fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] Ks. bp Tadeusz Bronakowski: Niestety niektórzy wierzący biorą udział w herodowym procederze zabijania drugiego człowieka

Niektórzy wierzący, należący do kościelnych wspólnot, przychodzący często na Eucharystię, wspierają dzisiaj katów i krzywdzicieli nienarodzonych dzieci, twierdząc, że to nie ich sprawa, że to ich nie dotyczy. Biorą więc udział w herodowym procederze zabijania drugiego człowieka – akcentował ks. bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych, podczas felietonu „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam.  

Ks. bp Tadeusz Bronakowski, wracając do święta Objawienia Pańskiego, które przeżywaliśmy tydzień temu, zwrócił uwagę na postać czwartego króla – Heroda.

– Herod to uniwersalny przykład, który pokazuje nam, co dzieje się z człowiekiem, który staje się niewolnikiem zaszczytów i wpływów. To także uniwersalne i ponadczasowe ostrzeżenie przed władzą, która sprawowana jest dla samego panowania – podkreślił.

Jak mówił biskup, Herod obrazuje także władzę, która pogardza ludzkim życiem, nie mając litości nawet dla najbardziej bezbronnych. Jest to także tyrania uciekająca się do manipulacji i przemocy. Skazał, że postawa Medrców jest zgoła przeciwna.

– Mędrcy wiedzą, że mają bardziej słuchać Boga, który ich prowadzi, niż ludzi – zaznaczył duchowny.

Niestety dziś wiele osób uważających się za katolików bardziej przypomina Heroda niż Mędrców.

– Niektórzy wierzący, należący do kościelnych wspólnot, przychodzący często na Eucharystię, wspierają dzisiaj katów i krzywdzicieli nienarodzonych dzieci, twierdząc, że to nie ich sprawa, że to ich nie dotyczy. Biorą więc udział w herodowym procederze zabijania drugiego człowieka – mówił ks. bp Tadeusz Bronakowski.

Przewodniczący KEP Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych zwrócił uwagę także na inny problem, z jakim zmagają się Polacy. Są to różnego rodzaju uzależnienia, w tym alkoholizm.

– W dobie pandemii i kryzysu finansowego wzrasta w katastrofalnym tempie spożycie alkoholu w Polsce. Tym samym rośnie liczba ludzkich dramatów i tragedii – powiedział duchowny.

Zdaniem biskupa, każdy, kto nie sprzeciwia się pijaństwu, także podobny jest do Heroda.

– Każdy, kto popiera proalkoholowe zwyczaje i działania, kto się temu odważnie nie sprzeciwia, kto tego nie potępia, kto to ukrywa, bierze w tym udział – a więc staje się jak Herod zabójcą bliźniego – zwrócił uwagę duszpasterz.

radiomaryja.pl

drukuj