[TYLKO U NAS] A. Macierewicz o obradach Okrągłego Stołu: Nie było możliwości przezwyciężenia dominującego układu sowieckiego

Udział w tym był z góry skazany na przegraną. (…) Układ sił w tym porozumieniu był układem sił skrajnie niekorzystnym dla strony narodowej, katolickiej, niepodległościowej. W związku z tym nie było możliwości przezwyciężenia dominującego układu sowieckiego – mówił w felietonie „Głos Polski” na antenie TV Trwam i Radia Maryja poseł Antoni Macierewicz, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości.

Antoni Macierewicz w swoim felietonie poruszył temat obrad Okrągłego Stołu. W tym roku obchodzimy 30. rocznicę tego wydarzenia.

Podstawowym problem związanym z Okrągłym Stołem był fakt, iż nie było możliwości przezwyciężenia mającego przewagę sowieckiego układu sił – wskazał wiceprezes PiS.

– Udział w tym był z góry skazany na przegraną. Nie oceniam intencji, bo niektórzy na pewno mieli dobre intencje. Rzecz w tym, że układ sił w tym porozumieniu był układem sił skrajnie niekorzystnym dla strony narodowej, katolickiej, niepodległościowej. W związku z tym nie było możliwości przezwyciężenia dominującego układu sowieckiego, rosyjskiego – akcentował poseł.

Strona sowiecka swoją dominację podkreśliła dwoma wydarzeniami, które towarzyszyły rozpoczęciu obrad – przypomniał polityk.

– Pierwsze wydarzenie to cykl morderstw księży: ks. Niedzielaka, ks. Zycha, ks. Suchowolca. To miało po prostu jasno podkreślić, czym są obrady Okrągłego Stołu – tak, my się zgadzamy na to, że wy siądziecie w parlamencie, zgadzamy się na to, że ci z was, którzy podejmą zobowiązania wobec układu rządzącego, będą mogli zająć miejsca w parlamencie. Ale pamiętajcie, że każda nielojalność będzie karana właśnie w ten sposób. Pamiętajcie, że ta krew ma was odciąć od narodu – akcentował były szef MON.

Drugim wydarzeniem było utworzenie FOZZ, mające na celu zniszczenie polskiej gospodarki – powiedział Antoni Macierewicz.

– Dokładnie w tym samym czasie, gdy rozpoczynają się obrady Okrągłego Stołu, rząd pana Rakowskiego (rząd komunistyczny) podpisuje decyzję o uruchomieniu Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego, który miał gospodarczo zniszczyć Polskę (ówcześni autorzy obliczali, że 30 mld dolarów, faktycznej sumy do dzisiaj nie podano) wyprowadzając z Polski takie pieniądze i niszcząc polską gospodarkę, w efekcie kreując nową elitę gospodarczą, która miała się wywodzić z aparatu sowieckiego, która po dzień dzisiejszy, niestety, niszczy Polskę – podkreślił.

Jeśli ktoś łudził się, że siła narodu będzie zdolna do przełamania tamtych wydarzeń, przekonał się w trakcie głosowania, że decydujące znaczenie wówczas miała siła układów – zwrócił uwagę wiceprezes PiS.

– Wtedy właśnie po raz pierwszy pokazano, że najważniejsze jest tajne porozumienie, które sprawiło, że skreślenie całej listy krajowej komunistów, którzy kandydowali na liście krajowej, było dla decydentów po stronie „Solidarności” nieważne, bo w trakcie głosowania zmieniono ordynację i przywrócono raz jeszcze możliwość kandydowania ludziom z aparatu komunistycznego i większość z nich znalazła się na późniejszych listach sejmowych. To nie były wybory. To było głosowanie będące częścią układu, którego nie udało się przełamać w niektórych aspektach do dnia dzisiejszego – ocenił polityk.

W tamtych czasach byli ludzie, którzy mówili, że porozumienie okrągłostołowe jest błędem i doprowadzi do dramatycznych konsekwencji – zauważył poseł.

– Myślę o późniejszym premierze panu Janie Olszewskim, który na pierwszym posiedzeniu tzw. Komitetu Obywatelskiego (…) powiedział: panowie, gdzie się tak spieszycie? Do czego jest wam tak spieszno? Do stołków? Poczekajcie. Dopiero zaczyna się sowiecka operacja. (…) Jan Olszewski podkreślał wtedy, że powinniśmy zbierać siły, organizować społeczeństw i czekać, a nie spieszyć się, by podporządkować się sowieckiemu aparatowi, działającym na rozkaz z Moskwy. To jest przesłanie, o którym warto pamiętać – zaznaczył Antoni Macierewicz.

RIRM

 

 

drukuj