fot. PAP/Paweł Supernak

Trwa druga tura wyborów prezydenckich

Trwa druga tura wyborów prezydenckich. Lokale wyborcze będą otwarte do godz. 21.00. Do ich zamknięcia obowiązuje cisza wyborcza. Do południa swój głos oddało 17,4 proc. Polaków.

Lokale wyborcze zostały otwarte o godz. 7.00 rano. Swój głos oddali już obaj kandydaci ubiegając się o urząd prezydenta. Pierwsze informacje dotyczące frekwencji podała Państwowa Komisja Wyborcza.

Według danych z 25.956 spośród 25.957 obwodowych komisji wyborczych liczba uprawnionych w całym kraju wyniosła 29.995.167 osób; wydano 5.219.534 kart do głosowania. Oznacza to, że frekwencja wyniosła 17,4 proc. liczby uprawnionych do głosowania – poinformował Wojciech Hermeliński, przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej.

Dostrzegalny jest minimalny wzrost frekwencji w porównaniu do pierwszej tury wyborów prezydenckich. Według PKW nie doszło do poważnych incydentów związanych ze złamaniem ciszy wyborczej.

– Polegały one, albo na zawieszeniu plakatu ze zdjęciem jednego z kandydatów, albo zniszczeniu plakatu ze zdjęciem jednego z kandydatów – podaje przewodniczący PKW.

Do takiej sytuacji doszło m.in. przy lokalu wyborczym w Okręgowej Komisji Wyborczej, do którego należy Buda Ruska. Na urzędowej tablicy przed wejściem wywieszone były plakaty wyborcze jednego z kandydatów. Po interwencji policji zostały one zdjęte.

Nad uczciwością głosowania w II turze wyborów prezydenckich czuwa Ruch Kontroli Wyborów. Sygnały o nieprawidłowościach zaczęły docierać już wczoraj.

– Mamy już kilkadziesiąt udokumentowanych przypadków, że naszych ludzi odwołano z obwodowych komisji wyborczych. To jest skandal! – informuje Józef Orzeł z Ruchu Kontroli Wyborów.

Państwowa Komisja Wyborcza od mężów zaufania żądała deklaracji jaką opcję polityczną reprezentują.

– Jest to naruszenie 55 art. Konstytucji RP. Wydaje nam się to mocno niezasadne i zastanawiające. Dlaczego PKW kompletuje komisje z mężami zaufania? – mówi Hanna Dobrowolska z Ruchu Kontroli Wyborów.

Niestety tradycyjnie już pojawiają się doniesienia o niewłaściwie zabezpieczonych urnach i kartach do głosowania. W kilku przypadkach karty do głosowania były nieostemplowane.

– Karta bez pieczątek, lub z jedną pieczątką jest nieważna. Jeśli człowiek będzie na niej głosować. Jego głos będzie nieważny. Trzeba ją zwracać –tłumaczy Józef Orzeł z Ruchu Kontroli Wyborów.

W wielu komisjach do list wyborczych dopisano najprawdopodobniej osoby bezdomne. Jako ich adres zamieszkania wpisywano adres obwodowej komisji.

– Składamy doniesienie do policji o podejrzeniu przestępstwa wyborczego z racji operowania fałszywymi danymi. Nie wiemy kim są te osoby. Czy rzeczywiście taki masowy przypływ osób bezdomnych nastąpił przed druga tura – zaznacza Hanna Dobrowolska.

Wszelkie nieprawidłowości dotyczące głosowania można zgłaszać na dres e-mail sekretariat@ruchkontroliwyborow.com oraz pod numerami telefonów: 534 569 592 i 883 198 661. Ruch Kontroli Wyborów prowadzi także niezależny proces liczenia głosów.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj