[TYLKO U NAS] Dr S. Piechocki: Jesteśmy na drugim miejscu w Europie w spożywaniu leków. Prawie każdy obywatel czuje się jak doświadczony lekarz. Tymczasem potrzebna jest fachowa pomoc farmaceuty, który będzie potrafił przeanalizować to, co spożywamy

Wielolekowość, łączenie ze sobą i suplementów, i leków jest charakterystyczne dla naszego społeczeństwa. Z badań, które przeglądałem, wynika, że jesteśmy na drugim miejscu w Europie – zaraz za Francuzami – w spożywaniu leków (…). Prawie każdy obywatel, wraz z wolnością gospodarczą i udostępnianiem wszystkiego wszystkim, czuje się prawie jak doświadczony lekarz. To tak jakby wystarczyło zasięgnąć porady od „doktora Google” w internecie i to miałoby wystarczyć. Potrzebna jest fachowa pomoc farmaceuty, który będzie potrafił przeanalizować to, co spożywamy, możliwe interakcje między samymi lekami oraz lekami a suplementami diety, a nawet lekami i naszym stylem życia i tym, co jemy – powiedział dr Stefan Piechocki, konsultant województwa wielkopolskiego w dziedzinie farmacji aptecznej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

W Polsce pogłębiają się problemy związane z wielolekowością. „Nasz Dziennik” zwrócił uwagę, że Polacy potrzebują fachowej opieki farmaceutycznej, aby udało się zminimalizować problemy powiązane z tym zjawiskiem.

– Wielolekowość występuje najczęściej u chorych, którzy zmagają się z wieloma schorzeniami. Leczeni często korzystają z porad wielu lekarzy, stąd mają do czynienia z dużą ilością leków, które przyjmują. To może skutkować nakładaniem się tych samych substancji pod różnymi nazwami handlowymi – wskazał dr Stefan Piechocki.

1 kwietnia bieżącego roku ruszył pilotażowy program przeglądów lekowych. Trwa on w 75 aptekach w całym kraju.

– To, co się obecnie dzieje, jest nowością na polskim rynku farmaceutycznym (…). Z kolei wielolekowość, łączenie ze sobą i suplementów, i leków jest charakterystyczne dla naszego społeczeństwa. Z badań, które kiedyś przeglądałem, wynika, że jesteśmy na drugim miejscu w Europie – zaraz za Francuzami – w spożywaniu leków – podkreślił konsultant województwa wielkopolskiego w dziedzinie farmacji aptecznej.

Kolejnym zagrożeniem jest fakt, że Polacy coraz częściej opierają swoją wiedzę medyczną na informacjach znalezionych w internecie.

– Prawie każdy obywatel, wraz z wolnością gospodarczą i udostępnianiem wszystkiego wszystkim, czuje się prawie jak doświadczony lekarz. To tak jakby wystarczyło zasięgnąć porady od „doktora Google” w internecie i to miałoby wystarczyć. Moim zdaniem potrzebna jest fachowa pomoc farmaceuty, który będzie potrafił przeanalizować to, co spożywamy, możliwe interakcje między samymi lekami oraz lekami a suplementami diety, a nawet lekami i naszym stylem życia i tym, co jemy – zaakcentował doktor.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia z 2 grudnia 2021 roku w sprawie programu pilotażowego przeglądów lekowych programem będzie objętych jedynie 1000 pacjentów.

– Pilotażowo nie będzie objęte całe nasze społeczeństwo, natomiast na tę chwilę program dotyczy osób mających między 18 a 60 lat, które na stałe przyjmują co najmniej pięć leków, w tym dwa leki dotyczące układu sercowo-naczyniowego. W przypadku Polaków, którzy mają więcej niż 65 lat, program obejmuje osoby, które spożywają co najmniej 10 leków, z których przynajmniej dwa dotyczą układu sercowo-naczyniowego – mówił gość Radia Maryja.

Pozostaje pytanie, kto konkretnie może zgłosić się do programu.

– W tym momencie wygląda to tak, że farmaceuta, który został wybrany do programu, sam będzie wybierał wśród swoich pacjentów. Pilotaż jest na razie dosyć mocno ograniczony – powiedział dr Stefan Piechocki.

Polacy, szukając informacji o lekach, bardzo często posiłkują się internetem.

– Osobiście podchodzę z dużą rezerwą do wszelkiego rodzaju wyszukiwarek, które są ogólnodostępne. Przyznam szczerze, że nie raz znalazłem dosyć kardynalne błędy, które mogłyby zaważyć nawet na ludzkim życiu, bo bardzo często są pomylone dawki (…). Najlepszym doradcą będzie farmaceuta w aptece – powiedział gość „Aktualności dnia”.

Wiele mitów i legend narosło wokół suplementów diety.

– Wszystkie niedobory powinny być diagnozowane specjalistycznymi badaniami diagnostycznymi. Oczywiście można suplementować się pewnymi witaminami, składnikami mineralnymi, aczkolwiek powinno być to wyważone i na podstawie odpowiednich badań. Jeżeli chcemy się suplementować, ale tylko w sensie dodawania pewnych składników, a nie gdy jesteśmy chorzy i potrzebujemy faktycznej pomocy, to spokojnie można korzystać z suplementów i na tej podstawie próbować sobie pomagać. Z kolei każdy poważny zdiagnozowany niedobór powinien być leczony odpowiednio wysokimi dawkami pod kontrolą lekarza i przy współudziale farmaceuty aptecznego, który na pewno nie odmówi swojej pomocy oraz wiedzy – podsumował dr Stefan Piechocki.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem dr. Stefana Piechockiego można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj