[TYLKO U NAS] Ks. prof. D. Oko: Dzisiaj dechrystianizacja dokonuje się głownie poprzez demoralizację

Ojciec genderyzmu Wilhelm Reich mówił: nie atakujcie Kościoła wprost, ale seksualizujcie dzieci, reszta przyjdzie sama. To jest ich metoda – ateizacja poprzez demoralizację, poprzez seksualizację – podkreślił ks. prof. dr hab. Dariusz Oko z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, w „Rozmowach niedokończonych” na antenie TV Trwam.

Ks. prof. Dariusz Oko wskazał, że jednym z fundamentalnych błędów, który niektórzy dzisiaj popełniają, również w Kościele, jest zbytnie otwarcie.

– Otwarcie jako niemądry slogan. Jeśli otwieramy się niemądrze, bezkrytycznie, to otwieramy się też na wszelkie zło. To tak, jakby ktoś w domu wywarzył sobie drzwi i okna i pozwolił, żeby wszyscy tam wchodzili. Taki dom przestanie istnieć. Jednym z problemów Kościoła, dechrystianizacji, jest zbytnie, niemądre otwarcie na to, co jest złe, ateistyczne, przeciwne Kościołowi. Kościół musi być otwarty, jak Jezus był otwarty na wszystkich, ale zarazem zamknięty na zło. Trzeba być otwartym, ale otwartym krytycznie. Trzeba przed tym przestrzegać, bo widzimy, że doprowadziło to już w dużym stopniu do zniszczenia Kościoła na Zachodzie (…). Jezus był najbardziej otwarty, ale niektórych krytykował, odrzucał (…). Do Kościoła może wejść każdy, kto ma dobre intencje, ale przed wrogami trzeba się bronić, a ich mamy mnóstwo – zaznaczył kapłan.

Gość TV Trwam mówił, że dechrystianizacja jest pogubieniem chrześcijan.

– Jak to jest możliwe, że ludzie odrzucają Jezusa? Kiedyś Go przyjęli, może słabo, ale przyjęli. Jak można odrzucić największy dar Boga? Można to zrobić albo z głupoty, albo z niewiedzy albo z grzechu. Coś albo kogoś stawia się ponad Boga. To jest fundamentalny błąd myślowy, ale też moralny, który musi mieć fatalne konsekwencje. My, Polacy, tutaj nie powinniśmy mieć kompleksów. Niektórzy nam mówią żebyśmy robili jak inni, jak Zachód. Tak jak wcześniej nam mówili: „róbmy jak Moskwa” (…). To my i Węgry, najbardziej antykomunistyczni, mieliśmy najwięcej racji opierając się ateizmowi Moskwy, marksizmowi – przypomniał ks. prof. Dariusz Oko.

Kapłan zauważył, że obecnie sytuacja się powtarza – w Brukseli rządzą ateiści.

– Ich główną ideologią jest genderyzm. Ewidentnie widać, że najwięcej tam do powiedzenia mają ateiści, też otwarci wrogowie chrześcijaństwa. Nie cierpią krajów chrześcijańskich, wiernych wartościom, jak Polska i Węgry, dlatego nas atakują. To są ideowe i filozoficzne podobieństwa. Podobnie jak największe problemy stwarzaliśmy ateistom z Moskwy, dzisiaj największe problemy stwarzamy ateistom z Brukseli i z Berlina (…). Bądźmy z tego dumni. Jeżeli Bruksela nas atakuje, to atakują nas ateiści brukselscy, którzy chrześcijaństwo wymienili już na genderyzm czy inne absurdalne ideologie – powiedział.  

Gość „Rozmów niedokończonych” mówił, że program ateizmu prowadzi do śmierci.

– Kraje, które żyją bez Boga – żyją też bez dzieci, bez małżeństw i skazani są na śmierć. Zachód jest bardzo bogaty, żyje w luksusie, ale faktycznie umiera. Ci ludzie nie chcą mieć dzieci, bo to jest kłopotliwe, ich bogiem jest konsumpcja, wygodne życie. Sami siebie skazują na śmierć. To jest przestroga dla nas (…). Nastawienie Brukseli, przywódców Unii Europejskiej nie może być dobre skoro prowadzi do samobójstwa. Parę lat temu podkreślano, że czołowi przywódcy Europy sami nie mieli dzieci, jak teraz pan Macron czy pani Merkel. Musi być coś chorego w ideologii, w atychrześcijańskim nastawieniu, skoro prowadzi do śmierci tej cywilizacji. Muszą popełniać jakieś fundamentalne błędy, skoro sami skazują się na śmierć – wskazał kapłan.

Ks. prof. Dariusz Oko podkreślił, że „dzisiaj dechrystianizacja dokonuje się głownie poprzez demoralizację, seksualizację”.

– Ojciec genderyzmu Wilhelm Reich, który był maniakiem seksualnym, mówił: nie atakujcie Kościoła wprost, ale seksualizujcie dzieci, reszta przyjdzie sama. To jest ich metoda – ateizacja poprzez demoralizację, poprzez seksualizację – mówił gość TV Trwam.  

radiomaryja.pl

drukuj