fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] A. Macierewicz dementuje pogłoski na temat rozpadu ZP: Łączy nas Polska, łączy nas patriotyzm, łączy nas świadomość, że w obecnej sytuacji jest konieczne zrobienie nowego kroku do przodu

Nic takiego nie ma miejsca i nic takiego nie następuje. Nie sądzę, żeby różnice zdań, które są naturalnym zjawiskiem, przekroczyły granice możliwości wspólnego działania. Łączy nas Polska, łączy nas patriotyzm, łączy nas świadomość, że w obecnej sytuacji jest konieczne zrobienie nowego kroku do przodu, zwłaszcza w sferze gospodarczej, ale także umocnienia niepodległości Polski – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” Antoni Macierewicz, wiceprezes PiS i marszałek senior Sejmu, odnosząc się do słów o rozłamach w Zjednoczonej Prawicy, jakie od pewnego czasu padają ze strony opozycji.

Polityk mówił o Nowym Polskim Ładzie, czyli programie gospodarczym opracowanym przez rząd Zjednoczonej Prawicy.

– To bardzo duża, olbrzymia praca wykonana przez rząd. Są tam także kwestie będące przedmiotem wewnętrznych dyskusji, a czasami różnic. Dotyczą one m.in. energetyki – zwrócił uwagę wiceprezes PiS.

Marszałek senior Sejmu wskazał, co jego zdaniem jest najważniejszym elementem programu energetycznego.

– Z mojego punktu widzenia, najważniejszym czynnikiem programu dot. energetyki jest podjęcie decyzji o instalowaniu w Polsce elektrowni atomowych, które dadzą gwarancję bezpieczeństwa energetycznego w sytuacji, gdy będziemy powoli wychodzili z dominacji węgla jako źródła energii – powiedział poseł.

Zaznaczył przy tym, że wprowadzenie atomu do polskiej energetyki nie będzie oznaczało rezygnacji z węgla. Jest on bowiem zasobem gwarantującym bezpieczeństwo w razie nadzwyczajnych sytuacji.

Polityk wyjaśnił, dlaczego warto inwestować w energetykę jądrową.

– Jest to z jednej strony najczystsze, z drugiej strony najbezpieczniejsze i najbardziej wydajne źródło energii, równocześnie sytuujące Polskę na zupełnie innym poziomie technologicznym – podkreślał.

Jak mówił Antoni Macierewicz, wśród polityków Zjednoczonej Prawicy są różnice zdań dotyczące tempa wychodzenia z energetyki węglowej.

– Powinny one być przedmiotem uszczegółowienia, ale przygotowanie koncepcji Nowego Polskiego Ładu, przygotowanie nowego programu gospodarczego jest bardzo ważnym osiągnięciem rządu i w tej sprawie cała nasza koalicja ma wspólne stanowisko. Myślę, że pod tym względem mamy sytuację spójności i dobrego wspólnego działania – zaznaczył wiceprezes PiS.

Marszałek senior Sejmu odniósł się także do głosów krytyki podniesionych przez Solidarną Polskę wobec koalicjantów ws. negocjacji budżetowych z UE.

– Rzecz dotyczy tego, czy Polska może zaakceptować uzależnienie naszej polityki, naszego życia społecznego, naszego prawa, ale także wykorzystywania pieniędzy, jakie nam się należą od Unii Europejskiej, od rozporządzenia, które wiąże ideologiczne decyzje Unii Europejskiej ze zgodą na korzystanie z należnych nam pieniędzy. To jest ważnym elementem różnic zdań i to jest podnoszone przez różnych członków naszej koalicji – tłumaczył polityk.

Obecnie rząd czeka na rozstrzygnięcie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ws. wspomnianego wcześniej rozporządzenia.

– Miejmy nadzieję, że całkowicie je odrzuci, pokaże, że to rozporządzenie jest bezprawne. Myślę, że wtedy też różnice zdań w Polsce zostaną wyeliminowane – powiedział wiceprezes PiS.

Wskazał przy tym, że kwestia ta, jako naruszająca naszą suwerenność, musi zostać rozwiązana.

– To bardzo ważne zadanie dla koalicji, ale przede wszystkim dla całej polskiej niepodległości – podkreślił marszałek senior Sejmu.

Polityk poruszył także temat dymisji wiceministra aktywów państwowych Janusza Kowalskiego.

– Jedno nie ulega wątpliwości: ceniąc wiedzę, zaangażowanie polityczne i dorobek polityczny wiceministra Janusza Kowalskiego, trzeba sobie jasno powiedzieć, że publiczne atakowanie rządu, będąc jego ministrem, nie jest dobrym kierunkiem działania. Jeśli to trwa odpowiednio długo i odpowiednio jest eksponowane, to musi spotkać się z reakcją rządu. Rząd musi działać wspólnie i razem – stwierdził wiceprezes PiS.

Zaznaczył, że choć w przypadku polityków niebędących w rządzie taka postawa jest wręcz wskazana, to rząd powinien przedkładać współpracę nad własne zastrzeżenia.

– Politycy niepełniący funkcji rządowych mają prawo, a nawet powinni – wtedy, kiedy uważają to za rzecz fundamentalną – wskazywać na różnice. Ale nie wtedy, kiedy są członkami rządu i mają obowiązek wspólnie podejmować działania i realizować je dla dobra Polski – tłumaczył Antoni Macierewicz.

Marszałek senior Sejmu odpowiedział także na płynące ze strony opozycji głosy, jakoby Zjednoczona Prawica się rozpadała.

– Opozycja mówi o swoich nadziejach, o swoich marzeniach, o swoich fantazjach. Nic takiego nie ma miejsca i nic takiego nie następuje. Nie sądzę, żeby różnice zdań, które są naturalnym zjawiskiem, przekroczyły granice możliwości wspólnego działania. Łączy nas Polska, łączy nas patriotyzm, łączy nas świadomość, że w obecnej sytuacji jest konieczne zrobienie nowego kroku do przodu, zwłaszcza w sferze gospodarczej, ale także umocnienia niepodległości Polski w wymiarze relacji politycznych – zwłaszcza do Niemiec i Rosji – i w wymiarze  militarnym – wyjaśnił polityk.

Odniósł się przy tym do nastrojów panujących w partiach opozycyjnych, w tym do niemożliwego do zrealizowania pomysłu zawiązania Koalicji 276. Poseł wskazał, że kością niezgody wśród opozycjonistów jest m.in. sprawa tzw. aborcji.

– Są teraz uwikłane w wewnętrzne spory, niesłychanie istotne i pokazujące, że nawet Platforma Obywatelska, która bardzo długo eksponowała swoje wsparcie dla cywilizacji śmierci, jest – na szczęście – w tej sprawie wewnętrznie podzielona i duża część nie tylko polityków, ale także tych, którzy głosowali na Platformę Obywatelską, w żadnym wypadku nie zgodzi się na wspieranie cywilizacji śmierci. To zresztą dobrze świadczy i o tych politykach, i o tej części społeczeństwa, która, nieświadoma rzeczywistych dążeń Platformy Obywatelskiej i rzeczywistego zaangażowania po stronie cywilizacji śmierci, głosowała na tę formację – mówił Antoni Macierewicz.

Z kolei Polskę 2050 Szymona Hołowni, marszałek senior Sejmu nazwał „doraźną kreacją” mediów i nie wróżył jej długiej obecności na polskiej scenie politycznej.

Całość rozmowy jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj