fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] Ks. prof. P. Bortkiewicz o profanacji wizerunku Matki Bożej: Tak jak nie wolno znieważyć polskiej flagi czy godła, tak samo nie wolno znieważyć krzyża, wizerunku Chrystusa, czy Matki Bożej

Nie jest ważne, czy pana Żyłkę to obraziło czy nie. Możemy o tym porozmawiać publicznie czy prywatnie, ale to nie ma najmniejszego znaczenia. Znaczenie jest takie, że została zdewastowana ikona Matki Boskiej Jasnogórskiej. (…) To jest czyn obiektywnie zły, który powinien być karany z tego względu. Mając na uwadze, że borykamy się z pojęciem obrazy uczuć religijnych od jakiegoś czasu, nie wiem, jak dalece jest to możliwe, ale sugerowałbym w Kodeksie karnym, żeby ten zwrot został zastąpiony zapisem, który mówi o naruszaniu semantycznym i aksjologicznym wartości, które obiektywnie są uznane za wartości stanowiące depozyt Kościoła czy państwa – mówił ks. prof. Paweł Bortkiewicz, etyk, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Sąd Rejonowy w Płocku wydał we wtorek skandaliczny wyrok w sprawie profanacji wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej. Sąd uniewinnił trzy kobiety, które w okolicach kościoła naklejały naklejki ze sprofanowanym wizerunkiem Madonny z Dzieciątkiem Jezus z aureolami w kolorach środowisk LGBT. [czytaj więcej]

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz zwrócił uwagę na podobieństwa ruchów feministycznych w Polsce do amerykańskiego Black Lives Matter (BLM).

– W tym roku akademickim podejmując zajęcia na WSKSiM w Toruniu, prowadziłem wykład, w którym starałem się dokonać próby porównania tego, co działo się w USA w postaci ruchu BLM z wydarzeniami, które odbyły się jeszcze przed jesienią ubiegłego roku. Wystarczy przypomnieć, że ruch BLM, który rzekomo promował prawa ludzi czarnych w USA, został założony przez trzy murzynki o zaburzonej tożsamości seksualnej, natomiast o jednoznacznie określonym profilu ideologicznym, czyli profilu lewackim. One nie ukrywały tego, że były przeszkolone przez bojówki lewackie, marksistowskie do tego, by niszczyć struktury społeczne. Ten ruch wyraził się przede wszystkim w ataku na wartości cywilizacji chrześcijańskiej – wskazał gość „Aktualności dnia”.

– Porównywałem te wydarzenia z tym, co działo się w ciągu ostatnich lat w Polsce, a więc mówiłem o „Golgocie Picnic”, „Klątwie”, parodii Mszy świętej, która była sprawowana przez pana Szymona Niemca w Warszawie w ramach tzw. marszu równości w 2019 roku. Wskazywałem także na naruszanie przestrzeni symbolicznej. Wkrótce po tym przeżyliśmy jesień ubiegłego roku, którą można nazwać „feminist lifes matter”, a więc był to ruch na rzecz feministek, zagorzałych aborcjonistek, przeciwniczek życia, które przekroczyły już granicę niszczenia symboli i weszły w sferę realnego niszczenia przestrzeni kościołów – dodał kapłan.

Wykładowca akademicki odniósł antychrześcijańskie działania do ideologii gender i ruchu LGBT.

– Koniecznie musimy zwrócić uwagę na jedną sprawę. Ideologia gender, ruch LGBT to ruch, który z założenia jest antychrześcijański i kwestionujący prawdę stworzenia człowieka przez Boga jako mężczyznę i kobietę, a przypisuje moc stwórczą naturze, która zamiast stworzenia mężczyzną i kobietą, tworzy człowieka orientacjami seksualnymi. To jest niezwykle istotna sprawa, dlatego że jak mówił św. Jan Paweł II w Koszalinie w 1991 roku, czyli 30 lat temu, cytując Sobór Watykański II: „Stworzenie bez Stworzyciela zanika” – mówił etyk.

Gość „Aktualności dnia” podkreślił, że ideologia gender radykalnie odrzuca ład naszej cywilizacji.

– Jeżeli ktoś próbuje usprawiedliwić ideologię gender, musi się liczyć z wszystkimi konsekwencjami. To jest radykalne odrzucenia Boga, humanizmu chrześcijańskiego, a więc integralnego i wprowadzenie w to miejsce innych wartości jak ziemia, ekologia, zwierzęta, rośliny i tak dalej. To są ogromne konsekwencje, które burzą ład naszej cywilizacji, a towarzyszy im agresja w stosunku do Kościoła, który stara się położyć temu kres – oznajmił ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Etyk zwrócił uwagę, że część katolickich publicystów twierdzi, że ich „tęcza” nie obraża. Duchowny podkreślił, że w tego typu sytuacji odczucia osobiste nie są istotne, ale należy patrzeć na dewastowanie świętych symboli.

– Nie jest ważne, czy pana Żyłkę to obraziło, czy nie. Możemy o tym porozmawiać publicznie czy prywatnie, ale to nie ma najmniejszego znaczenia. Znaczenie jest takie, że została zdewastowana ikona Matki Boskiej Jasnogórskiej, która jest wartością narodową i katolicką zarówno poprzez zmianę Jej wizerunku i jego umieszczenie w miejscach niegodnych. To jest czyn obiektywnie zły, który powinien być karany z tego względu. Mając na uwadze, że borykamy się z pojęciem obrazy uczuć religijnych od jakiegoś czasu, nie wiem, jak dalece jest to możliwe, ale sugerowałbym w Kodeksie karnym, żeby ten zwrot został zastąpiony zapisem, który mówi o naruszaniu semantycznym i aksjologicznym wartości, które obiektywnie są uznane za wartości stanowiące depozyt Kościoła czy państwa. Tak jak nie wolno znieważyć polskiej flagi czy godła, tak samo nie wolno znieważyć krzyża, wizerunku Chrystusa czy Matki Bożej oraz innych symboli, które są święte dla Kościoła katolickiego, tak samo, jak nie można znieważyć menory, gwiazdy Dawida, czy islamskiego półksiężyca – podsumował ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem ks. prof. Pawła Bortkiewicza można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj