fot. PAP/Tytus Żmijewski

[TYLKO U NAS] A. Macierewicz: Nie zapoznałem się z programem R. Trzaskowskiego dot. obronności, bo takiego programu nie ma

Nie zapoznałem się z programem Rafała Trzaskowskiego dotyczącym obronności, bo takiego programu w istocie nie ma. O wiele bardziej przemawiającym o rzeczywistych intencjach Rafała Trzaskowskiego jest nie ten materiał, tylko zestaw jego doradców – mówił w „Polskim punkcie widzenia” w TV Trwam Antoni Macierewicz, marszałek senior Sejmu RP, o programie wyborczym Rafała Trzaskowskiego dotyczącym obronności.

Antoni Macierewicz, były minister obrony narodowej, zapytany, czy zapoznał się z programem wyborczym Rafała Trzaskowskiego dotyczącego spraw obronności odpowiedział, że takiego programu nie ma.

– Nie zapoznałem się z programem Rafała Trzaskowskiego dotyczącym obronności, bo takiego programu w istocie nie ma. O wiele bardziej przemawiającym o rzeczywistych intencjach Rafała Trzaskowskiego jest nie ten materiał, tylko zestaw jego doradców z panem Pytlem na czele, człowiekiem, który ma zarzuty o współpracę z FSB, czyli z rosyjskimi służbami specjalnymi. To jest rzeczywista wizytówka i kierunek, który – jak zapowiada pan Trzaskowski – będzie realizował. To jest po prostu jasne stwierdzenie, że będziemy działać tak, jak działał kiedyś pan Tusk – stwierdził Antoni Macierewicz.

Polityk wypowiedział się także na temat osób, które są bliskimi współpracownikami Rafała Trzaskowskiego, szczególnie. gen. Radosława Kujawy i gen. Mieczysława Cieniucha.

– To są ludzie współodpowiedzialni za likwidację armii w okresie rządów Platformy Obywatelskiej. Systematyczną likwidację armii, a później także za działania kierownictwa wojska w czasie tragedii smoleńskiej i przed tragedią smoleńską. Tutaj pan Kujawa odegrał istotną rolę w sprawach związanych z opiniowaniem, kto ma remontować Tu-154. To nie była dobra rola dla bezpieczeństwa państwa i bezpieczeństwa pana prezydenta. Oczywiście decyzję podejmował wtedy pan Bogdan Klich, nie pan Kujawa, ale rady, stanowisko pana Kujawy miało istotne znaczenie dla takiej, a nie innej decyzji. Pan Cieniuch odegrał znaczącą rolę w ukrywaniu istotnych materiałów pokazujących, że już w pierwszym tygodniu po tragedii wiedziano, iż Rosjanie są odpowiedzialni za tę tragedię. Taki dokument został dostarczony panu Bogdanowi Klichowi w obecności pana Cieniucha – zwrócił uwagę były minister.

Jak zaznaczył Antoni Macierewicz, ludzie ci działali na niekorzyść Wojska Polskiego także po objęciu rządów przez Zjednoczoną Prawicę.

– Także później, po 2015 roku, to są ludzie, którzy działali często na rzecz tego, żeby nie reformować armii, żeby nie rozbudowywać armii, żeby nie było Wojsk Obrony Terytorialnej, żeby nie było modernizacji, żeby nie było zwiększania obecności sił amerykańskich w Polsce – podkreślił.

Były minister obrony mówił też o rozbiciu struktur dowodzenia w Wojsku Polskim za rządów koalicji PO-PSL.

– Zlikwidowano to, co jest istotą każdej armii, czyli jednoosobowe dowództwo, Stworzono różne struktury, które w istocie się równoważyły i blokowały, stwarzały sytuację uniemożliwiającą rzeczywiste skuteczne dowodzenie. To była bardziej polityka niż wojsko – zaznaczył.

Antoni Macierewicz ustosunkował się także do stanowiska Rafała Trzaskowskiego co do sojuszu Polska – USA.

