fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Szósta ofiara

Sześć ludzkich szkieletów odnalazł białostocki IPN w katowni dawnego więzienia UB.Białostocka prokuratura IPN zakończyła trwające niemal tydzień prace ekshumacyjne w dwóch pomieszczeniach piwnicznych budynku administracyjnego dawnego więzienia UB przy ul. Kopernika. W ostatnim dniu wykopalisk odkryto jeszcze jeden szkielet, zapewne mężczyzny, ze śladem rany postrzałowej w okolicy skroni.

W ostatnim tygodniu odnaleziono cztery szkielety. Na dwóch widniały ślady ran postrzałowych na czaszkach. Na dwóch innych, wydobytych z jednej jamy grobowej, nie stwierdzono uszkodzeń, które mogłyby jasno wskazać, w jaki sposób zginęły ofiary. Podczas prac ujawniono także drobne kości ludzkie (paliczki, kości śródstopia i mostka) pochodzące od kolejnej osoby bądź kilku osób.

Ostatni szkielet odkryto w ostatnim dniu prac. Znajdował się w narożniku pomieszczenia piwnicznego, na głębokości 1,35 metra. Obok odnaleziono pociski z broni palnej.

Pierwsze dwa szkielety młodych mężczyzn, jeden z przestrzeloną czaszką, odkryto podczas prac prowadzonych w piwnicach, w ramach tego śledztwa IPN, w maju tego roku. W sumie więc do tej pory znaleziono tu 6 kompletnych szkieletów.

Łuski z sowieckiej broni

Podczas listopadowego etapu prac w jamach grobowych odkryto również wiele przedmiotów, m.in. łuski i pocisk z sowieckiej broni typu Tokariew, wykorzystywanej do pistoletów TT oraz tzw. pepesz, wojskowe guziki z orzełkiem z przedwojennego munduru, buty i inne fragmenty ubrań. Teraz trwają oględziny zabezpieczonych dowodów rzeczowych (guziki, amunicja). Po ich zakończeniu planowane jest przekazanie zabezpieczonej amunicji do Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji w Warszawie w celu przeprowadzenia dalszych badań. Do badań przekazane też zostaną fragmenty ubrań. Analiza ma przynieść odpowiedź na pytania, gdzie te ubrania powstały. Kontynuacja prac ekshumacyjnych planowana jest na przyszły rok.

W latach 1945-1956 na terenie więzienia przy ulicy Kopernika funkcjonariusze UB dokonywali egzekucji osadzonych tam więźniów, głównie członków podziemia niepodległościowego i osób podejrzewanych o sprzyjanie mu. Ciał nie wydawano rodzinom, grzebano je na terenie więzienia oraz w innych miejscach na terenie Białegostoku i okolic. Według historyków, w białostockim więzieniu wykonano ok. 250 wyroków śmierci. Większość z nich w piwnicach budynku administracyjnego.

Prace wewnątrz obecnego aresztu śledczego prowadzone były w ramach wszczętego w 2006 r. śledztwa Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku dotyczącego zbrodni popełnianych przez funkcjonariuszy Powiatowego i Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa w Białymstoku w latach 1944-1954. Prowadziła je ekipa m.in. archeologów, antropologów, genetyków (z Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów w Szczecinie), specjalistów medycyny sądowej, historyków oraz wolontariuszy.

W trakcie prac prowadzonych w ramach tego śledztwa, rozpoczętego w lipcu 2013 r. przez prokuratora Zbigniewa Kulikowskiego, na terenie dawnego ogrodu więzienia UB wydobyto do tej pory ok. 280 szkieletów ludzkich, ofiar zbrodni totalitaryzmów niemieckiego i sowieckiego.

Adam Białous, Białystok

drukuj