fot. PAP/EPA

Trwa śledztwo w sprawie katastrofy ukraińskiego samolotu w Teheranie

W śledztwie ws. katastrofy ukraińskiego samolotu w Teheranie zatrzymano kilka osób. Przyczyny katastrofy badają również zagraniczni eksperci. Pojawiają się głosy, że nie doszłoby do tragedii, gdyby nie wcześniejsza decyzja USA o zabiciu irańskiego generała Sulejmaniego.

Prezydent Iranu zapowiedział kary dla wszystkich osób odpowiedzialnych za zestrzelenie cywilnego ukraińskiego samolotu.

– To, że nasze siły zbrojne bardzo wyraźnie i otwarcie przyznały się do swojego błędu i przeprosiły ludność, było dobrym pierwszym krokiem. Kolejne kroki również zostaną podjęte – powiedział prezydent Iranu Hasan Rowhani.

W sprawie zatrzymano już kilka osób.

– Gdy tylko odkryłem, że to nie była normalna katastrofa, od razu włożyłem wiele wysiłku w to, by przyspieszyć śledztwo, abyśmy dokładnie wiedzieli, jak rozbił się samolot – mówił irański prezydent.

Jedno jest już pewne. Samolot zestrzeliło irańskiego wojsko. Według tamtejszych śledczych – przypadkowo. Tragedię badają także państwa, których obywatele zginęli w katastrofie. Według nieoficjalnych informacji, piloci zestrzelonego samolotu mieli tuż przed tragedią przejść na autopilota i zapewnić kontrolę lotów, że na pokładzie wszystko w porządku.

– Stworzyliśmy grupę ministrów spraw zagranicznych krajów pogrążonych w żałobie. 16 stycznia spotkamy się w Londynie, żeby przedyskutować rozwiązania, w tym te prawne, w sprawie dalszych działań i tego, jak będziemy reagować w kwestii Iranu – oświadczył szef ukraińskiej dyplomacji Wadym Prystajko.

W skład grupy wchodzą także przedstawiciele Szwecji, Afganistanu i Kanady. Największa liczba ofiar stoi jednak po stronie irańskiej. Oburzeni mieszkańcy Teheranu rozpoczęli antyrządowe protesty. Służby zatrzymały trzydzieści osób.

– Myślę, że gdyby nie było napięć, gdyby nie było ostatnio eskalacji w tym regionie, ci Kanadyjczycy byliby teraz w domu ze swoimi rodzinami. To się dzieje, gdy dochodzi do konfliktu i wojny. Niewinni ponoszą z tego powodu ciężar – mówił Justin Trudeau, premier Kanady.

W katastrofie zginęło 57 obywateli tego kraju. Do zaostrzenia konfliktu na Bliskim Wschodzie przyczynił się atak USA na irańskiego generała Kasema Sulejmaniego. Kraje sojusznicze nie wiedziały o planowanych działaniach.

– Stany Zjednoczone dokonały swoich ustaleń. Staramy się pracować jako wspólnota międzynarodowa w wielkich sprawach, ale czasami państwa podejmują działania bez informowania swoich sojuszników – podkreślił premier Kanady.

Prezydent USA Donald Trump broni swojej decyzji o zabiciu irańskiego generała Kasema Sulejmaniego.

– Media podające fałszywe informacje i ich demokratyczni partnerzy ciężko pracują nad ustaleniem, czy planowany atak terrorysty Sulejmaniego był <<nieuchronny>>, czy nie, oraz czy mój zespół był co do tego zgodny. Odpowiedź na oba pytania to zdecydowane TAK, ale tak naprawdę nie ma to znaczenia ze względu na jego potworną przeszłość – oświadczył Donald Trump.

Zdaniem administracji Trumpa, Iran miał przygotowywać ataki na cztery amerykańskie ambasady. Tej wersji nie potwierdził jednak szef Pentagonu.

 

TV Trwam News

drukuj