fot. kul.pl

[TYLKO U NAS] Ks. prof. A. Maryniarczyk: Słowo „kara Boża” uznano za niepoprawne dla współczesnego katolika. Nie dajmy się zainfekować językiem poprawności religijnej

Słowo „kara Boża” uznano za niepoprawne dla współczesnego katolika. Jednak Chrystus często wzywał do czytania znaków i nazywania tego, co się wokół nas wydarza po imieniu. Wyrażenia „kara Boża” czy „karząca ręka Boża” są przecież elementami języka biblijnego. Nie dajmy się zwariować i zainfekować językiem poprawności religijnej – apelował ks. prof. Andrzej Maryniarczyk w felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.

Ks. prof. Andrzej Maryniarczyk w swoim felietonie zwrócił uwagę na fakt, że coraz częściej doświadczamy naporu poprawności politycznej, która „zabija prawdę w relacjach międzyludzkich, nie pozwalając nazywać rzeczy po imieniu”, ale zaczyna ona wkradać się także do języka religijnego. Duńskie Towarzystwo Biblijne wydało politycznie poprawną Biblię, z której wyeliminowano m.in. takie słowa jak: „grzech”, „kara”, „łaska”, „miłosierdzie” czy „Izrael”.

– Wszystko po to, żeby trafić do zeświecczonych Duńczyków – jak dowiadujemy się z wyjaśnień. Wprawdzie słowo „Izrael” zastąpiono słowem „My” już osiem lat temu, by duński chrześcijanin nie mylił biblijnego Izraela ze współczesnym państwem izraelskim, ale dlaczego nie ma też słów „łaska” i „miłosierdzie”? To logiczne, bo jeśli nie ma „grzechu” i „kary”, to i „łaska”, a także „miłosierdzie” są niepotrzebne – mówił felietonista.

Duchowny zauważył, że w Polsce i – jak przypuszcza – pewnie także w innych krajach katolickich – w czasie pandemii koronawirusa zaczęto unikać określenia „kara Boża”.

– W czasie pandemii koronawirusa zaczęto unikać słowa „kara” czy „kara Boża”. Kaznodzieje, którzy odważyli się wypowiadać tego typu sugestię, zostali napominani przez niektórych hierarchów i przełożonych. Zaczęto wytaczać argumenty o Bogu miłosiernym. (…) Słowo „kara Boża” uznano za niepoprawne dla współczesnego katolika. Jednak Chrystus często wzywał do czytania znaków i nazywania tego, co się wokół nas wydarza po imieniu. Wyrażenia „kara Boża” czy „karząca ręka Boża” są przecież elementami języka biblijnego – zaznaczył felietonista Radia Maryja.

– Kiedy człowiek próbuje za pomocą swoich możliwości technicznych konstruować most do Nieba czy o własnych siłach uczynić się Bogiem, wówczas – jak objaśnia papież Benedykt XVI – by zapobiec samozniszczeniu człowieka wkracza ręka Boga. Pierwszoplanowo jawi się ona jako karząca, ale Bóg nie stwarza cierpienia i nie chce nędzy swojego stworzenia. Ręka Boża przeszkadza człowiekowi w ostatecznej realizacji samozagłady. Bóg nie pozwala zniszczyć swojego stworzenia – dodał.

Papież Benedykt XVI wyjaśnił, że to, co się przedstawia jako „kara Boża”, jest „urzeczywistnieniem wewnętrznej prawidłowości ludzkiego działania, które przeciwstawia się prawdzie, a tym samym skłania ku nicości i ku śmierci”.

– Czyż nie widzimy takiej sytuacji we współczesnym świecie i kulturze, który wszędzie i zewsząd ruguje Boga, by w Jego miejsce postawić technokratę budującego wieżę Babel? Nie dajmy się zwariować i zainfekować językiem poprawności religijnej. (…) Jeśli tych faktów, tych dziejących się na naszych oczach wydarzeń nie zinterpretujemy w świetle Biblii, możemy zaprzepaścić znaki, poprzez które Bóg przemawia do nas-ludzi, by nas ocalić – akcentował duchowny.

Całość felietonu ks. prof. Andrzeja Maryniarczyka można odsłuchać [tutaj]. 

 

radiomaryja.pl

drukuj
Tagi:

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl