fot. kul.pl

[TYLKO U NAS] Ks. prof. A. Maryniarczyk: Nasza nowa lewica, nasi rodzimi współcześni neokomuniści powrócili znowu do pierwszego etapu rewolucji komunistycznej

Nasza nowa lewica, nasi rodzimi współcześni neokomuniści, jak widzimy to na co dzień, po tym co propagują, czyli zamiast rodziny – związki partnerskie, zamiast urodzin – aborcję, zamiast małżeństwa – związki homoseksualne, zamiast wierności – wolną miłość, powrócili znowu do pierwszego etapu rewolucji komunistycznej – podkreślił ks. prof. Andrzej Maryniarczyk w felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.

Ks. prof. Andrzej Maryniarczyk zwrócił uwagę na znajomość teorii i praktyki komunizmu przez Prymasa Tysiąclecia, ks. kard. Stefana Wyszyńskiego.

– Ks. kard. Wyszyński jak mało kto inny w Polsce znał komunizm i komunistów od strony teoretycznej, jak i praktycznej. Pod data 25 kwietnia 1956 roku w zapiskach „Pro Memoria” notował: „W dziedzinie życia rodzinnego w czasach Stalina zaczęto od wolnej miłości. Rodzinę uważano za jeden z bastionów burżuazyjnej umysłowości. Dążono do tego, by dzieci wydobyć spod opieki rodziny i oddać państwu. Rodzina w nowym ustroju wydawała się być rzeczą zbędną. Życie i potrzeby prywatne mogły być zaspokajane przez instytucje publiczne. Prosty konkubinat wystarczał państwu do osiągnięcia celu przekazywania życia. Równość płci, głoszona przez rewolucję, dawała obywatelom prawo do całkowitej swobody współżycia. Rozwód był tylko ustaniem kontraktu” – cytował felietonista Radia Maryja.

„Państwo zyskiwało zdecydowaną przewagę nad młodzieżą pozostawioną poza wpływem rodziców i rodziny” – kontynuował.

– „Te nowe rewolucyjne zarządzenia doprowadziły jednak do spadku urodzin, zepsucia młodzieży, której nie można było opanować żadnymi represjami. To był pierwszy etap rewolucji komunistycznej, której poddana została rodzina i młodzież, a którą doświadczyli Polacy a także inne ludy podbitych przez komunistów narodów i państw. Później nastąpił odwrót od tego. Uznano to za błąd i wypaczenie. Zaczął się odwrót od krańcowej wolności do krańcowej surowości. Literatura, sztuka, dyskusje publiczne zaczęły wzywać do poszanowania rodziców, przywiązania rodzinnego, wierności małżeńskiej. Pisarze sowieccy uważali, że tylko w jungli kapitalistycznej mogą się zdarzyć takie wypadki jak porzucenie żony i dzieci dla nowego małżeństwa” – przywołał ks. prof. Andrzej Maryniarczyk.

„Dla człowieka epoki socjalistycznej byłoby to dramatem, tragedią” – czytał.

– „Musi on odznaczać się głębokim oddaniem dzieciom i żonie, wierności obowiązkom i danemu słowu. Wszystko co ongiś było zwalczane, dziś wzrasta w cenie. Małżeństwo już nie jest tylko kontraktem, jest ono duchem ożywczym rodziny socjalistycznej, czynnikiem najwartościowszym społeczeństwa socjalistycznego. Poszanowanie dla matek staje się jednym z celów propagandy. Wynaleziono tytuł <<Matka heroiczna>>. Ponieważ rodzice są już przeszkoleni ideologicznie, można na nich liczyć, że wychowają nowe pokolenie w duchu komunistycznym. Takich rodziców trzeba szanować” – cytował felietonista Radia Maryja.

Nasza nowa lewica, nasi rodzimi współcześni neokomuniści, jak widzimy to na co dzień, po tym co propagują, czyli zamiast rodziny – związki partnerskie, zamiast urodzin – aborcję, zamiast małżeństwa – związki homoseksualne, zamiast wierności – wolną miłość, powrócili znowu do pierwszego etapu rewolucji komunistycznej – kontynuował.

– Może warto zachęcić polskich neokomunistów, aby poczytali zapiski Prymasa Wyszyńskiego i jego naukę na temat małżeństwa i rodziny, jakiej ksiądz Prymas często udzielał polskim komunistom. W przeciwnym wypadku zaprzeczą oni podstawowej tezie komunizmu, że dążą nieustannie do budowania coraz to lepszego społeczeństwa, bo to co robią, jest tego zaprzeczeniem – podsumował ks. prof. Andrzej Maryniarczyk.

Cały felieton ks. prof. Andrzej Maryniarczyka z cyklu „Spróbuj pomyśleć” można odsłuchać [tutaj]. 

radiomaryja.pl

drukuj