fot. wikipedia

67. rocznica śmierci gen. Augusta Fieldorfa „Nila”

Dziś przypada 67. rocznica śmierci generała Augusta Fieldorfa „Nila”, który walczył z okupacją niemiecką, a następnie został skazany na śmierć przez komunistów.

Uroczystości upamiętniające bohatera odbędą się dziś m.in. w Łodzi. To w tym mieście spędził on ostatnie lata życia. Uroczystości po raz piąty organizują członkowie Klubu im. Romana Dmowskiego.

O godz. 18.00 przed tablicą upamiętniającą gen. „Nila” zostaną złożone kwiaty.  Następnie zgromadzeni przejdą do kościoła garnizonowego pw. św. Jerzego, gdzie sprawowana będzie Msza święta w intencji Ojczyzny i ofiar komunizmu.

Kamil Klimczak, prezes Klubu im. Romana Dmowskiego, podkreśla, że działalność generała Fieldorfa jest przykładem niezłomnej postawy.

– Przykład gorącego patriotyzmu, nie tylko tej służby dla Polski w walce zbrojnej, ale również przez te lata pokoju, które jednak mimo wszystko przeważały w życiu generała Nila. Jest to taka niezłomność, nieugięta postawa wobec śledztwa, tego całego oskarżenia, jakie pod koniec bogatego życia go spotkało i potem ten całkowicie bezprawny wyrok – mówi Kamil Klimczak.

Generał August Fieldorf „Nil” służył w legionach polskich, walczył w wojnie polsko-bolszewickiej, a także podczas II wojny światowej.

Komuniści skazali go na karę śmierci w pokazowym procesie za rzekomą współpracę z Niemcami w czasie okupacji. Wyrok wykonano 24 lutego 1953 w więzieniu przy Rakowieckiej w Warszawie. Badacze do dziś poszukują jego szczątków.

 

RIRM

drukuj