fot. polishmission.com

[TYLKO U NAS] Ks. kan. M. Król: Stawisza to mała miejscowość, ale jednocześnie wielki punkt, gdzie będzie szerzony kult św. Jana Pawła II. Chcemy uwiecznić dla przyszłych pokoleń „jego stąpanie po tamtej ziemi” 

Stawisza to mała miejscowość, ale jednocześnie wielki punkt, gdzie będzie szerzony kult św. Jana Pawła II. Pomnik i kaplica nie tylko będą przypominały nam o nim, ale będą także przypominały o tym wielkim testamencie i dziedzictwie, jakie nam zostawił. W tych stronach Beskidu Sądeckiego przechadzał się kiedyś młody Karol Wojtyła. Chcemy uwiecznić dla przyszłych pokoleń „jego stąpanie po tamtej ziemi” – wskazał ks. kan. Mirosław Król, kanclerz ośrodka polonijnego oraz rektor polonijnego seminarium świętych Cyryla i Metodego w Orchard Lake w USA, podczas rozmowy z portalem Radia Maryja. 

W niedzielę 9 sierpnia w kościele pw. Przemieniania Pańskiego w małopolskiej Stawiszy odbędzie się dziękczynienie za dar życia i pontyfikatu św. Jana Pawła II [czytaj więcej]. Na cześć Papieża Polaka poświęcony zostanie nowy pomnik i kaplica dolnego kościoła. Mszy św. o godz. 11.00 przewodniczyć będzie ks. kard. Stanisław Dziwisz, który wygłosi także homilię. Obecny będzie również ks. bp Wiesław Lechowicz, reprezentant Konferencji Episkopatu Polski ds. Polonii.

Wielką szczodrością serca w przygotowaniu wydarzenia wykazali się parafianie ze Stanów Zjednoczonych, na czele z ks. kan. Mirosławem Królem, pochodzącym właśnie ze Stawiszy.

– Stawisza jest małą miejscowością, która chciała zrobić coś wielkiego dla uczczenia 100. rocznicy urodzin Wielkiego Papieża. Wśród ofiarodawców, którzy usłyszeli o tym projekcie, znalazły się także osoby innej narodowości. Pracuję w Stanach Zjednoczonych i widzę, że kult św. Jana Pawła II istnieje nie tylko wśród Polaków, ale także wśród Amerykanów. Powiem szczerze, że kiedy mówimy „jestem z Polski”, to zaraz jesteśmy kojarzeni z Papieżem Polakiem. Samo stwierdzenie jakkolwiek powiązane ze św. Janem Pawłem II – działa bardzo pozytywnie na Amerykanów – powiedział ks. kan. Mirosław Król.

Kapłan przyznał, że Stawisza bardzo mocno czci pamięć św. Jana Pawła II.

– W tych stronach Beskidu Sądeckiego przechadzał się kiedyś młody Karol Wojtyła. Chcemy uwiecznić dla przyszłych pokoleń „jego stąpanie po tamtej ziemi”. W diecezji tarnowskiej są miejsca, gdzie znajdują się relikwie Papieża Polaka. Jednym z takich miejsc jest właśnie kościół w Stawiszy. Mieszkający tam ludzie oddają bardzo wielki kult św. Janowi Pawłowi II. Sam osobiście mówię, że jest on patronem i wielkim inspiratorem mojego życia kapłańskiego – podkreślił rozmówca Radia Maryja.

Największy z rodu Słowian pozostawił duchowy testament, który jest bogactwem dla każdego katolika.

– Stawisza to mała miejscowość, ale jednocześnie wielki punkt, gdzie będzie szerzony kult św. Jana Pawła II. Pomnik i kaplica nie tylko będą przypominały nam o nim, ale będą także przypominały o tym wielkim testamencie i dziedzictwie, jakie nam zostawił. W tej małej wiosce powstało to dzieło dzięki zaangażowaniu ludzi. Wydaje mi się, że trudniej jest nam czasami zaangażować się w to, żeby iść śladami Papieża Polaka, wypełniać jego testament i żyć coraz bardziej jak on. Myślę, że te zewnętrzne znaki w postaci błogosławiącego lud Papieża będą nam przypominały o tym, abyśmy nie lękali się tego wszystkiego, co się dzieje w dzisiejszym świecie, ale pamiętali, iż w Krzyżu Chrystusa jest nasze zwycięstwo – zaakcentował ks. kan. Mirosław Król.

Było to moim marzeniem – przyznał w rozmowie z Radiem Maryja kanclerz ośrodka polonijnego w Orchard Lake w USA.

– Dzieło spotkało się z wielką aprobatą ks. prał. Józefa Rosiek, proboszcza miejscowej parafii, który wybudował kościół pw. św. Andrzeja Boboli. Ksiądz proboszcz bardzo chciał, żeby św. Andrzej Bobola i św. Jan Paweł II patronowali tejże parafii. To nie jest tak, że Ameryka zrobiła pomnik i wybudowała kaplicę. Ameryka pomogła, ale miejscowi ludzie bardzo mocno zaangażowali się w ciągu jednego roku i ten wielki projekt staje się rzeczywistością. Wielka radość! Czuję, że w mojej rodzinnej wiosce serca biją coraz mocniej przed zbliżającą się uroczystością – mówił kapłan.

Pomysł zebrania funduszy na budowę pomnika i kaplicy poświęconym św. Janowi Pawłowi II spotkał się z uznaniem zarówno Amerykanów, jak i Polonii amerykańskiej. W urzeczywistnienie inicjatywy mocno zaangażowało się m.in. polonijne seminarium świętych Cyryla i Metodego w Orchard Lake, którego ks. kan. Mirosław Król jest rektorem. Projekt został wsparty również przez oddział seminarium przy Centrum św. Jana Pawła II w Krakowie z jego rektorem, ks. dr. Mariuszem Gajewskim na czele.

– Reakcja na pomysł była bardzo pozytywna. Największy komplement, jaki sobie poczytuję, jest wtedy, kiedy ktoś mi powie: „Ksiądz jak mówi kazanie, to trochę tak, jakbym Jana Pawła II słyszał”. Mamy ten polski akcent i jeśli ktoś go sobie kojarzy z Papieżem Polakiem to miło się w sercu robi. Jednak to także zobowiązuje, bo jesteśmy dziedzicami tego wielkiego testamentu, który nam zostawił nasz Wielki Kochany Rodak – podsumował kanclerz ośrodka polonijnego w Orchard Lake.

Ks. bp Andrzej Jeż, ordynariusz diecezji tarnowskiej,  na niedawnym spotkaniu z ks. kan. Mirosławem Królem oraz ks. Józefem Rośkiem wyraził radość i wdzięczność za to dzieło. Choć sam w tym czasie będzie przewodniczył jubileuszowej Mszy św. w innej parafii, cieszy się, że na terenie  jego diecezji rozszerza się kult św. Jana Pawła Wielkiego.

Wśród gości obecnych na uroczystości w Stawiszy będą m.in.: ks. dr Tomasz Szopa – dyrektor i kustosz Centrum św. Jana Pawła II w Krakowie; ks. Zbigniew Kras – kapelan prezydenta RP Andrzeja Dudy; ks. prał. Cezary Chwilczyński – założyciel Radia Rodzina i Nocy Kościołów oraz ks. prał. Grzegorz Szewczyk – prepozyt kanonii św. Jana Pawła II w Krakowie.

Jakub Gronczakiewicz/radiomaryja.pl

drukuj