fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] B. Hutek: Propozycja resortu klimatu to kolejny cios w spółki węglowe. Umowa górnicza, którą podpisał z nami rząd Zjednoczonej Prawicy w osobie wicepremiera J. Sasina, będzie dla nas świstkiem papieru

W 2018 roku w bardzo trudnych i kompromisowych negocjacjach wynegocjowaliśmy z panią minister Jadwigą Emilewicz konsensus. Powstało wtedy rozporządzenie o jakości paliw. Spółki węglowe zainwestowały bardzo wiele, aby rozpocząć produkcję ekogroszków i ekopaliw. Dzisiaj się zmienia zasady gry (…). Jutro wyślemy nasze stanowisko, w którym jasno wskazujemy, że rozporządzenie musi pozostać w wersji, która dzisiaj obowiązuje. Nie ma co wprowadzać żadnych zmian, bo jeśli zostaną one wprowadzone, to my się zastanowimy nad różnymi akcjami. To kolejny cios w spółki węglowe. Umowa górnicza, którą podpisał z nami rząd Zjednoczonej Prawicy w osobie wicepremiera Jacka Sasina, de facto będzie dla nas wtedy świstkiem papieru – mówił Bogusław Hutek, szef górniczej „Solidarności” w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska proponuje przepisy dot. zaostrzenia norm jakościowych dla paliw stałych. Przyjęcie przepisów byłoby zaprzepaszczeniem konsensusu wynegocjowanego w 2018 roku przez minister Jadwigę Emilewicz.

– Propozycja jest dla nas nie do zaakceptowania, bo w 2018 roku w bardzo trudnych i kompromisowych negocjacjach wynegocjowaliśmy z panią minister Jadwigą Emilewicz konsensus. Powstało wtedy rozporządzenie o jakości paliw. Spółki węglowe zainwestowały bardzo wiele, aby rozpocząć produkcję ekogroszków i ekopaliw. Dzisiaj się zmienia zasady gry. Dotknie to wszystkie spółki węglowe. Sama Polska Grupa Górnicza może stracić około 600 milionów przychodu. To będzie krzywda dla ludzi, którzy w ramach programu „Czyste powietrze” wymienili swoje kopciuchy na piece węglowe ekodesign czwartej czy piątej klasy. Dzisiaj chce im się zabrać węgiel – rozpoczął gość Radia Maryja.

Związkowcy zamierzają wysłać pismo do ministerstwa, w którym przedstawią swoje stanowisko.

– Dostaliśmy pismo o konsultacjach społecznych, więc jutro wyślemy nasze stanowisko, w którym jasno wskazujemy, że rozporządzenie musi pozostać w wersji, która dzisiaj obowiązuje. Nie ma co wprowadzać żadnych zmian, bo jeśli zostaną one wprowadzone, to my się zastanowimy nad różnymi akcjami. To kolejny cios w spółki węglowe. Umowa górnicza, którą podpisał z nami rząd Zjednoczonej Prawicy w osobie wicepremiera Jacka Sasina, de facto będzie dla nas wtedy świstkiem papieru, bo chociażby produkcja błękitnego paliwa, która wynika z umowy, przestanie być sensowna – wskazał Bogusław Hutek.

– To jest dla nas tym bardziej zaskoczeniem, że podczas negocjacji umowy społecznej słyszeliśmy, iż powstaje zespół pod przewodnictwem pana wiceministra Ireneusza Zyski. Myśleliśmy, że to są żarty, więc już wtedy wysłaliśmy czytelny sygnał, żeby zaprzestano grzebać przy rozporządzeniu, bo jest ono ściśle powiązane z umową społeczną. Po podpisaniu umowy społecznej panowie zaczynają się niebezpiecznie bawić. Może się skończyć spokój w spółkach węglowych – dodał.

Liczba niezadowolonych osób zwiększa się z dnia na dzień.

– Wydzwaniają do nas ludzie, którzy mają piece węglowe i bardzo chętnie przyłączą się do każdej akcji, bo to w nich uderza – podsumował szef górniczej „Solidarności”.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem Bogusława Hutka można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj