fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

[TYLKO U NAS] Ks. prof. D. Oko: Pochody genderystów są bardzo podobne do pochodów pierwszomajowych

Pochody genderystów są bardzo podobne do pochodów pierwszomajowych. (…) Za czasów komunizmu ludzie byli zmuszani – wbrew swojej wolności (…) – do uczestnictwa w tych propagandowych pochodach pierwszomajowych. Podobnie teraz firmy zagraniczne, które popadają w ten obłęd różowego bolszewizmu, zmuszają pracowników do czegoś, z czym oni się zupełnie nie zgadzają – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja ks. prof. Dariusz Oko z Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie.

W sobotę 20 lipca ulicami Białegostoku przeszedł tzw. marsz równości. Podczas tego wydarzenia doszło do zamieszek pomiędzy środowiskami LGBT a ich oponentami.

W tym kontekście ks. prof. Dariusz Oko zwrócił uwagę na wpis Janusza Palikota w mediach społecznościowych, który zdradził jeden z elementów strategii działania środowisk LGBT.

– Oni świadomie prowokują innych do jakichś zamieszek. Jak sam ich czołowy ideolog, polityk mówi, że oni pragną zamieszek, pragną, żeby ktoś ich zaatakował, bo chcą to przerobić na paliwo polityczne, chcą się zrobić ofiarami i tak zyskiwać sympatię polityczną. Jest to, można powiedzieć, strategia demoniczna, bo to oznacza też granie życiem ludzkim. To jest wystawianie życia ludzkiego na niebezpieczeństwo, nawet śmiertelne i to jest straszne. To jest niedopuszczalne, aby świadomie prowokować sytuacje groźne dla ludzi, które mogą skończyć się pobiciem, a nawet śmiercią. Taka niestety jednak jest ich strategia – wskazał gość „Aktualności dnia”.

Przed ideologią gender należy się bronić ze wszystkich sił, gdyż stosowanie jej jest przestępstwem na dzieciach – podkreślił kapłan.

– Przecież w programie genderowym wyraźnie jest napisana seksualizacji dzieci możliwie od najmłodszych lat, namawianie ich do jak najwcześniejszego życia seksualnego, do posiadania jak największej ilości partnerów i stosowania różnych form seksu. Namawianie dzieci do czegoś takiego jest ciężkim przestępstwem. (…) Namawianie nieletnich do uprawiania seksu jest przestępstwem. To jest rodzaj pedofilii. Oczywiście, że przed tym trzeba się bronić. To jest ideologia absurdalna, ideologia przestępcza, której w żadnym wypadku nie można propagować (…) Jasno mówi o tym rozum, nauka. Mówię to jako profesor filozofii, który 15 lat studiuje teksty genderystów – zaznaczył.

Ideologia gender ma wiele elementów wspólnych z ideologią komunistyczną – zauważył filozof.

– Zauważamy, jaka to jest personalna ciągłość, że te osoby, które popierały komunizm, teraz najbardziej popierają genderyzm, albo ich dzieci – fizyczne czy duchowe. Widać to w ciągłości osobowej, ale też w metodach. Te pochody genderystów są bardzo podobne do pochodów pierwszomajowych. Też zauważamy następne podobieństwo – jak ludzie są przymuszani do uczestniczenia w nich. Za czasów komunizmu ludzie byli zmuszani – wbrew swojej wolności, swoim prawom (…) – do uczestnictwa  w tych propagandowych pochodach pierwszomajowych. Podobnie teraz firmy zagraniczne, które popadają w ten obłęd różowego bolszewizmu, zmuszają pracowników do czegoś, z czym oni się zupełnie nie zgadzają. To jest podobnie tak, jakby Żydów zmuszać do uczestniczenia w świętach muzułmańskich. Podobna różnica, jak między judaizmem a islamem, jest pomiędzy chrześcijaństwem a genderyzmem – akcentował ksiądz profesor.

Środowiska genderowe, które domagają się tolerancji, sami nie okazują szacunku dla poglądów innych ludzi, w szczególności chrześcijan – powiedział ks. prof. Dariusz Oko.

– Możemy tolerować pochody genderystów, ale oni mają obowiązek szanować prawa człowieka, szanować godność innych ludzi, szczególnie chrześcijan, katolików, a oni tę godność ciągle szargają. Oni przecież hasłami, zachowaniem, parodią symboli, szargają podstawowe wartości innych ludzi. Nie zachowują elementarnego szacunku dla ich przekonań i ich godności. To jeszcze bardziej widać w przedstawieniach teatralnych, filmowych, które przygotowują, które propagują – wskazał kapłan.

Gość „Aktualności dnia” zwrócił uwagę, że postulat seksualizacji dzieci służy środowiskom lewicowym, genderowym do celów politycznych.

– Oni starają się (…) jak najwcześniej seksualizować dzieci, żeby ich skupić na tym, co zmysłowe, żeby odciągnąć od tego, co duchowe, żeby dzieci straciły zdolność do życia w wyższej sferze ducha, do wiary, żeby straciły zdolność do małżeństwa, do rodziny, ażeby miały jak najwięcej partnerów seksualnych, bo tacy ludzie, właściwie zredukowani do bycia maszyną seksualną, są bardzo łatwo sterowalni. Jeżeli oni nie mają wiary, nie mają Boga, to bardzo łatwo będą popierać, głosować na partie lewicowe, materialistyczne. To jest właśnie wielki zamysł polityczny – żeby sprowadzić ludzi do materii, do zmysłowości, żeby oni głosowali na materialistów, żeby partie ateistyczne, lewackie, osiągnęły pełnię władzy – wyjaśnił ksiądz profesor.

Całość rozmowy z ks. prof. Dariuszem Oko w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

 

RIRM

drukuj