa w stosunku do Prokuratora Generalnego. Tu chodzi przede wszystkim o zlecenie zabójstw ukierunkowane wobec policjantów, prokuratorów. Na to żadne poważne państwo nie może sobie pozwolić – podkreślił Prokurator Generalny.

Wprowadzenie nowelizacji ustawy o dopalaczach było trudne, ale okazało się niezwykle skuteczne.

– Jeżeli chodzi o walkę z dopalaczami, w okresie rządów Platformy Obywatelskiej przez osiem lat, Donald Tusk i Ewa Kopacz obiecywali, że wprowadzą zaostrzenia odpowiedzialności karnej. Wiemy, jak to się skończyło. To nie było łatwe, bo walka z tego rodzaju środkami jest trudna ze względu na skład tych dopalaczy, który jest różny. Trzeba tak sformułować prawo, żeby było przewidywalne i nie może ono być zmieniane w zależności od okoliczności. Po długich pracach udało nam się wybrać taką koncepcję prawną, która rozwiązała ten problem. (…)  Te przepisy dużo bardziej ułatwiły nam walkę z tą przestępczością – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.

Całą rozmowę można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj