fot. kul.pl

[TYLKO U NAS] Ks. prof. A. Maryniarczyk: Nie możemy nie interesować się naszym życiem społecznym i nie możemy nie troszczyć się o kształt tego życia

To, co odróżnia życie człowieka od zwierząt w stadzie czy gromadzie, to przede wszystkim moralność, która przenika nie tylko nasze życie indywidualne, ale i społeczne. Zwierzęta kierują się korzyścią, jaką mogą osiągnąć w stadzie, człowiek natomiast kieruje się dobrem wspólnym, jakie realizuje się w życiu społecznym – mówił ks. prof. Andrzej Maryniarczyk w felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” w Radiu Maryja.

Już w najbliższą niedzielę Polacy wybiorą skład nowego Sejmu i Senatu. Okres ten niezmiennie od lat wiąże się ze zmasowanym wręcz atakiem środowisk lewicowych na Kościół. Lewicowcy żądają wręcz, aby Kościół został wykluczony z życia politycznego.

– Słyszymy prawie na co dzień, że Kościół nie powinien mieszać się do polityki. Takie wyznanie pojawia się najczęściej ze strony środowisk lewicowych i liberalnych. W okresie zaś przedwyborczym powtarzane jest ono jak przysłowiowa mantra, najczęściej po to, żeby wywierać psychologiczny nacisk na księży czy biskupów, by nie wytykali politykom kłamstw, oszustw, nadużyć, niemoralnych treści w programach różnych partii i ugrupowań społecznych – akcentował ks. prof. Andrzej Maryniarczyk.

Do tych nawoływań biskupi i księża już się przyzwyczaili – oznajmił kapłan.

– Wiedząc, w jakim celu są formułowane, ale Kościół to nie tylko duchowni, to także ludzie świeccy, dlatego w nawoływaniach tych jest pewien ładunek niebezpieczeństwa w stosunku do ludzi świeckich, którzy zaczynają w to wierzyć i powtarzać, czasem bezmyślnie, że księża nie powinni się mieszać do polityki i sami nie chcą tego także robić. Już starożytni Grecy określali człowieka jako „zwierzę polityczne”, a to dlatego, że uważali, iż każdy człowiek jest z natury istotą społeczną, gdyż do pełni swego życia i rozwoju potrzebuje społeczeństwa – kontynuował felietonista.

Ks. prof. Andrzej Maryniarczyk wskazał na różnice pomiędzy życiem społecznym człowieka a zwierząt.

– A zatem nie możemy się nie interesować naszym życiem społecznym, a także nie możemy nie troszczyć się o kształt tego życia społecznego. To, co odróżnia życie człowieka od zwierząt w stadzie czy gromadzie, to przede wszystkim moralność, która przenika nie tylko nasze życie indywidualne, ale i społeczne. Zwierzęta kierują się korzyścią, jaką mogą osiągnąć w stadzie, człowiek natomiast kieruje się dobrem wspólnym, jakie realizuje się w życiu społecznym – powiedział gość Radia Maryja.

Cały felieton ks. prof. Andrzeja Maryniarczyka z cyklu „Spróbuj pomyśleć” mogą Państwo odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj