fot. PAP/EPA

Trwa walka z Ebolą

Już ponad 4 tys. osób zmarło od początku epidemii eboli – poinformowała Światowa Organizacja Zdrowia. Zarażanych wirusem jest już ponad 8 tysięcy 400 osób. ONZ alarmuje, że liczba zachorowań podwaja się regularnie co 2-3 tygodnie.

ONZ określa epidemie eboli jako bezprecedensowe wydarzenie w historii świata. Kryzys potrzebuje globalnej reakcji. ONZ wzywa wszystkie państwa oraz organizacje pozarządowe do masowej mobilizacji w walce z wirusem.

– W związku z rozprzestrzenianiem się choroby, jesteśmy bardzo zaniepokojeni, że epidemia ewoluowała z regionalnego problemu do kryzysu międzynarodowego – powiedział Sam Kutesa, przewodniczący 69 sesji Zgromadzenia ONZ.
– Ten kryzys potrzebuje złożonego i wielowymiarowego zarządzania. To już nie jest tylko kryzys związany ze zdrowiem – wskazał Anthony Banbury, szef Misji ONZ ds. wirusa Eboli.

Walkę z wirusem przegrywają najbiedniejsze kraje Afryki, które dotknęła epidemia. Rządy nie mają odpowiednich środków aby skutecznie chronić obywateli przed kolejnymi zarażeniami, dlatego apelują o międzynarodową pomoc. Lokalne społeczności nie mają również świadomości ogromu zagrożenia. Pojedyncze przypadki zarażenia wirusem w państwach zachodu zmuszają je do poważnych reakcji. Poszczególne rządy przygotowują się na ewentualność epidemii. Deklarują dodatkową pomoc dla państw Afryki, gdzie wirus się rozprzestrzenia. Pentagon przeznaczy na ten cel 750 mln dolarów.

– Uważamy, że wszystkie możliwe sposoby muszą być wprowadzone w celu zapobieżenia rozwojowi choroby w Afryce. To jest to, czego naprawdę potrzebujemy, ponieważ ryzyko w naszym kraju nie zostanie zażegnane do czasu wyeliminowania rozprzestrzeniania się choroby w Afryce – powiedział Toby Merlin z Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób w USA

Stany Zjednoczone wprowadziły dodatkowe kontrole pasażerów na lotniskach. Osoby przylatujące z Gwinei, Sierra Leone i Liberii będą musiały poddać się pomiarowi temperatury i odpowiedzieć na serię pytań. Nad podobnym rozwiązaniem zastanawia się Unia Europejska. Wspólnota przygotowuje również wspólne rozwiązania na wypadek ewentualnej pandemii eboli w Afryce. Unia chce skoordynować działania z wykorzystaniem środków wojskowych i cywilnych.

Przygotowywane są także plany ewentualnych ewakuacji obywateli państw Unii z terenów epidemii. Komisja Europejska wydala dotychczas 180 mln euro na walkę z wirusem. Obecnie w kilku krajach europejskich, m.in. we Francji, Wielkiej Brytanii, Holandii, Norwegii i Hiszpanii, leczy się pacjentów u których wykryto wirusa lub istnieje podejrzenie, że się nim zarazili.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj