[TYLKO U NAS] Ks. bp W. Śmigiel: Umiejętność dziękczynienia charakteryzuje ludzi wielkich

Gromadzi nas dzisiaj Dziękczynienie w Rodzinie, a wiemy, że umiejętność dziękczynienia charakteryzuje ludzi wielkich. Człowiek niedojrzały za niewiele dziękuje, raczej rozwija w sobie postawę pełną różnych roszczeń, i kiedy dziś rozglądamy się dookoła, wielu takich ludzi możemy spotkać – powiedział ks. bp Wiesław Śmigiel, biskup diecezji toruńskiej, podczas homilii wygłoszonej na uroczystej Mszy św. z okazji 11. Dziękczynienia w Rodzinie.

– Gromadzi nas dzisiaj Dziękczynienie w Rodzinie, a wiemy, że umiejętność dziękczynienia charakteryzuje ludzi wielkich. Człowiek niedojrzały za niewiele dziękuje, raczej rozwija w sobie postawę pełną różnych roszczeń, i kiedy dziś rozglądamy się dookoła, wielu takich ludzi możemy spotkać. Człowiek taki uważa, że wiele mu się należy, a jego apetyt na dobra materialne, komplementy, również na uczucia, jest bardzo trudny do zaspokojenia. Człowiek pokory, wiary stoi w prawdzie o sobie i wie, że wiele otrzymał od rodziców. Właściwie wszystko otrzymaliśmy od kogoś: od Boga, rodziców, nauczycieli, kapłanów, mądrych ludzi, których spotkaliśmy, lub którzy nas formowali. Sporo otrzymaliśmy też od Boga, Kościoła, ojczyzny, rodziny – podkreślał ks. bp Wiesław Śmigiel.

Dziś dziękujemy za Radio Maryja, Telewizję Trwam i wszystkie dzieła ewangelizacyjne związane z tym środowiskiem, ale przede wszystkim dziękujemy za Rodzinę Radia Maryja, bo to Wy – powiedział biskup toruński.

– To Wy jesteście najważniejsi, tworzycie wspólnoty nazywane Rodzinami. Piękna nazwa, ona nam wszystko mówi o tych wspólnotach, relacjach, które są w tych wspólnotach, o relacjach miłości, szacunku, wzajemnego wsparcia, ale też mówi o tym, że rodzina jest wtedy wielka, kiedy jest silna Panem Bogiem. Tworzycie wspólnoty przepełnione życzliwością i modlitwą. Dzisiaj dziękujemy za siebie nawzajem. Moi drodzy, członkowie Ruchu Światło-Życie często pozdrawiają się słowami „dobrze, że jesteś”. Pozwólcie, że dzisiaj ja pozdrawiam Was na tymi słowami: „Dobrze, że tutaj jesteście. Dobrze, że jesteście w waszych parafiach, wioskach, miastach. Dobrze, że w waszych środowiskach lokalnych jesteście i ewangelizujecie oraz dajecie świadectwo. Bardzo Wam za to dziękujemy”. Kościół i nasza ojczyzna bardzo tego potrzebuje – mówił ks. bp Wiesław Śmigiel.

Niedziela jest dla nas Dniem Pańskim, dniem odpoczynku, modlitwy i również świętem rodziny – kontynuował kapłan.

– Potraktujmy dzisiejszą Ewangelię jako zaproszenie do refleksji nad naszym przeżywaniem niedzieli. Pamiętajmy, że nie chodzi wyłącznie o niedziele jako dzień wolny od niekoniecznej pracy, nawet nie chodzi tylko i wyłącznie o to, żeby w niedzielę ograniczyć handel, choć to bardzo ważny problem, ale chodzi o sposób przeżywania niedzieli, najpierw to dzień odpoczynku, tak jak ujmował to Szabat. Moi drodzy wiemy, że praca jest bardzo ważna, kiedy człowiek nie ma pracy, to marnieje. Praca pomaga nam realizować nasze powołanie życiowe, jest potrzebna, żeby nasza ojczyzna mogła się rozwijać, a święty Josemaría Escrivá de Balaguer, założyciel Opus Dei, podkreślał, że rzetelna i uczciwa praca może być drogą do świętości. Jednak my wiemy, że praca powinna być organizowana i wykonywana z pełnym poszanowaniem ludzkiej wolności w duchu służby dobru wspólnemu – akcentował biskup toruński.

Jest również ważne, aby człowiek nie stał się niewolnikiem pracy – wskazywał podczas homilii ks. bp Wiesław Śmigiel.

– Traktował jej w sposób bałwochwalczy, sądząc, że to właśnie ona nadaje ostateczny sens życiu. Człowiek wierzący potrzebuje nie tylko odpoczynku, ale dnia świętego, czyli poświęconego Bogu, bo dzięki Niemu lepiej pojmuje sens życia i sens pracy. Można zatem powiedzieć, że biblijne nauczanie o pracy ma swoje ukoronowanie w nakazie odpoczynku. Pozwala on ludziom wspominać i na nowo przeżywać Boże dzieła od stworzenia po odkupienie – podkreślał duchowny.

 RIRM

drukuj