
fot. Obraz autorstwa Freepik
Trybunał Konstytucyjny będzie rozpatrywał kwestię niewliczania oceny z religii do średniej
W tym tygodniu Trybunał Konstytucyjny zajmie się rozporządzeniem Ministerstwa Edukacji Narodowej z marca ubiegłego roku zakładającym, że ocena z religii nie jest wliczana do średniej ocen. Wniosek o zbadanie tego rozporządzenia z zapisami konstytucji, konkordatu i ustawą o systemie oświaty złożyła grupa posłów PiS.
Resort wprowadził rozporządzenie wraz z początkiem obecnego roku szkolnego. Zgodnie z nim, ocena z religii nie jest brana pod uwagę przy wyliczaniu średniej. Ma być jednak dalej wpisywana na świadectwie.
Posłowie PiS, składając wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, argumentowali m.in., że rozporządzenie MEN zostało wydane bez porozumienia z Kościołem.
Na werdykt w tej sprawie czekają katecheci i uczniowie. Dr Maciej Witała, członek Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia Katechetów Świeckich, mówił w TV Trwam, że niewliczanie oceny z religii do średniej godzi w zasady dydaktyczne.
– Uczniowie na lekcjach religii wykonują taką samą pracę, jak uczniowie na innych lekcjach. Oceniana jest wiedza, nie praktyki religijne. To jest jasno także zapisane w aktach prawnych. My nie oceniamy tego: czy uczniowie uczęszczają na Mszę św., czy są ministrantami, czy odmawiają modlitwy w swoim zaciszu domowym, tylko tak, jak na każdym przedmiocie – oceniamy wiedzę i umiejętności, które zdobywają. Byłoby to sprawiedliwe, żeby mogli – tak jak uczniowie na innych przedmiotach – otrzymać ocenę po prostu za swoją pracę – powiedział dr Maciej Witała.
Rozporządzenie resortu edukacji dotyczące niewliczania oceny religii do średniej będzie rozpatrywane przez Trybunał Konstytucyjny w najbliższy czwartek.
RIRM


