fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

[TYLKO U NAS] Dr A. Babczuk: Celem tarczy antykryzysowej jest nie dopuścić do masowych upadłości i do masowego bezrobocia. Ten program ma szansę uratować polską gospodarkę

Bardzo wyraźnie widać, że to jest cel tarczy antykryzysowej – nie dopuścić do masowych upadłości i nie dopuścić do masowego bezrobocia. Bardzo pozytywnie oceniam ten program. On ma szansę uratować polską przedsiębiorczość, polską gospodarkę – zaznaczył dr Arkadiusz Babczuk, ekonomista, w piątkowym wydaniu „Polskiego punktu widzenia” na antenie TV Trwam.

Epidemia koronawirusa – zdaniem ekspertów – może mieć bardzo negatywne skutki gospodarcze na całym świecie. Kryzys wywołany pandemią dotyka zarówno pracowników, jak i przedsiębiorców. Już teraz z powodu wirusa cierpi wiele branż, a giełdy finansowe notują rekordowe spadki.

– Jedynym punktem odniesienia może być dla nas wielki kryzys na przełomie lat 20. i 30. ubiegłego stulecia. W tym czasie PKB Stanów Zjednoczonych spadło w stosunkowo krótkim okresie o ponad 30 proc. Kiedy dzisiaj wsłuchamy się w niektóre prognozy ekonomistów zza oceanu, one mówią o porównywalnym spadku aktywności gospodarczej. Przed nami zatem w skali globalnej jedno z najgłębszych załamań gospodarczych w historii ludzkości – zaznaczył dr Arkadiusz Babczuk.

Ekonomista podkreślił, że to, czy takie negatywne scenariusze się zrealizują, zależy w znacznym stopniu od aktywności władzy publicznej.

– Państwo jest głównym podmiotem stającym w obronie aktywności gospodarczej. W takich czasach, jakie już w tej chwili odczuwamy – ale najgorsze przed nami – szczególnie ważnym zadaniem państwa jest zapewnienie płynności przedsiębiorstw i niedopuszczenie do fali masowych upadłości, a w konsekwencji także przeciwdziałanie masowemu bezrobociu – wskazał ekspert.

Dlatego Sejm uchwalił tzw. tarczę antykryzysową – ustawę wspierającą firmy w związku z epidemią koronawirusa. Jej głównym celem jest zachowanie ciągłości finansowej firm oraz zachowanie miejsc pracy. [czytaj więcej]

– Polski program dobrze wpasowuje się, dobrze odpowiada strukturze gospodarki polskiej. O ile w programie niemieckim jest szczególnie duży nacisk położony na wielkie podmioty gospodarcze, słynne niemieckie okręty flagowe i wielkie koncerny, to w polskim programie gospodarczym nie zaniedbano małych i średnich przedsiębiorstw. To one są w znacznym stopniu, w dużo większym stopniu niż w innych gospodarkach, przedsiębiorstwami polskimi i w bardzo dużym stopniu odpowiadają za zapewnienie miejsc pracy. Bardzo pozytywnie zatem należałoby ocenić to, że w polskim programie, w polskiej tarczy antykryzysowej nie zapomniano o małych i średnich przedsiębiorstwach – zwrócił uwagę gość TV Trwam.

Wartość pomocy wynikającej z tzw. tarczy antykryzysowej to ok. 212 mld zł, czyli ok. 10 proc. polskiego PKB.

– To rządowe przedłożenie zostało parlamentowi zaproponowane bardzo szybko, niemniej jest spójne. To jest bardzo duża skala interwencji. Skala i zaangażowanie państwa jest także możliwe dzięki temu, że sytuacja finansów publicznych przez ostatnie pięć lat uległa bardzo dużej poprawie. Mówiąc w skrócie – nas dzisiaj jako państwo stać na taki pakiet ratunkowy, jaki rząd Morawieckiego zaproponował. (…) Walorem programu rządowego jest to, że z jednej strony on bardzo mocno wspiera zagrożone miejsca pracy i składa bardzo wiarygodną propozycję ratowania płynności, ale z drugiej strony ten program jest realistyczny – ocenił dr Arkadiusz Babczuk.  

Zdaniem ekonomisty, możemy być dobrej myśli, jeśli chodzi o wyjście z kryzysu, pod warunkiem, że uda nam się zachować zdolności produkcyjne i zdolności funkcjonowania przedsiębiorstw.

– Bardzo wyraźnie widać, że to jest cel tarczy antykryzysowej – nie dopuścić do masowych upadłości i nie dopuścić do masowego bezrobocia; przedsiębiorstwa zachować jako zasób, żeby nie wypadły z rynku, nie wypadły z łańcuchów dostaw; żeby nie doszło do chaotycznego spadku aktywności gospodarczej, do spirali załamania. Możemy być bezpieczni, jeśli ograniczenie aktywności gospodarczej będzie miało charakter przejściowy, a nam uda się zachować zdolność działania naszej gospodarki. (…) Bardzo pozytywnie oceniam ten program. On ma szansę uratować polską przedsiębiorczość, polską gospodarkę – powiedział gość TV Trwam.

radiomaryja.pl

drukuj