[TYLKO U NAS] A. Pozorski: We wszystkich decyzjach procesowych z czasów stanu wojennego przewija się 600 bezprawnych czynów, a za każdym czynem skrywa się tragedia poszczególnych osób
Kierujemy pierwsze akty oskarżenia, zostało ich skierowanych siedem przeciwko dziewięciu osobom – sześciu to byli prokuratorzy, a trójka to byli sędziowie. We wszystkich decyzjach procesowych przewija się 600 bezprawnych czynów, a za każdym czynem skrywa się tragedia poszczególnych osób – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prokurator Andrzej Pozorski, zastępca Prokuratora Generalnego, Dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.
Przypada dziś 41. rocznica ogłoszenia w Polsce stanu wojennego. Zbrodnie popełnione przez komunistów w trakcie jego trwania są przedmiotem postępowań karnych prowadzonych przez prokuratorów Oddziałowych Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Inne śledztwa dotyczą roli wojskowego wymiaru sprawiedliwości podczas tego mrocznego okresu w dziejach powojennej Polski.
– Na podstawie przepisów sądownictwo wojskowe, prokuratura wojskowa uzyskały również właściwości w zakresie osób cywilnych. Ta działalność przede wszystkim zmierzała do likwidowania jakiegokolwiek oporu społecznego wobec bezprawnego wprowadzenia stanu wojennego oraz pozbawienia społeczeństwa wszelkich praw i wolności obywatelskich. W to wszystko w sposób niechlubny wpisał się wojskowy wymiar sprawiedliwości – wyjaśnił prokurator Andrzej Pozorski.
Wskazał, że sądy wojskowe w czasie trwania stanu wojennego skazały prawie 5 700 osób. Instytut Pamięci Narodowej prowadzi obecnie blisko 200 postępowań ws. bezprawnego pozbawienia wolności obywateli, którzy protestowali przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego lub wyrażali nieprzychylne opinie na temat władz.
– Prokuratorzy w tych sprawach zebrali bardzo obszerny materiał dowodowy i w ich ocenie – co jest bardzo ważne, co należy podkreślić – działania, które były podejmowane przez naszych pokrzywdzonych i nie stanowiły przestępstwa nawet w świetle przepisów prawa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej – podkreślił Zastępca Prokuratora Generalnego – Dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.
Aresztowania i kary więzienia były wyłącznie aktem represji.
– Skierowaliśmy do Sądu Najwyższego 38 wniosków w celu uzyskania uchwał zezwalających na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziów i prokuratorów. (…) Aby sędzia lub prokurator został pociągnięty do odpowiedzialności karnej, a korzysta z ochrony immunitetowej, to najpierw ten immunitet musi być uchylony. Bez tego prokurator nie może podjąć żadnych czynności w stosunku do byłych sędziów i prokuratorów. Te wnioski dotyczą 30 osób – 25 sędziów, pięciu prokuratorów, a w tych wnioskach sformułowano 108 bezprawnych czynów, czyli prokuratorzy uznali, że w 108 przypadkach byli sędziowie i prokuratorzy dopuścili się bezprawia sądowego. Na dzisiaj Sąd Najwyższy prawomocnie rozpoznał sześć wniosków. Pięć wniosków zostało pozytywnie rozpatrzonych i dotyczą one czterech sędziów i jednego prokuratora – tłumaczył prokurator Andrzej Pozorski.
Byli komunistyczni sędziowie nie chcą współpracować z organami ścigania i nie stawiają się na wezwania.
– Dlatego w stosunku do dwóch sędziów, których mamy nieusprawiedliwione niestawiennictwo (a już wcześniej Sąd Najwyższy uchylił im immunitet), wystąpiliśmy do Sądu Najwyższego z wnioskami o ich zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie tak, aby prokurator mógł z nimi dokonać czynności procesowych – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.
Prokuratorzy IPN wydali także 55 postanowień o przedstawieniu zarzutów w stosunku do sędziów i prokuratorów.
– W tych postanowieniach sformułowano 240 czynów zabronionych, czyli tak jak w poprzednim wypadku uznano, że mamy do czynienia ze zbrodniami sądowymi. Niestety umorzyliśmy postępowania w stosunku do 84 osób ze względu na śmierć sprawców bezprawia sądowego, a w tych postanowieniach sformułowano 232 bezprawne czyny. Ostatnie dane statystyczne – kierujemy pierwsze akty oskarżenia, zostało skierowane siedem przeciwko dziewięciu osobom – sześciu to byli prokuratorzy, a trójka to byli sędziowie. Reasumując, we wszystkich decyzjach procesowych przewija się 600 bezprawnych czynów, a za każdym czynem skrywa się tragedia poszczególnych osób. Moim zdaniem te dane wskazują na to, że postępowania mają bardzo dużą dynamikę – zwrócił uwagę dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.
Zaznaczył, że upływ czasu wpłynął korzystnie na przebieg śledztwa, bowiem przez długi czas sędziowie dopuszczający się w stanie wojennym zbrodni sądowych piastowali wysokie stanowiska w polskim wymiarze sprawiedliwości. Wówczas niemożliwe byłoby pociągnięcie ich do odpowiedzialności.
Całość rozmowy z prokuratorem Andrzejem Pozorskim jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl




