PAP/Rafał Guz

Trwa ostatnie przed wakacjami posiedzenie Sejmu

Po godz. 9.00 rozpoczęło się posiedzenie Sejmu. Wśród tematów, jakimi zajmą się posłowie, jest projekt zmian w kodeksie wyborczym dotyczący wyborów do PE.

Projekt Prawa i Sprawiedliwości zakłada, że w wyborach do Parlamentu Europejskiego każdy okręg wyborczy ma mieć przypisaną konkretną liczbę co najmniej trzech posłów wybieranych do europarlamentu. Jest to punkt sporny porządku obrad posiedzenia Sejmu.

Obecnie nie ma określonej liczby europosłów wybieranych w konkretnym okręgu. Głosowanie w wyborach do PE odbywa się według systemu proporcjonalnego. Dopiero po ustaleniu liczby mandatów przypadających poszczególnym komitetom, są one rozdzielane pomiędzy poszczególne listy kandydatów.

Opozycja chciała odrzucenia projektu. Jej zdaniem, Prawo i Sprawiedliwość układa ordynację „pod siebie”.

Na te zarzuty odpowiedział poseł PiS Waldemar Buda z sejmowej komisji sprawiedliwości.

– Nie ma innej ordynacji poza tą do europarlamentu, która w tak dziwaczny sposób reguluje metodę przeliczania głosów. W każdych innych wyborach jest tak, że mandaty przypisane są do okręgów. W tych wyborach postanowiono kiedyś zupełnie inaczej i my chcemy przywrócić tę normalność, żeby było tak, jak jest w każdych innych wyborach. Chcemy, aby były okręgi wielomandatowe z wcześniejszym wskazaniem na to, ile mandatów przypada na każdy z nich. Tak powinno być w każdych wyborach, z wyjątkiem jednomandatowych wyborów do Senatu – mówił Waldemar Buda.

Sejm zajmował się projektem w pierwszym czytaniu na początku lipca i nie zgodził się wówczas na wniosek opozycji o jego odrzucenie.

 

Zuzanna Dąbrowska/RIRM/TV Trwam News

drukuj