fot. flickr.com

Trwa protest pracowników wymiaru sprawiedliwości

Pracownicy wymiaru sprawiedliwości domagają się podwyżek jeszcze w tym roku. Tymczasem minister sprawiedliwości zapowiada rozwiązania, które przynajmniej w części wyjdą naprzeciw ich oczekiwaniom.

Przed Ministerstwem Sprawiedliwości odbył się protest pracowników sądów i prokuratur.

To są pracownicy, którzy mają wysokie kwalifikacje, wyższe wykształcenie, mają duże umiejętności, to na nich przede wszystkim opiera się cała praca administracyjna związana z obsługą funkcjonowania sądów i prokuratur. To dzięki nim prowadzone są sprawy, wydawane są wyroki, to oni w dużym stopniu oprócz sędziów i prokuratorów decydują o naszym bezpieczeństwie – podkreśla Piotr Ostrowski, wiceprzewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych.

Pracownicy wymiaru sprawiedliwości domagają się wzrostu swoich wynagrodzeń.

Czekamy na jakąkolwiek reakcję, na jakąkolwiek poprawę naszej sytuacji, bo liczymy na to, że możliwe jest jeszcze w tym roku podwyższenie wynagrodzenia o 450 złotych – akcentuje Elżbieta Aleksandrowicz, wiceprzewodnicząca NSZZ Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości RP.

Dodaje, że pracownicy sądów i prokuratur już od wielu lat są zaniedbywani finansowo.

Tylko 6 proc. z nich zarabia powyżej 2856 zł miesięcznie netto, 14 proc. zarabia około 1800 złotych netto, reszta mieści się w tym przedziale między 1800 a 2800 – wskazuje Elżbieta Aleksandrowicz.

Głos w sprawie zabrał minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

Rozmawiałem z panem premierem i z panią minister finansów na temat przyszłego budżetu, propozycji i wskaźników. Nie chcę tu ujawniać szczegółów, ale te rozmowy trwają i Ministerstwo Sprawiedliwości będzie postulować rozwiązania, które będą wychodzić naprzeciw oczekiwaniom pracowników. Przygotowujemy też – w zasadzie przygotowaliśmy – projekt ustawy, która ma charakter zasadniczy dla pracowników sądów i prokuratur – mówi minister Zbigniew Ziobro.

Z nadzieją na przyszłość patrzy przewodnicząca Rady Branży OPZZ „Usługi Publiczne” Urszula Michalska.

Mamy nadzieję, że pracownicy tej sfery – oprócz tych wiodących zawodów – również zostaną dostrzeżeni przez rządzących i że obecne rozwiązania, które będą proponowane do budżetu na rok następny, ale także refleksja nad budżetem tegorocznym – bo przecież taka rezerwa zawsze istnieje – dadzą szanse na to, że ci pracownicy przynajmniej w części zostaną w tym roku w jakiś sposób uhonorowani – zaznacza Urszula Michalska.

Prawdopodobnie postulat podwyżki o 450 zł jeszcze w tym roku nie zostanie zrealizowany, a kwota zostanie rozłożona na raty.  

TV Trwam News/RIRM

drukuj