fot. TV Trwam

Tragiczny obraz Syrii

Ponad 70 procent mieszkańców Aleppo żyje poniżej poziomu ubóstwa. Ludzie nie mają gdzie mieszkać. Niektórzy stracili cały swój dobytek. I choć walki w Syrii ustały, to kraj ten wymaga ogromnych nakładów finansowych na odbudowę. Od początku wojny w Syrii wsparcie i pomoc humanitarną ofiarom wojny zapewnia Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie oraz polski rząd.

Zniszczone domy, ostrzelane dachy, kościoły zamienione w gruzowiska, paramenty liturgiczne sprofanowane – tak w skrócie wygląda Syria.

– Po przepięknym starożytnym bazarze pozostały jedynie ruiny. Po pięknych starych domach pozostała tylko kupa gruzu – powiedział ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor sekcji polskiej Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

W pomoc mieszkańcom Syrii angażuje się m.in. Papieskie Stowarzyszenie  Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Polacy przybywają tam, aby dać chrześcijanom i nie tylko choć odrobinę nadziei i pokazać, że Polacy pamiętają o tych najbardziej potrzebujących i poprzez swoje wsparcie materialne, a przede wszystkim modlitwę troszczą się o Syryjczyków.

– Naszym zadaniem jest to, żeby dać tym ludziom nadzieję, żeby dać im zapewnienie, że jeśli coś się stanie to będziemy przy nich i będziemy z nimi – oświadczył ks. prof. Waldemar Cisło.

Chociaż walki ustały kilka miesięcy temu, to minie sporo czasu zanim wszystko wróci do normalności. Ludzie mieszkają w garażach, albo płacą olbrzymie pieniądze za egzystowanie w nieludzkich warunkach

– Kościół zaproponował projekt odbudowy domów, tam, gdzie jest to możliwe ludzie dostają kilka tys. dolarów, żeby odbudować jeden pokój. Potem odbudowują kolejne. Ważne jest to, żeby mogli tutaj wrócić i żeby mieli nadzieję na pozostanie – dodał ks. prof. Waldemar Cisło.

Dzięki pomocy polskiego Kościoła, mieszkańcy niektórych rejonów mają już dostęp m.in. do wody.

– Po raz pierwszy woda została dostarczona do wielu dzielnic. Mają prąd w mieście, co prawda na razie przez godzinę, ale jest. To są te znaki nadziei, które dają im szansę, dają nadzieję, że będzie można lepiej żyć w tym mieście – powiedział dyrektor sekcji polskiej Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Pomoc Kościołowi w Potrzebie dostarcza Syryjczykom także żywność. Ta jednak nie zaspokaja potrzeb wszystkich mieszkańców. Z powodu niedożywienia matki nie są w stanie karmić swoich dzieci. Dlatego najnowszy projekt Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie dotyczy dostarczenia mleka dzieciom w Aleppo, które nie ukończyły 10. roku życia. Wpłaty na ten cel można dokonywać na konto Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Wciąż ogromnym problemem pozostaje również edukacja dzieci.

– Dzieci, które przez kilka lat nie chodziły od szkoły są łatwym łupem dla terrorystów, którzy wcielają je do swoich armii – stwierdził ks. prof. Waldemar Cisło.

W pomoc Syryjczykom angażuje się nie tylko Kościół, ale także polski rząd.

– Przywieźliśmy pomoc od naszego rządu. Byliśmy w szpitalach gdzie leczone są ofiary wojen – dodał ks. prof. Waldemar Cisło.

Jak informowała wcześniej premier Beata Szydło, Polska przekazała półtora miliona zł na odbudowę szpitali w Syrii.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj