fot. sxc.hu

Transgraniczna opieka zdrowotna

Posłowie przyjęli dziś w głosowaniu projekt ustawy o tzw. transgranicznej opiece zdrowotnej. Ustawa wprowadza do Polskiego prawa przepisy unijnej dyrektywy w tej sprawie.

Termin na dostosowanie krajowych przepisów upłynął już w październiku 2013 roku. Leczenie w krajach Unii Europejskiej nie będzie jednak takie proste. Ostateczna decyzja czy pacjent otrzyma zwrot kosztów będzie należeć do Narodowego Funduszu Zdrowia.

Pacjent będzie mógł liczyć na zwrot poniesionych kosztów, ale tylko w wysokości Polskich stawek. Oznacza to w praktyce, że za leczenie poza Polską trzeba będzie słono dopłacić z własnej kieszeni.

– Skąd te ograniczenia finansowe? Wiem, że ma pan za mało pieniędzy na leczenie. Wielokrotnie o tym panu przypominaliśmy. Mówiliśmy, że trzeba coś zrobić, żeby zdrowie było priorytetem polskiego rządu. Niedopuszczalne jest, że będzie się w jakimś sensie rolowało dług państwa wobec obywateli, wobec pacjentów, przesuwając płatności w przyszłość, bo limity są przez państwo ograniczone i wpisane do ustawy – powiedział poseł Tomasz Latos (PiS), członek Komisji Zdrowia.
– Celem ministerstwa zdrowia jest zapewnienie dostępu do świadczeń zdrowotnych Polakom w Polsce. Cały czas mówiliśmy, że pieniądze które wypłyną za granicę do innych klinik, szpitali (w Czechach, Niemczech, Szwecji, Francji, czy gdziekolwiek) to będą pieniądze, które nie popłyną do szpitali w Polsce – powiedział Sławomir Neumann, sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

Na leczenie Polaków zagranicą fundusz będzie przeznaczał co roku tylko miliard złotych.

 

 

TV Trwam News 

drukuj