fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Ks. prof. P. Bortkiewicz: W Europie mają nas reprezentować ci, dla których polskość to normalność, polskość to otwartość, polskość to duma!

Mają nas reprezentować w Europie ci, dla których polskość to normalność, polskość to otwartość, polskość to duma! Mają nas reprezentować wyłącznie ci, którzy są dumni z bycia Polakami, którzy są mocni mocą wiary i którzy są prawdziwie ludźmi prawego i prawdziwego sumienia. Wierzę, głęboko wierzę, że na takich ludzi oddamy nasz głos – podkreślił ks. prof. Paweł Bortkiewicz w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam i Radia Maryja.

26 maja bieżącego roku odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego. Ks. prof. Paweł Bortkiewicz zwrócił uwagę, że dni przed tym wydarzeniem kreślą perspektywę między polskością a europejskością.

– Perspektywę, która dla wielu może się wydawać trudna, rozdzielona, a dla innych zupełnie oczywista, tak, jak dla św. Jana Pawła II, który w 1982 r. w Santiago de Compostela wygłosił bardzo przejmujący akt europejski, mówiący o potrzebie powrotu Europy do chrześcijańskich korzeni: (…) „Kieruję do ciebie, stara Europo, wołanie pełne miłości: Odnajdź siebie samą! Bądź sobą! Odkryj swoje początki, tchnij życie w swoje korzenie”. Jan Paweł II wielokrotnie w swoich orędziach i przemówieniach podkreślał, że do istoty polskości należy otwartość. W swojej testamentalnej książce „Pamięć i tożsamość” pisał: „Polskość, to w gruncie rzeczy wielość i pluralizm, a nie ciasnota i zamknięcie. Wydaje się jednak, że ten <<jagielloński>> wymiar polskości przestał być niestety w naszych czasach czymś oczywistym”. Polska to ziemia szczególnie odpowiedzialnego świadectwa – mówił kapłan.

Papież Polak podkreślał podczas wielu spotkań ze swoimi rodakami, że trzeba być mocnym, ale „mocnym wiarą”: „Musicie być mocni tą mocą, którą daje wiara. Musicie być mocni mocą wiary. Musicie być wierni. Dziś tej mocy bardziej wam potrzeba niż w jakiejkolwiek epoce dziejów” – akcentował Ojciec Święty.   

– Jan Paweł II przypominał nam też wielokrotnie, że pamięć o naszej wierze, pamięć o mocy płynącej z tej wiary, pamięć o naszych korzeniach, o tym zasadniczym korzeniu, jakim jest chrzest naszego narodu, że wszystko to było szczególną siłą, szczególną mocą w dobie komunizmu, ale że jest nie mniej ważne po okresie upadku komunizmu. To właśnie w tym czasie, w naszych czasach, potrzebne jest świadectwo. Potrzebne jest teraz, gdy pojawia się taka przestrzeń życia, w której wielu z nas, Europejczyków, Polaków, wielu ludzi na całym świecie usiłuje żyć tak, jakby Boga nie było. Czyni Boga wielkim nieobecnym pośród spraw ludzkich. To właśnie w tej przestrzeni, nowej otwartości i przestrzeni świadectwa Jan Paweł II mówił w 1995 r. w Skoczowie: „Polska woła dzisiaj nade wszystko o ludzi sumienia. Być człowiekiem sumienia, to znaczy przede wszystkim w każdej sytuacji swojego sumienia słuchać i jego głosu w sobie nie zagłuszać, choć jest on nieraz trudny i wymagający. To znaczy angażować się w dobro i pomnażać je w sobie i wokół siebie, a także nie godzić się nigdy na zło. W myśl św. Pawła: Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj (Rz 12,21). Być człowiekiem sumienia to znaczy angażować się w budowanie królestwa Bożego: królestwa prawdy i życia, sprawiedliwości, miłości i pokoju w naszych rodzinach, w społecznościach, w których żyjemy i w całej Ojczyźnie” – przypomniał słowa Naszego Rodaka ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Mają nas reprezentować w Europie ci, dla których polskość to normalność, polskość to otwartość, polskość to duma! – wskazał autor felietonu „Myśląc Ojczyzna”.

– Mają nas reprezentować wyłącznie ci, którzy są dumni z bycia Polakami, którzy są mocni mocą wiary i którzy są prawdziwie ludźmi prawego i prawdziwego sumienia. Wierzę, głęboko wierzę, że na takich ludzi oddamy nasz głos – oznajmił kapłan.

RIRM

drukuj