fot. twitter.com

[TYLKO U NAS] Ks. prof. R. Skrzypczak: Kryzys Kościoła dotyczy także wielu pasterzy, którzy przestali być zafascynowanymi uczniami Chrystusa, a stali się religijnymi emisariuszami

Kryzys Kościoła dotyczy także wielu pasterzy. Pasterzy, którzy przestali być zafascynowanymi uczniami Chrystusa, a stali się emisariuszami religijnymi. Opatrzność Boża zapaliła nam dwa potężne reflektory, z których musimy nauczyć się korzystać: z jednej strony przesłanie o Bożym Miłosierdziu, s. Faustyna, z drugiej strony – przesłanie o całkowitym zaufaniu wobec działającej Opatrzności Bożej, o. Dolindo Ruotolo z Neapolu. Musimy pójść tą drogą – akcentował ks. prof. Robert Skrzypczak, teolog z Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie, w piątkowych „Aktualnościach dnia” w Radiu Maryja.

Trzymajcie się mocno łodzi, czyli tradycyjnego nauczania Kościoła i módlcie się – to apel księdza kardynała Roberta Saraha do Polaków. Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zaprezentował w Warszawie książkę „Wieczór się zbliża i dzień już się chyli”. [czytaj więcej]

Ks. kard. Robert Sarah odnosząc się do obecnej sytuacji Kościoła i wiernych, porównał ten czas do Apostołów płynących łodzią po wzburzonych falach jeziora Genezaret.

– Porównanie do łodzi, która znajduje się na wzburzonych falach, można wzbogacić o to, że niektórzy uczniowie znajdujący się w tej łodzi Chrystusowej, próbują jeszcze dodatkowo rozkołysać tę łódź. Jakby dzisiaj ideałem Kościoła było znajdowanie się w stanie nieustannego balansowania, nieustannych podskoków. Niektórzy nazywają to zmianą paradygmatów w Kościele, albo wręcz rewolucją duszpasterską czy doktrynalną. Stąd głosy pełne zdrowego niepokoju, które słyszymy z ust kard. Saraha, kard. Brandmüllera, kard. Gerharta Müllera, kard. Burke czy prymasa Holandii Eijka. Jest wiele głosów, które próbują poddać diagnozie to, co się dzieje. Najtrafniejszą diagnozą, jeśli chodzi o wewnętrzną sytuację w Kościele, to jest: przeżywamy kryzys wiary, kryzys Boga. Ten kryzys dotyczy także wielu pasterzy. Pasterzy, którzy przestali być zafascynowanymi uczniami Chrystusa, stali się emisariuszami religijnymi i dlatego też próbują na zimny sposób manipulować instytucją Kościoła – powiedział ks. prof. Robert Skrzypczak.

Teolog przedstawił również na antenie toruńskiej rozgłośni źródła zewnętrznego kryzysu Kościoła.

– Jeśli chodzi do kryzys zewnętrzny, to mamy dziś do czynienia z wtórną falą uderzeniową rewolucji seksualnej z 68’ i skutkami mentalności antykoncepcyjnej. Pigułka antykoncepcyjna nie uderza w szóste przykazanie, ale w pierwsze, więc pogłębia kryzys wiary. Wielu ludzi odrywa się od praktyki Kościoła, chodzenia na Msze św., korzystania z sakramentów, ale to nie jest przyczyna, tylko to już jest skutek wcześniejszego oderwania się od osobistej relacji z Bogiem. Bóg już nie prowadzi, nie zbawia mojego życia, ja przejąłem inicjatywę, ja wyznaczyłem obszary, gdzie Bóg nie ma prawa wstępu. To musi mieć swoje konsekwencje – akcentował kapłan.

Gość Radia Maryja mówił także o kierunkach wyjścia Kościoła z kryzysu, w którym się znajduje.

– Trzeba wrócić do absolutnego fundamentu, na którym spoczywa nasz Kościół, nasza wiara – do Chrystusa. Nasze nauczanie, nasze myślenie, nasza teologia, nasza modlitwa, muszą być absolutnie chrystocentryczne. Pozwoliliśmy się trochę rozmemłać, rozwodnić. Bardzo często ludzie w naszych wypowiedziach, wywiadach, rekolekcjach, kazaniach – słyszą o wartościach, a mniej o osobowym, działającym, angażującym się w życie człowieka celu zbawczym Boga, mniej jest głoszenia Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. Potrzeba wrócić do Chrystusa, do przepowiadania kerygmatu. O tym mówił też papież Benedykt XVI w słynnym liście, który napisał o korzeniach kryzysu Kościoła. Tam przywołał epizod czasów soborowych, kiedy szwajcarski teolog Hans Urs von Balthasar zostawił mu w książce pewien bilecik. Na tym bileciku napisał: „Nie zakładaj wiary z Boga Trójjedynego. Nie zakładaj, ale ją uobecniaj w ludziach”. Myślę, że tym tropem trzeba pójść – wskazał.

W tym kierunku zmierzają nie tylko ostatnie wypowiedzi Benedykta XVI i ks. kard. Roberta Saraha, ale także wspomnianego wyżej prymasa Holandii Willema Eijka. Przestrzega on przed niebezpieczeństwem urzeczywistnienia się w Kościele 675 punktu Katechizmu Kościoła Katolickiego.

–  W KKK jest przewidziana sytuacja, kiedy Kościół będzie musiał przechodzić przez bardzo trudny kryzys. Będzie to kryzys identyfikacji, tożsamości, gdzie ludziom zamiast wiary w Boga Jedynego będzie proponowana forma łatwej do zastosowania w życiu religijności, która będzie pozornie rozwiązywała niektóre problemy, ale za cenę wyparcia się pełnej wiary, pełnej prawdy. Katechizm nazywa to próbą antychrysta (…). Dzisiaj potrzeba przede wszystkim nie zakładać, że ludzie dysponują wiarą, że ta wiara została przekazana – myślę zwłaszcza o młodym pokoleniu – ale uobecniać, to znaczy głosić, podnieść jakość sprawowania sakramentów, tak jak chciał Sobór Watykański II. Sakrament musi być poprzedzony głoszeniem Ewangelii, która budzi w ludziach wiarę, ukierunkowuje na Chrystusa. Potrzeba też dokarmiać, proponować duchowość przeżywania wiary jako absolutnego zaufania człowieka do Boga – podkreślił ks. prof. Robert Skrzypczak.

Teolog zwrócił uwagę, iż „Opatrzność Boża zapaliła nam dwa potężne reflektory, z których musimy nauczyć się korzystać”.

– Z jednej strony przesłanie o Bożym Miłosierdziu, s. Faustyna, z drugiej strony – przesłanie o całkowitym zaufaniu wobec działającej Opatrzności Bożej, o. Dolindo Ruotolo z Neapolu. Musimy pójść tą drogą. Nie jest dobrym drogowskazem dzisiaj pójście w stronę progresizmu, czyli że musimy koniecznie manipulować, zmieniać w strukturach kościelnych, dostosowywać Kościół do gustów ludzi, żeby wiara im się podobała (…). Chrystus jest jedyną odpowiedzią na wszystkie problemy człowieka. Potrzebujemy nie tylko to głosić, to wyznawać, ale też zastanowić się, w jaki sposób robimy to wobec innych ludzi. Czy ludzie, którzy patrzą na nas jako na wysłańców Chrystusa, widzą gorliwych, zapalonych, przekonanych uczniów Chrystusa czy znudzonych, wychłodzonych, leniwych emisariuszy religijnych?- zastanawiał się gość „Aktualności dnia”.

Cała rozmowa z ks. prof. Robertem Skrzypczakiem dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj