fot. wikipedia

Polska kupi myśliwce piątej generacji

Polska kupi myśliwce piątej generacji – zapewnia minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Te zapewniania potwierdza także zwierzchnik sił zbrojnych prezydent Andrzej Duda.

Nasi żołnierze są świetnie wyszkoleni – mówił Andrzej Duda.

– Kilka dni temu miałem ten zaszczyt, że mogłem odznaczyć i podziękować naszym żołnierzom, którzy walczyli w Karbali. To ostatnia, a zarazem pierwsza po II wojnie światowej duża bitwa, której brali nasi żołnierze. Zdali egzamin na medal. Żaden z nich nawet nie został ranny – powiedział prezydent Polski.

Zdali go, bo byli dobrze przygotowani i dowodzeni – podkreślał podczas defilady polskich sił zbrojnych Andrzej Duda.

– To jest właśnie współczesny polski żołnierz. Czego mu potrzeba? Dobrego wyposażenia i to jest nasze wielkie zadanie. To jest nasze zadanie, które musimy na przestrzeni kilku lat zrealizować – modernizacja infrastrukturalna polskiej armii – wskazał prezydent.

Na tę modernizację czeka w szczególności nasza flota samolotów. Postsowieckie myśliwce MiG-29 oraz Su-22 nie nadają się już do użytku.

– Polskie Siły Zbrojne są skuteczne, sprawnie dowodzone i konsekwentnie wyposażane w najnowocześniejszy sprzęt. Zadaniem na dziś jest zastąpienie postsowieckiego sprzętu sprzętem piątej generacji – myślę tutaj o myśliwcach piątej generacji – zadeklarował wczoraj minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Polska w ramach programu Harpia zamierza kupić 32 maszyny. Od kogo kupimy myśliwce? Tej klasy samoloty produkują Rosjanie, Japończycy, Chińczycy i Amerykanie. Wszystko więc wskazuje na to, że wybór padnie na maszyny z USA. Do wyboru mamy amerykańskie F-22 i najnowsze F-35.

TV Trwam News/RIRM

drukuj