fot. TV Trwam

[TYLKO U NAS] B. Wróblewski: Zagwarantowanie każdemu człowiekowi prawa do życia jest działaniem, które wypełnia przepisy konstytucji

Zagwarantowanie każdemu człowiekowi prawa do życia jest działaniem, które wypełnia przepisy konstytucji, a nie łamie konstytucji. (…) Można powiedzieć, że jeśli 800 tysięcy Polek i Polaków prosi o to, żeby parlament zajął się jakąś sprawą, to jest to obowiązek parlamentu, jest to realizacja praw obywateli, którzy formułują swoje oczekiwania w tej sprawie wobec parlamentu – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja poseł Prawa i Sprawiedliwości Bartłomiej Wróblewski.

Sejm na dzisiejszym posiedzeniu zajmuje się m.in. obywatelskim projektem „Zatrzymaj aborcję”. Zapisano w nim m.in. wykreślenie z obowiązującego prawa tzw. przesłanki eugenicznej, która pozwala między innymi na zabijanie dzieci z zespołem Downa [więcej]

Kandydatka Platformy Obywatelskiej na prezydenta Małgorzata-Kidawa Błońska zasugerowała, że procedowanie projektu „Zatrzymaj aborcję” w czasie epidemii koronawirusa jest działaniem celowym i zaplanowanym.

– To, że dzisiaj odbywa się pierwsze czytanie tego projektu, wynika z przepisu regulaminu Sejmu, uchwalonego notabene przez poprzedników pani Kidawy-Błońskiej z czasów Akcji Wyborczej „Solidarność”, a mianowicie z ustawy o wykonywaniu inicjatywy obywatelskiej przez obywateli. W ciągu sześciu miesięcy od początku kadencji każdy projekt obywatelski musi zostać poddany pierwszemu czytaniu w Sejmie. Dzisiaj odbywają się czytania kilku takich projektów, m.in. właśnie tego projektu „Zatrzymaj aborcję”, więc jest to pewnego rodzaju automatyzm – wyjaśnił Bartłomiej Wróblewski.

Obowiązkiem parlamentu jest, aby zająć się sprawą, którą podnosi spora grupa obywateli – zwrócił uwagę poseł PiS.

– Zagwarantowanie każdemu człowiekowi prawa do życia jest działaniem, które wypełnia przepisy konstytucji, a nie łamie konstytucji. Tym bardziej nie za bardzo rozumiem, dlaczego miałoby to łamać demokrację. Można powiedzieć, że jeśli 800 tysięcy Polek i Polaków prosi o to, żeby parlament zajął się jakąś sprawą, to jest to obowiązek parlamentu, jest to realizacja praw obywateli, którzy formułują swoje oczekiwania w tej sprawie wobec parlamentu – wskazał gość „Aktualności dnia”.

Ostra reakcja Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na procedowanie projektu „Zatrzymaj aborcję” wynika ze spadku jej notowań w ostatnich miesiącach w kontekście wyborów prezydenckich – ocenił polityk.

– Przegrywa bardzo wyraźnie w tej rywalizacji o fotel prezydenta Rzeczpospolitej. Spadła na trzecie, a nawet niektórzy mówią, że na czwarte miejsce w sondażach prezydenckich. Takie ostre wypowiedzi wcześniej padały z ust radykalnych działaczy lewicy. Myślę, że Kidawa-Błońska taką ostrą retoryką bardziej już teraz konkuruje z tą najostrzejszą, najbardziej skrajną lewicą. Są to słabe wypowiedzi, nieuzasadnione merytorycznie, niezgodne z polską konstytucją, niezgodne z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego – akcentował Bartłomiej Wróblewski.

Wiceprzewodniczący Parlamentarnego Zespołu na rzecz Życia i Rodziny podkreślił, że nie należy rezygnować z dyskusji nad zwiększeniem ochrony życia nienarodzonych dzieci.

– Uważam, że taką debatę trzeba prowadzić, trzeba starać się argumentować to w sposób rzeczowy, odwoływać się do argumentów konstytucyjnych, do argumentów etycznych, społecznych, natomiast jakakolwiek debata w Polsce jest dziś trudna, dlatego że opozycja przegrała kilka wyborów z rzędu i ma poczucie, że jest ostatni moment, żeby powalczyć o te ostatnie wybory, które pozostały w ciągu najbliższych kilku lat, czyli o wybory prezydenckie – zaznaczył gość Radia Maryja.

Całą rozmowę z posłem Bartłomiejem Wróblewskim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ].

radiomaryja.pl

drukuj