fot. twitter.com

Trwają prace, by odpowiednio dostosować transport na czas epidemii

Dobre zarządzenie transportem w sytuacji kryzysowe to klucz, aby uniknąć paraliżu i nie utrudnić życia obywateli. Będzie mniej połączeń kolejowych, ale tylko na czas epidemii – zapowiedział minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Transport w obliczu epidemii funkcjonuje sprawnie. Dzięki temu mamy perspektywy, że w najbliższych nie tylko dniach, ale i tygodniach nic złego się nie wydarzy.

Polacy będą bezpieczni pod względem komunikacyjnym, pod względem transportowym – powiedział minister infrastruktury Andrzej  Adamczyk.

To zasługa wielu osób, szczególnie kolejarzy, konduktorów i kierowców komunikacji miejskiej.

Przecież to są osoby, które na co dzień zderzają się z osobami, które mogą być potencjalnymi nosicielami koronawirusa – zaznaczył minister.

Dzięki temu, że transport zarówno krajowy, jak i międzynarodowy działa bez zakłóceń, dostawy towarów do Polski nie są zagrożone.

– Wszystkie te przepisy, które przyjął rząd RP nie tamują, nie zrywają łańcuchów dostaw, nie zrywają łańcuchów logistycznych, nie karzą poddać kierowców samochodów ciężarowych w transporcie międzynarodowym jakimś szczególny proceduromwskazał.

Wszyscy Polacy, którzy znaleźli się poza granicami kraju i chcą wrócić do ojczyzny, mają taką możliwość. Wszystko w ramach akcji #Lotdodomu.

Wracają do kraju samolotami, które dzięki temu, że narodowy przewoźnik, jakim są linie lotnicze LOT, funkcjonuje, mogą przyjeżdżać do kraju –  zaznaczył Andrzej Adamczyk.

Jak poinformował szef resortu infrastruktury, trwają prace nad tym, by odpowiednio dostosować komunikację kolejową. W ostatnim czasie bardzo mocno spadła ilość rezerwacji na ten rodzaj transportu.

– Pracujemy nad tym, aby wobec dynamicznie zmieniającej się sytuacji na kolei można było utrzymać ciągłość połączeń pasażerskich w naszym kraju – podkreślił minister.

Niewykluczone, że decyzją władz niektóre połączenia kolejowe zostaną czasowo zawieszone. Żadne jednak – jak zapewnił minister Andrzej Adamczyk – nie będą zlikwidowane.

 

TV Trwam News

drukuj