– W tej sprawie Platforma Obywatelska wypowiedziała się bardzo jednoznacznie na ostatniej sejmowej Komisji Obrony Narodowej trzy tygodnie temu. Pan Poncyliusz, przed wyjazdem pana prezydenta Dudy do Stanów Zjednoczonych na spotkanie z prezydentem Trumpem, bardzo jasno powiedział, że on sobie nie życzy, żeby z jego pieniędzy było finansowane zwiększanie obecności armii amerykańskiej w Polsce. On to bardzo jasno powiedział, jego koledzy to zaaprobowali, a później, gdy przyszło do głosowania nad tym punktem, to wyszli, demonstrując, że nie chcą mieć z tym nic wspólnego. Ta sprawa jest bardzo, bardzo poważna, bo w deklaracjach słyszymy, że oni są zwolennikami zwiększania bezpieczeństwa państwa polskiego przez pogłębianie sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, ale faktycznie, gdy przychodzi do tego, co w polityce jest decydujące,  czyli głosowanie, czyli czyny, czyli działanie, to wtedy w istocie działają na szkodę tego sojuszu – zwrócił uwagę poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Polityk podjął także inny problem dotyczący programu Rafała Trzaskowskiego – jego stosunku do dbania o interesy Polski.

– Pan Trzaskowski więcej mówi o Unii Europejskiej, więcej mówi o Europie, więcej mówi o interesach Unii Europejskiej, a zwłaszcza Niemiec, niż zajmuje się interesami i bezpieczeństwem Polski. To było bardzo widoczne wtedy, kiedy była dyskusja, która ciągle przecież trwa, chociaż nie jest już tak intensywna, dotycząca przeniesienia części wojsk amerykańskich z Niemiec do Polski. Wtedy cała Platforma Obywatelska zaczęła krzyczeć, że najważniejsze jest to, żeby te wojska zostały w Niemczech, tak jakby to nie właśnie flanka wschodnia i Polska była narażona najbardziej na atak ze strony Federacji Rosyjskiej. Bo przecież nie Niemcy są najbardziej narażone – podkreślił były minister obrony narodowej.

Nie tylko stosunek do obecności wojsk amerykańskich w Polsce budzi zastrzeżenia Antoniego Macierewicza wobec polityki bezpieczeństwa proponowanej przez PO.

– Oni przeciwko temu działali, tak, jak działali przeciwko szczytowi NATO, który w roku 2016 zdecydował o stałej obecności wojsk zarówno NATO, jak i amerykańskich w Polsce. Przecież składano wtedy wniosek o odwołanie ministra obrony narodowej, który był organizatorem szczytu NATO. Chciano na tydzień przed szczytem NATO odwołać ministra obrony narodowej. To była demonstracja niechęci wobec ustaleń, które przez poprzednie pół roku wynegocjowane zostały w sprawie wzmocnienia obecności sojuszniczej w Polsce – zwrócił uwagę polityk.

Były szef MON wypowiedział się także na temat rozmowy Rafała Trzaskowskiego z byłym prezydentem USA Barackiem Obamą. W kontrze do działań opozycji, przedstawił, jak powinna wyglądać dobrze prowadzona polityka na linii Polska – Ameryka.

– To był zabieg czysto propagandowy, mający pokazać, że pan Trzaskowski ma dobre relacje, że tak powiem, z „alternatywą” wobec prezydenta Trumpa. Proszę zwrócić uwagę, że pan prezydent Obama w żaden sposób nie skomentował tej rozmowy. On się w ogóle do tego nie ustosunkował i ona nie zawierała żadnych realnych treści politycznych. A byłoby dobrze, gdyby opozycja mająca – jak twierdzi – dobre stosunki z demokratami, takie działania podjęła. Za to rząd podejmuje takie działania, bo rzeczywiście w Stanach Zjednoczonych  trzeba utrzymywać stosunki z obiema stronami. Zresztą warto to podkreślić, że obie strony i republikanie, i demokraci są zwolennikami utrzymywania silnego sojuszu polsko-amerykańskiego. Z tego punktu widzenia oni to widzą jako interes amerykański, całego państwa amerykańskiego, a nie jednej ze stron, tak jak niestety to jest u nas. Platforma Obywatelska działa na szkodę tego sojuszu, opowiadając się zdecydowanie po stronie niemiecko – francuskiej, która zaostrza konflikt ze Stanami Zjednoczonymi coraz bardziej – mówił Antoni Macierewicz.

Były minister obrony narodowej wyraził nadzieję, że bezpieczeństwo Polski zarówno materialne, militarne, jak i zdrowotne, o które troszczy się obecny rząd, a także prezydent Andrzej Duda, zaważy na głosy Polaków w najbliższych niedzielnych wyborach.

radiomaryja.pl

drukuj