fot. PAP/Tomasz Gzell

[TYLKO U NAS] A. M. Siarkowska: Za każdym razem podejmowane są decyzje, które są absolutnie niezrozumiałe przez obywateli

Za każdym razem podejmowane są decyzje, które są absolutnie niezrozumiałe przez obywateli. Żyjąc w takim chaosie, jesteśmy skazani na to, że popełniamy kolejne błędy polityczne – mówiła Anna Maria Siarkowska, poseł Prawa i Sprawiedliwości w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

Minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział podczas dzisiejszej konferencji prasowej, że rząd od 1 marca będzie chciał wprowadzić obowiązek zaszczepienia przeciwko COVID-19 dla trzech grup zawodowych: medyków, nauczycieli i służb mundurowych.

– Widzę, że pan minister Adam Niedzielski postanowił potraktować nasze prawa i wolności obywatelskie jak salami i po kawałku je odcinać. Nie możemy na to absolutnie się zgodzić, bo za chwilę jako obywatele zostaniemy z niczym –  stwierdziła poseł PiS.

Wskazała, że tego typu decyzje są bardzo wątpliwe z konstytucyjnego punktu widzenia.

– To, co robi pan minister Adam Niedzielski jest bardzo nieroztropne i szkodzi to nie tylko Polsce i Polakom, ale również Prawu i Sprawiedliwości. Zatrważające jest to, że za każdym razem, gdy podejmowane są takie decyzje przez ministra zdrowia, nie są one w żaden sposób uargumentowane jakimiś wynikami badań naukowych czy mocnym merytorycznym, naukowym uzasadnieniem – zwróciła uwagę rozmówczyni Radia Maryja.

Przypomniała, że politycy z jej partii obiecywali wcześniej wyborcom, że nie będzie przymusu szczepień.

– Nic bardziej nie podważa zaufania do polityków niż to, że podejmuje się decyzje sprzeczne z tym, co się wcześniej deklarowało – podkreśliła.

Polityk dodała, że ma wrażenie, iż Ministerstwo Zdrowia generuje chaos informacyjny.

– Za każdym razem podejmowane są decyzje, które są absolutnie niezrozumiałe przez obywateli. Żyjąc w takim chaosie, jesteśmy skazani na to, że popełniamy kolejne błędy polityczne – zaznaczyła.

Anna Maria Siarkowska krytycznie odniosła się też do samego szefa resortu zdrowia.

– Myślę, że w rządzie Beaty Szydło taki minister długo by się nie utrzymał – powiedziała.

Podkreśliła, że wspomniana wcześniej „technika salami” stosowana była również w krajach Zachodu, a tam nie skończyło się na kilku grupach zawodowych objętych obowiązkiem szczepień. Zresztą przymus szczepień przeciwko COVID-19 nawet w kilku grupach zawodowych jest złamaniem konstytucji i obietnic wyborczych.

– Uważam, że pan minister Adam Niedzielski powinien być bardziej wrażliwy na to, jaki był program wyborczy Prawa i Sprawiedliwości, a nie mówić rzeczy, które są absolutnie sprzeczne z tym, co było wcześniej deklarowane i rzeczy, które są absolutnie niezrozumiałe przez większość obywateli. Adam Niedzielski powinien wiedzieć, że prawa i wolności, które są gwarantowane w konstytucji są gwarantowane wszystkim obywatelom – zaszczepionym i niezaszczepionym. W obecnej sytuacji, w której się znajdujemy, wprowadzenie takich głębokich społecznych podziałów będzie prowadziło do destabilizacji wewnętrznej państwa. Na coś takiego, jako odpowiedzialni politycy, nie powinniśmy się godzić – akcentowała Anna Maria Siarkowska.

radiomaryja.pl

drukuj