fot. PAP/EPA

[TYLKO U NAS] Ks. inf. S. Jeż: Katedra Notre Dame przebiła turystycznie nawet wieżę Eiffla

Historia katedry Notre Dame sięga odległych czasów. W 1345 roku, po ponad 180 latach, zakończyła się jej budowa. Od tego czasu wiele się zmieniło, ale jedno pozostało niezmienne; w ciągu całego roku katedrę odwiedza średnio ok. 14 mln osób z całego świata. Notre Dame cieszy się większym zainteresowaniem niż wieża Eiffla – mówił na antenie Radia Maryja ks. inf. Stanisław Jeż z Polskiej Misji Katolickiej we Francji.

Dzieci wiedzą o niej z bajki, starsi z powieści Victora Hugo pt. ,,Dzwonnik z Notre Dame”. Katedra Notre Dame od 1345 roku jest znana na całym świecie.

– Na wyspie Île de la Cité znajdowała się osada rzymska, którą nazywano Lutecja. W tym miejscu w XI wieku znajdowały się kościoły i to na ich fundamentach została wybudowana katedra Norte Dame. Sama budowa rozpoczęła się w 1163 roku, a zakończona została w 1345r., czyli trwała ponad 180 lat. Wybudowana katedra była często modernizowana w ciągu wieków i rozbudowywana. Cały świat zna katedrę Notre Dame, do jej sławy przyczynił się jeszcze bardziej Victor Hugo, poprzez napisanie powieści ,,Dzwonnik z Notre Dame” – powiedział ks. inf. Stanisław Jeż.

Do Francji przybywa wielu turystów z całego świata, szczególnym znakiem rozpoznawczym tego kraju jest wieża Eiffla, ale to nie ona dotychczas cieszyła się największym zainteresowaniem.

– Katedra Notre Dame przebija turystycznie nawet wieżę Eiffla, mówi się, że ok. 14 milionów ludzi z całego świata odwiedzało rocznie katedrę Notre Dame. Budowla przebiła wieżę ilościom turystów, pielgrzymów, zwiedzających i przede wszystkim modlących się – podkreślił duchowny.

Przełomowym punktem w historii Francji była Rewolucja Francuska, która miała na celu przede wszystkim niszczenie kościołów. Katedra Notre Dame przetrwała.

– Do tego miejsca przychodzili różni ludzie, także niewierzący i podziwiali średniowieczne arcydzieła w katedrze Notre Dame, która była budowana przede wszystkim na chwałę Panu Bogu. Miała służyć ludziom jako miejsce chwały i postawy religijnej. To miejsce jest omodlone przez wieki. W trakcie barbarzyńskiej Rewolucji Francuskiej chciano zburzyć katedrę (…). Kluby Jakobińskie, które przygotowywały całą rewolucję, były całkowicie antychrześcijańskie. Nie burzyły zamków i pałaców, lecz kościoły i klasztory (…). Rewolucji przeciwny był paryski mieszczanin, który twierdził, że sąsiednie budynki zawaliłby się, gdyby zburzono katedrę. W ten sposób została ona uratowana (…). Ta rewolucja w rzeczywistości się nie zakończyła, ale trwa do teraz, ponieważ wiele kościołów jest niszczonych – zaznaczył ks. inf. Stanisław Jeż z Polskiej Misji Katolickiej we Francji.

To, że w Notre Dame cały czas obecny jest Chrystus, potwierdza przypadek Françoisa Mitterranda, byłego prezydenta Francji.

– Ciekawa jest także historia prezydenta Francji François Maurice Adrien Marie Mitterranda, który – ku zgorszeniu współbraci z masonerii – uczestniczył we Mszy św. w katedrze Notre Dame. Ks. kard. Jean-Marie Lustiger, syn żydowskich emigrantów z Polski, o którym mówi się, że wraz z Janem Pawłem II odegrał największą rolę w ożywieniu katolicyzmu we Francji, na jednym z zebrań księży mówił, że François Mitterrand poprosił wówczas o spowiedź, pojednał się z Panem Bogiem. ,,Nawrócony mason” – tak o nim mówiono – kiedy był młody uczęszczał do szkół katolickich, tak jak większość rządzących we Francji – mówił gość Radia Maryja.

Francuska katedra była ważnym miejscem także dla Świętego Jana Pawła II.

– Pamiętam, że Ojciec Święty Jan Paweł II był kilkakrotnie w katedrze Notre Dame, najpierw jako kardynał, a później papież. Szczególnie istotna była jedna wizyta, kiedy to Papież Polak przewodniczył spotkaniu z księżmi, którzy wypełnili całą katedrę, a także zgromadzili się na zewnątrz – wskazał ks. inf. Stanisław Jeż.

Audio MP3

Pobierz

RIRM

drukuj