[TYLKO U NAS] A. Macierewicz: Jeżeli nastąpi powiązanie unijnych wypłat z tzw. przestrzeganiem praworządności, to Polska i Węgry postawią weto, które uniemożliwi wypłatę pieniędzy wszystkim krajom UE

Jeżeli nastąpi powiązanie unijnych wypłat finansowych z tzw. przestrzeganiem praworządności, to Polska i Węgry postawią weto. Takie weto uniemożliwi wypłatę pieniędzy w ogóle nie tylko Polsce, ale wszystkim innym krajom Unii Europejskiej. Na tym polega skrajna sytuacja, którą trzeba było sformułować ze względu na narastającą presję ze strony nie tylko Parlamentu Europejskiego, ale także Komisji Europejskiej – mówił poseł Antoni Macierewicz, marszałek senior Sejmu IX kadencji, w czwartkowym felietonie z cyklu „Głos Polski” na antenie Telewizji Trwam.

Polska i Węgry nie zgadzają się, aby kwestie finansowania państw z budżetu Unii Europejskiej były uzależnione od kwestii praworządności. Takie jest wspólne stanowisko obu państw, które przedstawiła w środę marszałek polskiego Sejmu Elżbieta Witek. [czytaj więcej].

Marszałek senior Sejmu IX kadencji zwrócił uwagę, że wspólne oświadczenie marszałek Elżbiety Witek oraz przedstawicieli węgierskiego parlamentu wybrzmiało w całej Europie, ale także i na świecie.

– To jest decyzja, że zarówno Polska jak i Węgry są zdania, że jeżeli państwa Unii Europejskiej, Komisja Europejska, będą próbowały wymusić na nas uzależnienie powiązania rzekomej praworządności z pieniędzmi z Unii Europejskiej, które Polsce po prostu się należą – tak, jak należą się wszystkim krajom w ramach wypłat, które otrzymujemy z 7-letniego budżetu, jak i tymi, które są związane ze specjalnym funduszem wynikającym z zagrożenia koronawirusem i koniecznością stosownych dopłat przeciwdziałający kryzysowi gospodarczemu – jeżeli nastąpi powiązanie tych wypłat finansowych z tzw. przestrzeganiem praworządności, to wtedy Polska i Węgry postawią weto. Takie weto uniemożliwi wypłatę pieniędzy w ogóle nie tylko Polsce, ale wszystkim innym krajom. Na tym polega ta skrajna sytuacja, którą trzeba było sformułować ze względu na narastającą presję ze strony nie tylko Parlamentu Europejskiego, ale także Komisji Europejskiej – powiedział polityk.

Antoni Macierewicz podkreślił, że należy mieć świadomość, „że mamy do czynienia z ofensywą marksizmu, ale nie tylko”.

– Tu chodzi nie tylko o LGBT. Oczywiście ideologia LGBT jest głównym pretekstem, który ma wskazać, że w Polsce nie ma praworządności oraz reform sądownictwa, które w Polsce są przeprowadzane. Chodzi o coś nieporównanie więcej. To wszystko razem jest tylko pretekstem do pierwszego czy może następnego już etapu tworzenia państwa europejskiego. Tworzenia państwa, które by podporządkowywało sobie poszczególne narody i poszczególne organizmy państwowe, scalając je w jeden organizm rządzony w istocie przez Niemcy z częściowymi wpływami francuskimi. Stąd to weto jest absolutnie konieczne, jeżeli przedstawi się przed nami takie zagrożenie. Być może tak nie będzie. Liczę na to, że tak nie będzie – zaznaczył b. minister obrony narodowej.

Gość TV Trwam podkreślił, że oświadczenie marszałek Witek i przedstawicieli władz węgierskich jest po to, by Komisja Europejska i europejscy politycy zrozumieli, że Polska nigdy nie zrezygnuje z niepodległości. [czytaj więcej]

– Nie ma możliwości narzucenia nam przepisów, które w sposób zasadniczy przekraczają umowy, porozumienia i traktaty, które Polska podpisała. Polska jest lojalnym partnerem w Unii Europejskiej. Polska nie chce narzucać żadnych przepisów ani łamać żadnych przepisów, które rzeczywiście obowiązują. Ale nie ma przepisów, które by uzależniały naszą gospodarkę, uzależniały fundusze, które nam się należą od tego, co nazywa się w Parlamencie Europejskim praworządnością. Stąd konieczność takiego weta. Okazało się, że są w Polsce politycy, dla których przynależność do jednolitego państwa europejskiego jest ważniejsza niż niepodległość własnej ojczyzny i własnego narodu. Trzeba jasno powiedzieć, że takie wypowiedzi i tacy politycy to jest zdrada, to jest targowica. Obywatel, a zwłaszcza przedstawiciel narodu polskiego (poseł czy inny urzędnik/funkcjonariusz państwowy), który mówi, że dla niego ważniejsze jest inne państwo, że dla niego ważniejsza jest Unia Europejska niż Polska popełnia zdradę i powinien być ścigany zgodnie z Kodeksem karnym, mówiącym, że zdrada dyplomatyczna jest przestępstwem karanym w Polsce – podsumował Antoni Macierewicz.

radiomaryja.pl

drukuj