Tarnów: Premier Morawiecki otworzył Centrum Badawczo-Rozwojowe

Nowoczesne Centrum Badawczo-Rozwojowe to miejsce, które w najbliższych latach ma się stać rozsadnikiem innowacji. W Tarnowie w obecności premiera Mateusza Morawieckiego Grupa Azoty zainaugurowała prace nowoczesnego centrum.

Polska gospodarka nie od dziś zmaga się z ogromnym deficytem w handlu chemią. Im bardziej zaawansowane produkty chemiczne, tym większy deficyt.

– On rocznie oscyluje wokół 7-8 mld euro, a więc można powiedzieć, że przekracza 30 mld zł – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Nowoczesne Centrum Badawczo-Rozwojowe Grupy Azoty może stać się rozsadnikiem innowacji.

– Chcemy do roku 2020 przeznaczać jeden procent naszych przychodów na badania, rozwój, innowacje – podkreślił dr Wojciech Wardacki, prezes Grupy Azoty.

Deklaracja Wojciecha Wardackiego w najbliższych latach ma przynieść spółce kolejne zyski.

– Tylko za sprawą tego rodzaju odważnych decyzji spółek będziemy w stanie osiągnąć nie tylko wskaźniki, bo przecież nie o to chodzi, ale naprawdę rozpędzić polską gospodarkę i sprawić, że będziemy oferować ciekawe i atrakcyjne produkty nie tylko w Polsce, ale i na świecie – zaznaczyła Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii.

Premier Mateusz Morawiecki przekonywał, że zmniejszenie deficytu w handlu chemią to jeden z celów. Drugi, to nowoczesny przemysł chemiczny na miarę XXI wieku.

– Taki, który będzie produkował, tworzył, wytwarzał, badał najbardziej innowacyjne chemiczne produkty na świecie – wskazał Mateusz Morawiecki.

Centrum powstało w ciągu 14 miesięcy. Koszt inwestycji to 88 mln zł.

– Centrum to przede wszystkim 46 sal laboratoryjnych, to serce centrum, czyli hala półtechnik, gdzie będą trafiały różnego rodzaju pomysły, produkty, nowe usługi – stwierdził dr Grzegorz Kądzielawski, wiceprezes zarządu Grupy Azoty.

I wszystkie one – jak mówił Grzegorz Kądzielawski – wymyślone w Centrum Badawczo-Rozwojowym. Tu będą testowane i weryfikowane tak, by sprawdzić na ile przyniosą realny zysk. W całym planie swoją rolę mają też do odegrania start-upy.

– Zapraszamy start-upy, nie chcemy ich wspierać tylko finansowo, choć to również robimy, ale chcemy im tę przestrzeń oddać. Chcemy im oddać halę półtechnik, chcemy im oddać nasze laboratoria – powiedział dr Grzegorz Kądzielawski.

To zaproszenie dotyczy nie tylko polskich, ale i zagranicznych start-upów.

– W tym momencie dwie ekipy jeżdżą po świecie i zapraszają właśnie do Grupy Azoty, właśnie do Tarnowa, właśnie do naszego Centrum Badawczo-Rozwojowego – dodał wiceprezes zarządu Grupy Azoty.

Grupa Azoty poszerza w ten sposób swoją ofertę, m.in. o filamenty do druku 3D, ale też obróbkę powierzchniową i metalizowanie. Wszystko to ma przynieść zysk nie tylko spółce, ale też całej polskiej gospodarce.

– Jestem przekonany, że to centrum przyciągnie nowe centra, że będziemy w stanie właśnie z Tarnowa zrobić w kolejnej dekadzie centrum innowacyjności, innowacyjnej chemii – podkreślił Mateusz Morawiecki.

Zalążek tego jest widoczny już dziś – tłumaczyła minister Jadwiga Emilewicz.

– Grupa Azoty to naprawdę zaawansowana chemia, zatem ta paleta produktów może być znacznie szersza – zaznaczyła Jadwiga Emilewicz.

Szersza właśnie za sprawą nowoczesnego centrum, w którym badania już trwają. Centrum to ok. 60 nowych miejsc pracy dla inżynierów chemików.

TV Trwam News/RIRM

drukuj