[TYLKO U NAS] M. Srebro-Stańczyk: W ciągu ostatnich trzech dekad podwoiła się liczba zachorowań na nowotwory złośliwe. Obniża się średnia wieku pacjentów z chorobą nowotworową

W ciągu ostatnich trzech dekad podwoiła się liczba zachorowań na nowotwory złośliwe, co więcej – obniża się średnia wieku pacjentów z chorobą nowotworową. Łącznie uznaje się, że pacjentów w różnych etapie choroby nowotworowej, obejmowanych opieką onkologiczną, jest kilkaset tysięcy – mówiła dr Maria Srebro-Stańczyk, onkolog, w niedzielnym programie „Rozmowy niedokończone” w TV Trwam.

Dr Maria Srebro-Stańczyk podkreśliła, że w Polsce mamy rocznie do czynienia ze 150 tysiącami nowych zachorowań na nowotwory złośliwe.

– Choroby nowotworowe, jak również choroby układu krążenia, są w dzisiejszych czasach jednostkami chorobowymi zbierającymi największe żniwo, najwięcej ludzi ginie w wyniku nowotworów, umiera w wyniku chorób układu krążenia, a około 150 tysięcy nowych zachorowań rocznie na nowotwory złośliwe. Jeżeli chodzi o zróżnicowanie pomiędzy kobietami a mężczyznami, to mniej więcej chorują w tym samym stopniu, z niewielką przewagą w stosunku do populacji kobiecej. Współczynniki zachorowalności, czyli taka wartość statystyczna, która mówi nam, ile na 100 tysięcy chorych jest chorych na chorobę nowotworową, to jest 375 na 100 tysięcy dla mężczyzn i 355 dla kobiet – powiedziała.

To bardzo wysokie współczynniki – wskazała gość TV Trwam.

– W ciągu ostatnich trzech dekad podwoiła się liczba zachorowań na nowotwory złośliwe, co więcej – obniża się średnia wieku pacjentów z chorobą nowotworową. Łącznie uznaje się, że pacjentów w różnych etapie choroby nowotworowej, obejmowanych opieką onkologiczną, jest kilkaset tysięcy. Dla kobiet najczęstszym nowotworem jest rak piersi – 18 tysięcy nowych zachorowań rocznie. Doliczając do tego chore, które zakończyły intensywne leczenie i są w okresie obserwacji, rekonwalescencji czy innych etapach choroby, to ponad 100 tysięcy kobiet z chorobą nowotworową mamy każdego roku w Polsce. Drugi nowotwór kobiecy to rak płuca i nowtowory ginekologiczne, rak jelita grubego. U mężczyzn dominuje zachorowalność i umieralność z powodu nowotworu płuca, gruczołu krokowego i jelita grubego. To są najczęstsze nowotwory złośliwe, na które zapada najwięcej osób w populacji polskiej – zaznaczyła onkolog.

Trudno jest wskazać konkretne przyczyny, które można nazwać kancerogennymi.

– Nie ma jednej przyczyny, którą uznajemy za bezwzględnie kancerogenną z wyjątkiem palenia tytoniu. 95 procent raków płuca jest zależne od palenia tytoniu: ilości, ekspozycji, tak zwanych paczkolat. Natomiast nie ma jednego czynnika sprawczego zachowania na chorobę nowotworową. Są tak zwane czynniki kancerogenne, o których wiemy, że sprzyjają niektórym nowotworom, a unikając ich, możemy zmniejszyć ryzyko zachorowania na nowotwór. Nie udało się chyba w żadnym nowotworze, z wyjątkiem raka płuca i międzybłoniaka opłucnej, wyizolować jednoznacznego czynnika sprawczego. Jest to wypadkowa naszych wad genetycznych, defektów genetycznych, czynników środowiskowych, czynników zawodowych, ekspozycji na narażenie na zanieczyszczenia, promieniowanie jonizujące – tłumaczyła gość „Rozmów niedokończonych”.

W konsekwencji wszystkie te czynniki działając, zmieniają w pewnym momencie nasz własny genotyp w taki sposób, że dochodzi do przekształcenia jednej pojedynczej komórki w komórkę nowotworową – wskazała dr Maria Srebro-Stańczyk.

– Tak zresztą dzieje się na przełomie naszego życia, u każdego z nas kilkadziesiąt razy. Jeśli jednak nasza własna immunologia, system immunologiczny jest wydolny, to on taką komórkę wychwyci, znajdzie i zniszczy – podkreśliła onkolog.

radiomaryja.pl

drukuj