fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Dr P. Jaki: Na przestrzeni ostatnich lat ludzkość wydała na walkę o lepszy klimat około czterech bilionów dolarów, a w 2020 roku emisja CO2 była większa niż rok wcześniej

Społeczeństwo europejskie ma ponosić ogromne koszty, by walczyć z globalnym ociepleniem, bo planecie grozi katastrofa. Problem polega na tym, że nie wiadomo, czy tak rzeczywiście jest. Jeżeli założymy, że tak jest i grozi nam jakaś katastrofa, to aby zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych, trzeba to robić na całym świecie. Nie da się tego zrobić tak, że Europa, która geograficznie jest małym kontynentem w stosunku do całego świata, będzie ponosić ogromne koszty i ogromnym wysiłkiem obniży emisję CO2. Jeśli w tym czasie Chińczycy podwyższą emisję, to będzie to oznaczało, że ogromny wysiłek, który dokładamy do ratowania planety, jest bezcelowy, bezsensowny. Na przestrzeni ostatnich lat ludzkość wydała na walkę o lepszy klimat około cztery biliony dolarów, a w 2020 roku emisja była większa niż rok wcześniej. Pieniądze te zostały wydane bez żadnych efektów – mówił dr Patryk Jaki, poseł do Parlamentu Europejskiego, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

W miniony wtorek Parlament Europejski przyjął kluczowe dyrektywy i rozporządzenia z pakietu „Fit for 55”. Mają one umożliwić transformację energetyczną w krajach Wspólnoty. Kiedy społeczeństwo europejskie będzie ponosić ogromne koszty związane z globalnym ociepleniem, a Europa będzie zmniejszać emisję CO2, to Chiny będą ją podwyższać.

Społeczeństwo europejskie ma ponosić ogromne koszty, by walczyć z globalnym ociepleniem, bo planecie grozi katastrofa. Problem polega na tym, że nie wiadomo, czy tak rzeczywiście jest. Jeżeli założymy, że tak jest i grozi nam jakaś katastrofa, to aby zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych, trzeba to robić na całym świecie. Nie da się tego zrobić tak, że Europa, która geograficznie jest małym kontynentem w stosunku do całego świata, będzie ponosić ogromne koszty i ogromnym wysiłkiem obniży emisję CO2. Jeśli w tym czasie Chińczycy podwyższą emisję, to będzie to oznaczało, że ogromny wysiłek, który dokładamy do ratowania planety, jest bezcelowy, bezsensowny. W przeciągu ostatnich lat ludzkość wydała na walkę o lepszy klimat około cztery biliony dolarów, a w 2020 roku emisja była większa niż rok wcześniej. Pieniądze te zostały wydane bez żadnych efektów – zauważył dr Patryk Jaki.

Gość „Aktualności dnia” wyjaśnił, czym tak naprawdę jest Europejski System Handlu Emisjami.

Głównym narzędziem do walki o klimat jest ETS, czyli sztuczny podatek, który jest nakładany na wszystkie branże, żeby zmuszać je do tego, aby produkowały, jeździły, budowały, nie emitując gazów cieplarnianych bądź emitując ich mało. Do tej pory energetyka była objęta tym systemem, tak teraz wchodzą do tego kolejne branże, np. transport, budownictwo. Problem polega na tym, że ETS to jest tak naprawdę giełda, na której zarabiają głównie fundusze inwestycyjne, które umiejscowione są w wielkich krajach podatkowych, czyli ten wysiłek, który ponosimy, to zarabiają jakieś firmy, a efekt tego jest żaden, ale lewica jest zadowolona, bo może opowiadać historię, że walczy o klimat i liczy na to, że ludzie nie zainteresują się szczegółami – wskazał poseł do Parlamentu Europejskiego.

W Parlamencie Europejskim odbyła się także kolejna tura negocjacji dotyczących przepisów Unii Europejskiej, które mogą być zagrożeniem dla funkcjonowania kopalń w Polsce. Takie działania są celowe ze strony Niemiec i Francji, a wszystko po to, żeby dobić Polskę energetycznie.

Na razie to szaleństwo idzie pełną parą, tutaj wszyscy są z siebie zadowoleni. Najgroźniejsze jest rozporządzenie metanowe, które jeżeli wejdzie w życie, to będzie oznaczało zamknięcie siedmiu polskich kopalń, a to będzie już katastrofa i tragedia, bo póki co polska energetyka jest oparta na węglu. Będziemy musieli importować energię, a to będzie oznaczało, że nasze rachunki wzrosną jeszcze wielokrotnie w stosunku do tych, które już bardzo mocno wzrosły. Niemcy i Francuzi pchają to celowo, żeby Polskę dobijać. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że jest wśród polskiej klasy politycznej porozumienie w stosunku do tego, iż trzeba to robić. My jako Solidarna Polska ostrzegaliśmy, że takie tańce z Unią Europejską tak się będą kończyć i to wszystko zmierza w bardzo złym kierunku – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.

Całą rozmowę z dr. Patrykiem Jakim można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj