Szpitale przekładają operacje. Brakuje krwi

W szpitalach wszystkich polskich miast przekładane są planowe operacje. Powód, to brak magazynowanej krwi – podaje „Rzeczpospolita”. Problem w okresie letnim pojawia się co roku; w 2014 r. wyjątkowo wcześnie.

Niski stan magazynowanej krwi odnotowano w całej Polsce. Przewiduje się, że najpoważniejszy kryzys dotknie nasze szpitale w sierpniu. Obecnie brakuje przede wszystkim odpowiedniej ilości grup ARh-, BRh- i 0RH-. Groźna sytuacja trwa już od maja.

Paweł Wojtylak, dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Bydgoszczy uspokaja, że stan rzeczy nie jest tak poważny, jak podają media. Nie brakuje nam krwi, a krwiodawców – wyjaśnia.

– Nie jest to tylko polska specyfika. Jest lato, potencjalni krwiodawcy idą  na urlopy, wyjeżdżają, studenci i uczniowie mają wakacje. Naturalna baza tych osób się troszkę kurczy. Trudno mówić o braku krwi – ja wolę określenie „brak ostatecznej ilości chętnych do oddawania krwi”. Tylko zdrowi chętni ludzie mogą to zabezpieczyć. Zapasy troszkę się skurczyły w stosunku do czerwca, ale mając już na uwadze to, co się dzieje latem, staramy się zgromadzić przed tym okresem jak największą ilość krwi – mówi Paweł Wojtylak.

Mimo stabilnej sytuacji dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa prosi o zgłaszanie się do oddziałów, bądź ruchomych punktów pobierania. Szczegóły o akcjach pod adresem: http://www.rckik-bydgoszcz.com.pl

Wakacyjne wyjazdy Polaków obok nieobecności dużej części krwiodawców niosą za sobą także większą liczbę wypadków. Oddana już krew nie może być ponadto magazynowana zbyt długo – limit do 42 dni.

RIRM/rp.pl

drukuj