fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Prof. M. Ryba o wizycie D. Trumpa w Polsce: Będzie okazją do czegoś więcej niż tylko pokazania naszego heroizmu z czasów II wojny światowej

Przywiązywałbym dużą wagę do tej wizyty. Towarzyszą jej jednak nie tylko szanse, ale też pewne zagrożenia, które związane są ze szczytem bliskowschodnim. W sensie politycznym wizyta ta powinna wzmocnić prawicę – powiedział w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja politolog prof. Mieczysław Ryba.

31 sierpnia z wizytą do Polski przybędzie Donald Trump. Prezydent Stanów Zjednoczonych będzie przebywał w naszym kraju do 2 września. Wizyta związana jest z 80. rocznicą wybuchu II wojny światowej [zobacz więcej].

– Przywiązywałbym dużą wagę do tej wizyty. Towarzyszą jej jednak nie tylko szanse, ale też pewne zagrożenia, które związane są ze szczytem bliskowschodnim, kiedy niektórzy politycy amerykańscy mówili o restytucji mienia żydowskiego. Miejmy nadzieję, że to nie będzie miało już miejsca. Natomiast w świecie mają miejsce tarcia geopolityczne – rywalizacja w Eurazji, między Chinami a USA, działania między UE, a przede wszystkim Niemcami a Rosją. Ameryka toczy batalię o przywództwo w świecie, której nie wygrywa, na co wskazują wskaźniki gospodarcze. Ma jednak jeszcze pewne przewagi, na przykład militarną i te przewagi stara się wykorzystać. Stany Zjednoczone muszą porozbijać pewne bloki, które są dla nich niebezpieczne. Polska stoi gdzieś na styku układanki, szczególnie tej na linii Berlin-Moskwa – podkreślił politolog.

Dlatego wizyta Donalda Trumpa w Polsce będzie okazją nie tylko do tego, by pokazać jedynie to, co było, ale też zająć się tym, co dzieje się obecnie i co może się wydarzyć.

– Jeśli mówimy o rocznicy wybuchu II wojny światowej, to jest to okazja nie tylko, by zamanifestować polski heroizm tamtych czasów, ale również to, że układ niemiecko-rosyjski jest nie do przyjęcia, szczególnie z polskiej perspektywy, ale również z perspektywy USA – zaznaczył prof. Mieczysław Ryba.

Obecność prezydenta USA w Polsce – zdaniem politologa – można umieścić także w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych.

– Dla Ameryki sensowniejsze są rządy prawicy. Postacią najbardziej symboliczną dla czasów rządów PO-PSL był bowiem Donald Tusk, który wpisuje się w politykę niemiecką, skonfliktowaną z amerykańską. W tym sensie wizyta Donalda Trumpa musi wzmocnić prawicę przed wyborami – dodał.

Całą rozmowę z prof. Mieczysławem Rybą z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj