[TYLKO U NAS] J. Dziedziczak: Powrót Polaków do kraju wiąże się przede wszystkim ze zmianą sytuacji gospodarczej

Wielu Polaków korzysta z możliwości powrotu do ojczyzny. W oczekiwaniu na ten moment może być natomiast aktualnie nawet pół miliona Polaków za granicą. O tym, skąd bierze się zmiana trendu i o tym, czy faktycznie aż tylu rodaków wróci do Polski, mówił w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja poseł PiS Jan Dziedziczak, przewodniczący sejmowej Komisji ds. Unii Europejskiej.

– To sytuacja, która pokazuje, że nasz poziom gospodarczy, niskie bezrobocie, wzrastający poziom gospodarczy i poziom życia Polaków skłania naszych rodaków do powrotu do ojczyzny – wskazał poseł.

Jak mówił były wiceminister spraw zagranicznych, żeby dokonać oceny szans powrotu naszych rodaków do ojczyzny, należy przede wszystkim poszukać przyczyny.

– Te były dwie: sytuacja materialna, gospodarcza, związana z rynkiem pracy oraz mieszkaniowa – brak perspektywy na własne mieszkanie dla rodziny. Teraz zmieniła się sytuacja w naszym kraju. Pojawiły się programy socjalne i mieszkaniowe. To te kwestie sprawiają, że młodzi ludzie zaczynają się zastanawiać, czy wracać – zaznaczył Jan Dziedziczak.

Jak akcentował parlamentarzysta, ci młodzi muszą zadać sobie pytanie o to, kim chcą być i na kogo wyrosną ich dzieci. Czy mają być Polakami, Brytyjczykami polskiego pochodzenia czy w ogóle Brytyjczykami oraz w jakim kraju i jakiej atmosferze ich dzieci będą dorastały.

– Pamiętajmy, że tam skala przestępczości i rozrastania się islamskich dzielnic jest bardzo duża – dodał poseł.

Jan Dziedziczak wskazywał za to, że w Polsce sytuacja gospodarcza poprawiła się, bezrobocie jest wręcz symboliczne, pracodawcy zabiegają o pracowników i rośnie nie tylko pensja minimalna, ale też średnia pensja.

– Po wyjściu Wielkiej Brytanii będzie gorzej. Należy sobie bowiem postawić pytanie: „Czy chcę, żeby moje dziecko miało dobry kontakt z dziadkami?”. Jeśli wyjechałem za granicę, to kontakt z dziadkami jest utrudniony. Wnuki cierpią, bo nie mają tego kontaktu, a chciałyby go mieć. Nie ma pomocy dla rodziców, którzy są tam sami z obowiązkami, a i dziadkowie nie stają się młodsi. Pojawia się więc także problem opieki nad nimi – powiedział poseł PiS.

Całą rozmowę z pos. Janem Dziedziczakiem z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj